Witam,
Mam 23 lata, ćwiczę (na poważnie, z wiedzą i umiejętnościami) 16 miesięcy.
Problem który mam dotyczy pleców i prawdopodobnie wyciskania leżąc. Podczas wyciskania mocno ściągam łopatki i robię mostek, aby oszczędzać barki. Z tego co mówią poważniejsze źródła, właśnie tak powinno się robić. Z barkami nie mam problemów, ale niestety problem jest przy mocniejszym ściągnięciu łopatek do tyłu w dół, poza siłownią. Szczególnie z lewej strony odczuwam ból po ściągnięciu, na granicy łopatki i kręgosłupa. Ciężko mi stwierdzić co mnie właściwie boli, ale pewnie mięsień (czworoboczny lub podgrzebieniowy), ponieważ przy ucisku na rollerze tego miejsca czuję ból, ale równocześnie ulgę; ból zmniejsza się po kilku przerolowaniach. Myślę, że problemy są spowodowane właśnie techniką wyciskania leżąc.
Czy moglibyście mi dać jakieś rady, jak sobie z tym poradzić, co zmienić? Czy lekarz mógłby coś tutaj zdziałać - zrobić jakieś badania - może problem tkwi głębiej?
Pozdrawiam i życzę zdrowia!
Mam 23 lata, ćwiczę (na poważnie, z wiedzą i umiejętnościami) 16 miesięcy.
Problem który mam dotyczy pleców i prawdopodobnie wyciskania leżąc. Podczas wyciskania mocno ściągam łopatki i robię mostek, aby oszczędzać barki. Z tego co mówią poważniejsze źródła, właśnie tak powinno się robić. Z barkami nie mam problemów, ale niestety problem jest przy mocniejszym ściągnięciu łopatek do tyłu w dół, poza siłownią. Szczególnie z lewej strony odczuwam ból po ściągnięciu, na granicy łopatki i kręgosłupa. Ciężko mi stwierdzić co mnie właściwie boli, ale pewnie mięsień (czworoboczny lub podgrzebieniowy), ponieważ przy ucisku na rollerze tego miejsca czuję ból, ale równocześnie ulgę; ból zmniejsza się po kilku przerolowaniach. Myślę, że problemy są spowodowane właśnie techniką wyciskania leżąc.
Czy moglibyście mi dać jakieś rady, jak sobie z tym poradzić, co zmienić? Czy lekarz mógłby coś tutaj zdziałać - zrobić jakieś badania - może problem tkwi głębiej?
Pozdrawiam i życzę zdrowia!
Krzysztof Piekarz
