Witam,
na silowni ćwicze od około roku, może troszkę ponad. Niestety od dawien dawna, nawet przed podjęciem treningu siłowego miałem problem z nierównomiernie pracującymi mięśniami. Doprowadziło to do kuriozalnej sytuacji, w której po treningu mam zakwasy tylko na jednej stronie ciała, na przykład robiąc klatkę czuje tylko prawą stronę i lewy triceps przy wyciskaniu leżąc Podobnie jest przy pompkach, pompuje się prawa pierś i lewy triceps niezależnie od moich starań. Podobnie jest z resztą ciałą. w trakcie siadów czuje lewą nogę i lewy poślad i prawą strone, ale pleców. Po zrobieniu wiosła czuję prawy najszerszy i lewy.. motyl. Co do techniki ciężko mi stwierdzic czy jest nienaganna czy też nie, ale sądzę, że przykładam do niej dużą wagę, zaś jeżeli chodzi o przeciwskazania medyczne to niestety zdiagnozowano u mnie przepuklinę.
Z początku sądziłem, że to problem z wadą postawy albo skolioza, ale to chyba nie to, skoro po kilku wizytach u lekarza nikt jej nie stwierdził wprost. Czy macie może jakieś pomysły jak zniwelować te nierówności ? Trening hantlami również jest problematyczny, bo na przykład wyciskając hantle czuje, że w prawej łapie pracuje bark, zaś w lewej kaptur. Z góry dzięki za pomoc.
na silowni ćwicze od około roku, może troszkę ponad. Niestety od dawien dawna, nawet przed podjęciem treningu siłowego miałem problem z nierównomiernie pracującymi mięśniami. Doprowadziło to do kuriozalnej sytuacji, w której po treningu mam zakwasy tylko na jednej stronie ciała, na przykład robiąc klatkę czuje tylko prawą stronę i lewy triceps przy wyciskaniu leżąc Podobnie jest przy pompkach, pompuje się prawa pierś i lewy triceps niezależnie od moich starań. Podobnie jest z resztą ciałą. w trakcie siadów czuje lewą nogę i lewy poślad i prawą strone, ale pleców. Po zrobieniu wiosła czuję prawy najszerszy i lewy.. motyl. Co do techniki ciężko mi stwierdzic czy jest nienaganna czy też nie, ale sądzę, że przykładam do niej dużą wagę, zaś jeżeli chodzi o przeciwskazania medyczne to niestety zdiagnozowano u mnie przepuklinę.
Z początku sądziłem, że to problem z wadą postawy albo skolioza, ale to chyba nie to, skoro po kilku wizytach u lekarza nikt jej nie stwierdził wprost. Czy macie może jakieś pomysły jak zniwelować te nierówności ? Trening hantlami również jest problematyczny, bo na przykład wyciskając hantle czuje, że w prawej łapie pracuje bark, zaś w lewej kaptur. Z góry dzięki za pomoc.
1
Krzysztof Piekarz