Chciałem powiedzieć, że zrobili mi badania krwi oraz EKG. W badaniu krwi mam zawyżone Leukocyty, ale lekarz powiedziała, że jest to zawyżenie nieznaczne. Przy EKG niby tez wszystko okej, jedynie Pani mierząca mi ciśnienie powiedziała, że druga wartość jest trochę zawyżona (jest to podajże ciśnienie rozkurczowe?), natomiast Doktor powiedziała, ze ciśnienie jest w porządku...
Odżywki na razie odstawie bo na badania w poradni alergologicznej poczekam do lutego.
Teraz jeśli chodzi o odżywki- kreatyne biorę od dwóch lat i nigdy nie było problemu, aktualnie mam nową kreatyne, lecz zjadłem już jedno jej opakowanie miesiąc temu i nic złego się nie działo. Podobnie jest z białkiem, wziąłem z innej firmy i zdażyłem zjeść je prawie całe, wiec przez 3 tygodnie nic się nie działo, aż tu teraz nagle? Czy na prawdę sądzicie, że to może być wina odżywek?
Poruszając temat diety, była ona w miarę zróżnicowana, białko, tłuszcze, węglowodany, raczej niczego nie brakowało.
Odżywki na razie odstawie bo na badania w poradni alergologicznej poczekam do lutego.
Teraz jeśli chodzi o odżywki- kreatyne biorę od dwóch lat i nigdy nie było problemu, aktualnie mam nową kreatyne, lecz zjadłem już jedno jej opakowanie miesiąc temu i nic złego się nie działo. Podobnie jest z białkiem, wziąłem z innej firmy i zdażyłem zjeść je prawie całe, wiec przez 3 tygodnie nic się nie działo, aż tu teraz nagle? Czy na prawdę sądzicie, że to może być wina odżywek?
Poruszając temat diety, była ona w miarę zróżnicowana, białko, tłuszcze, węglowodany, raczej niczego nie brakowało.