Witam,
mam coś podobnego: ponad rok temu rozciągałem się systematycznie po 40 minut dziennie (treningiem zaczerpniętym z tego forum :) ), przerwałem z powodu bólu w pachwinach, który trwa do tej pory. Nie przejmowałem się tym szczególnie, potem nawet o tym zapomniałem, a teraz znów chciałbym się rozciągać, bo jest mi to potrzebne do tańca.
Podczas normalnego chodzenia nic mnie nie boli. Kłucie zaczyna się wtedy kiedy np: robię krążenia bioder lub rozciągam nogę w bok. Ale tylko w bok! W przód, w tył - żadnego bólu nie odczuwam. Aktualnie myślę, żeby iść z tym do lekarza, prześwietlić lub coś. Chciałbym się dowiedzieć czy to może być coś poważnego? Czy da się to jakoś samemu wyleczyć, a może to normalna rzecz? Na pewno to nie są zakwasy.
Zmieniony przez - Mat1114 w dniu 2012-05-07 18:21:05
mam coś podobnego: ponad rok temu rozciągałem się systematycznie po 40 minut dziennie (treningiem zaczerpniętym z tego forum :) ), przerwałem z powodu bólu w pachwinach, który trwa do tej pory. Nie przejmowałem się tym szczególnie, potem nawet o tym zapomniałem, a teraz znów chciałbym się rozciągać, bo jest mi to potrzebne do tańca.
Podczas normalnego chodzenia nic mnie nie boli. Kłucie zaczyna się wtedy kiedy np: robię krążenia bioder lub rozciągam nogę w bok. Ale tylko w bok! W przód, w tył - żadnego bólu nie odczuwam. Aktualnie myślę, żeby iść z tym do lekarza, prześwietlić lub coś. Chciałbym się dowiedzieć czy to może być coś poważnego? Czy da się to jakoś samemu wyleczyć, a może to normalna rzecz? Na pewno to nie są zakwasy.
Zmieniony przez - Mat1114 w dniu 2012-05-07 18:21:05