W sobote cwiczylem na silowni, ale na małych obciązeniach( Trening ACT )
( nie wiem czy to wazne ale w martwym ciagu bralem 10kg ). Nastepnego dnia wyszedlem pobiegac rano, najpierw potruchtałem, potem chciałem przyspieszyć i po 2min cos się stało i zaczeło mnie tak boleć, ze nie moglem nawet truchtac. Przez dwa dni robie zimne oklady i smaruje mascia, ale nie widze poprawy, lecz nawet sie pogorszylo jakby. Nie ma mowy o truchcie/bieganiu/rozciaganiu nawet jak chodze to mnie lekko boli. Co radzicie ? Czy to naderwanie czy naciagniecie ? Jak to leczyć ?
( nie wiem czy to wazne ale w martwym ciagu bralem 10kg ). Nastepnego dnia wyszedlem pobiegac rano, najpierw potruchtałem, potem chciałem przyspieszyć i po 2min cos się stało i zaczeło mnie tak boleć, ze nie moglem nawet truchtac. Przez dwa dni robie zimne oklady i smaruje mascia, ale nie widze poprawy, lecz nawet sie pogorszylo jakby. Nie ma mowy o truchcie/bieganiu/rozciaganiu nawet jak chodze to mnie lekko boli. Co radzicie ? Czy to naderwanie czy naciagniecie ? Jak to leczyć ?
1
" What doesn't kill you makes you stronger "
Krzysztof Piekarz