Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
58
Napisanych postów
290
Wiek
40 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
588
a masz może pomysł (tak przy okazji) dlaczego zawsze jak wstaje rano, albo odpoczywam siedząc lub leżąc w ciągu dnia i wstaję, bolą mnie obie PIĘTY (bardzo) przez około 15-30 minut dopóki się nie rozruszam? Robilam prześwietlenie, kości są w porządku, a lekarz nie miał weny i nic nie wymyślił...aha, bolą mnie od kilku lat, obojętnie czy dużo chodzę, uprawiam sport, czy tylko sie obijam i wożę tyłek samochodem... Aha, na szpilkach nie chodzę, ran na tydzień wkładam wysokie obcacy, jednak nie szpilki... Ale ostatnio bolą mnie bardzij mimo że noszę na przemian adidasy, kapcie i te buty EMO (te śmieszne brązowe które wyglądają jak kapcie - chyba kojarzysz. No i nie jestem jakoś specjalnie ciężka.
Szacuny
180
Napisanych postów
1239
Wiek
43 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
3510
Moze to byc przykurcz rozscięgna podeszwowego ktory czesto zdarza sie w trakcie biegania, ma ono przyczep do guza pietowego i czesto ulega przeciązeniu a odpowiada za prawidłowe wysklepienie stopy i dzieki niemu nie ma plaskostopia podluznego. Byc moze przeciazylas i dlatego boli przyczep na piecie, proponuje rozciagac tak jak łydke
Szacuny
0
Napisanych postów
1
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
0
Witam! :)
Mam pewien problem z łydkami. Mianowicie od poniedziałku(odkąd wstałem) łydki mnie piekielnie bolą przy samym chodzeniu. Myślałem, że przejdzie do wtorku, ale nic z tego. Do tego doszły jakieś zakwasy mięśni na plecach(grzbiet?). Mam to po tym gdy w klubie złapałem zajawkę na jumpstyle ;)(taki rodzaj tańca w którym generalnie non stop skaczesz). Byłem tak styrany, że schodząc z parkietu położyłem się na stoliku "łapiąc" tlen. Nie biorę żadnych wspomagaczy. Ogólnie byłem tak zgrzany, że parę minut na podwórku spędziłem w krótkim rękawku. Na co dzień nie mam problemów z mięśniami. Dużo grywam z piłkę nożną a gdy mam więcej czasu trenuje właśnie owy Jumpstyle. Ten ból przypomina jakiś przykurcz. Może to ma związek z tym, że tydzień temu byłem chory i brałem spore ilości leków żeby być w formie na studniówkę
Spodziewać się, że samo przejdzie, czy mogę jakoś temu zaradzić w miarę szybki sposób?