Czy utrzymujący się przez dłuższy czas kortyzol lekko powyżej normy może powodować charakterystyczne gromadzenie się tłuszczu podobnie jak w zesp. Cushinga?
Pytam, bo mam problem z tłuszczem w okolicach brzucha i na twarzy, który ciężko zbić mimo diety i stosowania aerobów. Ogólnie nie wygląda to ciekawie ponieważ ręce i nogi są chude. Twarz ma dodatkowo ciemniejsze zabarwienie i występują jaskrawo-czerwone rumieńce - podobnie ja w zespole Cuschinga. Najgorzej wygląda właśnie twarz, jest jakby spuchnięta i w ogóle dziwnie wygląda, bo tak jak pisałem jestem chudy.
Interesuje mnie głównie odpowiedz na pytania:
1)Czy wysoki kortyzol (jednak nie na takim poziomie jak w zesp. Cushinga) może być przyczyną takiego wyglądu?
2)Mam jeszcze wysoki poziom estradiolu i prolaktyny, jednak nie w takim stopniu jak kortyzolu. Jak wygląda otyłość powodowana przez wysoki poziom estradiolu, a jak przez wysoki poziom prolaktyny?
Pytam, bo mam problem z tłuszczem w okolicach brzucha i na twarzy, który ciężko zbić mimo diety i stosowania aerobów. Ogólnie nie wygląda to ciekawie ponieważ ręce i nogi są chude. Twarz ma dodatkowo ciemniejsze zabarwienie i występują jaskrawo-czerwone rumieńce - podobnie ja w zespole Cuschinga. Najgorzej wygląda właśnie twarz, jest jakby spuchnięta i w ogóle dziwnie wygląda, bo tak jak pisałem jestem chudy.
Interesuje mnie głównie odpowiedz na pytania:
1)Czy wysoki kortyzol (jednak nie na takim poziomie jak w zesp. Cushinga) może być przyczyną takiego wyglądu?
2)Mam jeszcze wysoki poziom estradiolu i prolaktyny, jednak nie w takim stopniu jak kortyzolu. Jak wygląda otyłość powodowana przez wysoki poziom estradiolu, a jak przez wysoki poziom prolaktyny?
Krzysztof Piekarz