Siem, przejrzalem forum i chyba tego nei bylo, tudziez zapytowywuje-
Ostatnio cos mnie dorwalo. Dostaje jakis niesamowitych wypryskow , na twarzy -tzn niesamowitych... hmm poprostu jakies takie, bolace i dlugo sie trzymajace. Kupilem drozdze (na infekcje skorne i gojenie ), pomaga troche ale nie do konca. juz nie mowiac ze powoli zacyna mi sie roznosic po plecach. heh, w sumie brzmi to jak jakas terapia sterydowa, ale nic z tego nie tykam. Cynk tez nie wchodzi w rachube, ostatnio co to tylk mialem stycznosc z Zen-Szeniem ale to tez odstawilem.
Coprawda zmienila mi sie troche dieta, ale nie az tak radyklanie. Staram sie dobrze odzywaic i cwiczyc.
moje pytanie jest nastepujace, czy jest jakas witamina, albo iny skladnik ktorego BRAK w moim organizmie moglby byc odpowiedizalny za takie zmiany? Normalne ze kazdy dostaje jakis krostek czasami, ale to co sie dzieje ze mna ostatnio jest troszke przesadzone.
aa... i mam 22 lata, wystarczajaca dojrzaly na swoj wiek, wiec takie mlodziencze wypryski mozemy wykluczyc.
Ktos cos? .. cokolwiek?
Ostatnio cos mnie dorwalo. Dostaje jakis niesamowitych wypryskow , na twarzy -tzn niesamowitych... hmm poprostu jakies takie, bolace i dlugo sie trzymajace. Kupilem drozdze (na infekcje skorne i gojenie ), pomaga troche ale nie do konca. juz nie mowiac ze powoli zacyna mi sie roznosic po plecach. heh, w sumie brzmi to jak jakas terapia sterydowa, ale nic z tego nie tykam. Cynk tez nie wchodzi w rachube, ostatnio co to tylk mialem stycznosc z Zen-Szeniem ale to tez odstawilem.
Coprawda zmienila mi sie troche dieta, ale nie az tak radyklanie. Staram sie dobrze odzywaic i cwiczyc.
moje pytanie jest nastepujace, czy jest jakas witamina, albo iny skladnik ktorego BRAK w moim organizmie moglby byc odpowiedizalny za takie zmiany? Normalne ze kazdy dostaje jakis krostek czasami, ale to co sie dzieje ze mna ostatnio jest troszke przesadzone.
aa... i mam 22 lata, wystarczajaca dojrzaly na swoj wiek, wiec takie mlodziencze wypryski mozemy wykluczyc.
Ktos cos? .. cokolwiek?
Krzysztof Piekarz