Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
57
Napisanych postów
2417
Wiek
38 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
25081
saida i autor - zalezy od stopnia uszkodzenia , generalnie napewno sie nie regeneruje , najwyzej zabliźnia ;] , jako wartość graniczną obiera sie 50% a wskazaniem do artroskopii sa wspolistniejace urazy , jesli samo wiezadlo to faktycznie , miesnie gesiej stopy kompensują stabilizację :)
Szacuny
180
Napisanych postów
1239
Wiek
43 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
3510
po takim urazie zawsze jest potrzebana rehabilitacja ale zaplanowana indywidualnie do potrzeb kazdego pacjenta.
Co do stabilizatorów to podczac meczu trudno je zauwazyc na kolanach pilkarzy, częściej spotyka się po takich urazach np tapping i kinesiotapping
Szacuny
14
Napisanych postów
177
Wiek
42 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
793
saper. Czytając z twoich słów powiem tak. pisałeś że masz naderwane i jest to jedno z pobocznych wiezadeł w twoim przypadku MCL przyśrodkowe od kości piszczelowej czyli od wewnątrz. Są to więzadła o dużym stężeniu kolagenu i nawet zerwanie III stopnia nie stanowi problemu w regeneracji no chyba że jest zerwane ale o tym nie pisałeś. Ląkotka. to zalezy jeżeli są nierówne jej zarysy i odłączyła się od kości to podczas artoskopii (bez której jak koledzy wczesniej pisali pewnie się nie obejdzie) usunął Ci ją. Powiem Ci żę ciezko jest zerwać całkowicie wiezadło poboczne ono się ciągnie i rwie jak guma do żucia i żeby jest całkowicie zerwać trzeba wyjść poza fizykę kości. Jeżeli to MCL to bedzie ok nie martw się a łąkotka to ważna sprawa ale i bez niej ludzie żyją. Jeżeli chodzi o artoskopie to uwierz miałem i miałem kontuzję w której uszkodziłem MCL (III stopień) LCL te od zew (I stopień), ACL I stopień i LCP I stopień. I Bogu dzięki że jest taka technologia małoinwazyjna jak ARTRO...