SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Ból Serca

temat działu:

Zdrowie i Uroda

słowa kluczowe:

Ilość wyświetleń tematu: 37881

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 2 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 0
SAIMONOW
pamietaj ze bole nie wychodza wtedy kiedy ogranizm jest narazony nas stres one moga sie nawwet pojawic nawet po kilku dniach.te wszystkie dolegliwosci wskazuja na nerwice wegetatywna czyli wszystkie objawy ktore opisales choc sa jeszcze gorsze ktorych na szczescie nie masz.radzilabym cie podjac sie leczenia bo to samo nie przechodzi.wiem co to zanczy bo sama przez to przeszlam a teraz czuje sie rewelacyjnie kiedy lekarstwa pomogly.z tym nie ma zartow i musisz uswiadomomic sobie ze bez pomocy psychologa nie poradzisz sobie.

eee

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 3 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 22
Witam, postaram sie opisac w skrocie moja historie. Mieszkam wraz z mezem w new yorku, od jakiegos roku palilam co dziennie trawe; rano, wieczorem, o kazdej poze dnia i nocy, z koleji moj maz palil od 5 lat. Na samym poczatku bardzo mi sie podobalo, mialam swietne fazy, wnikalam we wszystko, wszystko mnie cieszylo itd, az do czasu....przez ostatni okres palilam tak, zeby pasc, nic mnie nie cieszylo, do pracy mi sie nie chcialo chodzic, nawet bylam gotowa zostawic meza(ktorego bardzo kocham) z dnia na dzien, nie widzialam zadnych plusow, popadlam w depresje, nie spalam po nocach, nigdzie nie wychodzilismy, myslalam zeby tylko sie zjarac i isc spac, tak kazdego dnia, az do pewnego czasu. Mialam z mezem 3 impreski pokoleji,(nigdy nie mieszamy trawy z alkocholem), tak wiec popilismy kilka dni, gdy dopuscilam do kaca, nie wiedzialam co sie ze mna dzieje, w tedy wybuchlam i powiedzialam mezowi o co mi chodzi i w jakim psychicznym stanie jestem(chodzi mi o trawe)i w tedy zrozumielismy dopiero co te gowno robi z nas, ze mozemy siebie stracic, wlasnie przez picie to zrozumialam, bo to byly kilka dni od roku kiedy nie palilam, teraz nie pale 3 tygodnie, maz rowniez i zaczynamy stawac na nogi, zaczynamy sie z nowu ze wszystkiego cieszyc i widziec swiat w barwach, a nie tyko sie zjarac i w domu, przed telewizorem. Teraz mijaja kolejne noce kiedy nie spie, co noc leze i patrze w zegarek, aby do rana, ale wydaje mi sie jeszcze to w miare normalne, w porownaniu do mojego meza. On palil od 5 lat, zaczynal na dzien dobry, konczyl na dobranoc, teraz nie umiem sobie z nim dac rady i dla tego bardzo sie ciesze, ze znalazlam ta strone, naprawde bardzo duzo mi pomogliscie, a szczegolnie Ty SAJMON. Moj maz ma dokladnie to samo, co noc ma jazdy, musze go pilnowac bo nie wie co sie z nim dzieje, dretwieje mu lewa reka, piecze w klatce piersiowej, caly czas mysli, ze umrze, ze to zawal. A ja odchodzilam od zmyslow. To wlasnie dzieki Tobie SAJMON zrozumielismy, ze nic nam nie bedzie, ze problem tkwi w nas i naszej psychice, dla tego tez bardzo Tobie i Wam wszystkim bardzo dziekujemy i mamy nadzieje, ze kazdy z Was zrozumie tak jak my, ze to jest zle i, da sie bez tego zyc. Tak wiec jeszcze raz dziekujemy i badzcie silni jak my. Jestes wielki.....papapa
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 41 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 538
Hej "mala mro". Cieszę się, że moja wiedza mogla Wam jakoś pomóc. Widzę, że korzystałaś z google szukając informacji na ten temat w necie ;)Nie jestem lekarzem, ale myślę, że bez lekarza to kurcze ciężko sobie uświadomić, że to leży tylko w mojej psychice. Proponuję skorzystać kiedyś z wizyty u psychologa, a i do kardiologa można też iść profilaktycznie i sprawdzić czy wszystko OK, no tylko w USA płacicie chyba ciężkie pieniądze za takie wizyty. Głowa do góry, i pamiętajcie, podstawa to rzucić wszelkie używki, i z czasem będzie dobrze. Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

"Bądź przywódcą. Tylko pierwszy pies w zaprzęgu ma dobry widok"
wg HJ Brown jr

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 3 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 22
Witaj. dziekuje Tobie za odpowiedz, wiesz tu tutaj za wszystko musisz placic, ale dla nas w tej chwili nie sa wazne pieniadze, tylko zdrowie. Moim zdaniem wizyty u lekarzy nic nie pomoga(chyba, ze kontrol), z tego co zauwazylam kazdy musi sie sam przemeczyc. Jest mi(w porownaniu do meza)duzo latwiej, moze dla tego, ze to byl rok, a nie 5 lat(tak jak moj maz). Boje sie tylko skutkow jakie moga byc po tym paleniu, ale wiem ,ze trzeba byc silnym i sie nie zalamywac, dla tego tez dziekuje Tobie za kazde slowo otuchy. Mam jeszcze jedno pytanie; jak dlugo nie palisz? i jak dlugo Ci zeszlo z dojsciem do siebie? dzieki jeszcze raz, pozdrawiamy.pa
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 41 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 538
Witaj, nie palę już 2,5 roku i nie mam zamiaru. A z dojściem do siebie to tak od października chyba do lutego około pół roku. No ale to mój przypadek więc nie sugeruj się tym. Wtedy byłem bardzo zestresowany i ciężko było mi się wylizać. W dodatku sporo leków zjadłem, w pierwszych postach pisze ile i czego. Pozdrawiam!

"Bądź przywódcą. Tylko pierwszy pies w zaprzęgu ma dobry widok"
wg HJ Brown jr

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 3 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 22
witam. Wiesz u nas jest jeszcze jeden problem. Kamil (moj maz)jakis tydzien przed rzuceniem trawy mial wypadek w pracy, rozcieta ma glowe i wszysko bylo ok do czasu, gdy zucil palenie. Teraz sama nie wiem co mu jest, czy to od udezenia, czy od rzucenia. Ma wymioty, roznego rodzaju jazdy i mdleje. Tak wiec mysle, ze nie powinnismy czekac tylko isc do lekarza. Dla tego tez tak jestem ciekawa Twoich objawow, leczenia i opini. Widze, ze sa to bardzo podobne przypadki, z gory DZIEKUJE i trzymaj sie cieplo.papa
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 1 Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 3
ja mam takie problem,że zaczołem palic papierosy od początku tego roku szkolnego...w sylwestra zapaliłem sobie zioło...i po miesiącu pewnego dnia zaczeło mnie kuc serce...i nie wiem co sie dzieje...złe sie nie czuje tylko ten ból tego serca...nie ustepuje a juz trwa to 3 dni... ;/ proszę o odpowiedz
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 122 Wiek 29 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 8996
zajaraj jeszcze raz
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10789 Napisanych postów 47401 Wiek 26 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 57816
hej. wczoraj wieczorem poczulam silny ucisk w klatce piersiowej i bardzo mocne bicie serca.Moze jestem zbyt przewrazliwiona i za bardzo sie przejalam, stad przyspieszone uderzania mojego serca, ale bolu serca i ucisku w mostku juz na pewno sobie nie wmowilam. Bol byl tak silny ze jedna pozycja ktora moglam zniesc to lezenie na plecach, gdy przewrocilam sie na bok bol sie nasilal. Mial ktos z Was cos takiego? Rano obudzialam sie juz z tym bolem.. nie wiem,moze to nerwobole.. Troche sie przestraszylam... Wiem, ze nie trwa to dlugo i mam nadzieje, ze mi niedlugo minie, ale troche mnie to zaniepokoilo i odrazu zaczelam szukac czegos w necie.. Miewalam juz wczesniej nerwobole, ale nie utrzymywaly sie dlugo.. wiem ze u niektorych taki stan ciagnie sie miesiacami, a mnie boli zaledwie 2 dni, ale tak naczytalam sie o tej nerwicy... moj kolega przez to przechodzil i teraz sobie mysle, ze moglam sie tego nabawic. Wlasciwie to bym sie bardzo nie zdziwila, bo jestem podatna na stres, choc na codzien jestem podogna osoba. Ale to pewnie psychika.. no coz, chcialam sie wygadac. Piszcie dalej, bo mysle, ze warto dalej roziwjać ten temat. Pozdrawiam!
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 1 Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 7
wicie co teraz czytajac to tak sie zastanawiam. czy ja czasem nie mam tez nerwoboli.
zaczelo sie z powodu awantur ojczyma. jak si mocno zdenerwuje to strasznie boli mnie brzuch, lub jak sie czegos boje. ale to rzadko. musze byc naprawde nerwowa. wiec tym sie nigdy nie przejmowalam

Ale tak sie zastanawiam mam duzo stresu na glowie, w szkole sredniej walcze o świadectwo z paskiem i do tego te awantury czasem- teraz od pol roku jest spokoj. i jakis rok temu podczas okresu mam straszne skurcze macicy. moj lekarz rodzinny- jest tez ginekologiem zapisal mi rigevidon (bez badania-dziwne)antykoncepcyjne- ale pomoglo. potem zaczelam sie nad tym zastanawiaci powoli zaczely sie znowu. teraz przestalam brac bo to bez sensu. ale zauwazylam rano wstane dostane okres- straszny bol az sie zwijam. jesli zostane w domu to tak dlugo az w osrodku dostane zastrzyk przeciwbilowy, jesli pojde do szkoly boli- ale mniej. moja mama ma skrzywienie szyjki- to moze byc dziedziczne- tez miala takie bole. i ja czuje nadal ten bol ale nie az tak straszny- w miare wyrabiam. czy to moze byc polaczenie bolow, skurczow okresowych z nerwobolami? jak myslicie. wiem dalam taki intymny post ale mnie to zastanawia. wiem mam depresje raczej ale wychodze z tego sama przestałam sie ciac mam duzo zajec ale wiecej stresu. lecz to mi pomaga troche wyjsc. a teraz doszedl stres przed wyjazdem do wloch-jako jedna z najlepszych ucznnic. a co ja tam zrobie jak dostane okres i bole?(to miesieczny wyjazd)

Mój chlopak (były-dzis zerwalismy po 1,5roku) dzis trafil do szpitala z nerwow- bo go serce bolalo. ale nie boje sie(wiem ze to nerwobole)nadal jest dla mnie wazny lecz to nie to. jak bylismy szybciej u lekarki po badaniach powiedziala z to od nerwow-czy od tego bolu mozna umrzec bo on twierdzi ze duzo nie brakowalo. on ma prawdopodobnie depresje i lubi tym szantazowac. czy to od tego? bo sam wiem nic nie zrobil. a jak cos mialo byc inaczej niz chcial to zawsze albo bol serca albo szantaz o smierci

Zmieniony przez - baska19 w dniu 2008-03-31 00:32:31

nie wiem czy zycie ma jakis sens

Jedna zyletka, jedna zyla, jedno zycie, jedna chwila

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

glikokortykosteroidy ??

Następny temat

Solarium a schodzaca skora

WPC zestaw