Witam.
Skręciłem nogę podczas meczu w siatkę
dosyć dawno piątek 13 listopada, II stopień. Bach opuchlizna taka że nie było mowy o włożeniu stopy do buta. Następny dzień do lekarza, włożył mi nogę w szynę i gips, czytałem, że tak się nie robi i właśnie przez tego dziada 65 dni bez siatki
bo podobno bez gipsu i szyny jakieś 2 tyg i można myśleć o powrocie do treningu, ale ok jak się stało to jest, trudno. Od razu kupiłem stabilizator, buty za kostkę i jazda na hale
Nie gra się tak dobrze jak przed kontuzja ale wracam do formy
I mam takie pytanko: jak długo będę musiał ciupać w stabilizatorze? Chłopaki z drużyny mówią że już zawsze. Miał ktoś podobną sytuacje? THX z góry za pomoc
Zmieniony przez - ProjectOne w dniu 2010-02-07 00:55:04
Zmieniony przez - ProjectOne w dniu 2010-02-07 00:57:32
Skręciłem nogę podczas meczu w siatkę
dosyć dawno piątek 13 listopada, II stopień. Bach opuchlizna taka że nie było mowy o włożeniu stopy do buta. Następny dzień do lekarza, włożył mi nogę w szynę i gips, czytałem, że tak się nie robi i właśnie przez tego dziada 65 dni bez siatki
bo podobno bez gipsu i szyny jakieś 2 tyg i można myśleć o powrocie do treningu, ale ok jak się stało to jest, trudno. Od razu kupiłem stabilizator, buty za kostkę i jazda na hale
Nie gra się tak dobrze jak przed kontuzja ale wracam do formy
I mam takie pytanko: jak długo będę musiał ciupać w stabilizatorze? Chłopaki z drużyny mówią że już zawsze. Miał ktoś podobną sytuacje? THX z góry za pomoc
Zmieniony przez - ProjectOne w dniu 2010-02-07 00:55:04
Zmieniony przez - ProjectOne w dniu 2010-02-07 00:57:32
Krzysztof Piekarz