Witam!
Jestem po rekonstrukcji acl 10 dni i nie mam wprawy w chodzeniu o kulach i dziś gdy szedłem do łazienki przez przypadek stanąłem na operowanej nodze. Nie było żadnego skrętu ani nic. Nic mnie nie zabolało ani nic raczej nie było słychać żadnego chrupnięcia. Kolano nie różni się niczym od tego zanim na nim stanąłem oprócz tego że właściwie całkiem przestało mnie bolec oraz łatwiej jest mi nim poruszać( w zakresie 30st.) Czy mogłem zerwać to więzadło proszę o odpowiedzi oraz jakąś radę czy można to jakoś sprawdzić bo zraz mi chyba serce wyskoczy jak sobie wyobrażam że mogłem je znów zerwać. Proszę o pomoc i pozdrawiam!!
Jestem po rekonstrukcji acl 10 dni i nie mam wprawy w chodzeniu o kulach i dziś gdy szedłem do łazienki przez przypadek stanąłem na operowanej nodze. Nie było żadnego skrętu ani nic. Nic mnie nie zabolało ani nic raczej nie było słychać żadnego chrupnięcia. Kolano nie różni się niczym od tego zanim na nim stanąłem oprócz tego że właściwie całkiem przestało mnie bolec oraz łatwiej jest mi nim poruszać( w zakresie 30st.) Czy mogłem zerwać to więzadło proszę o odpowiedzi oraz jakąś radę czy można to jakoś sprawdzić bo zraz mi chyba serce wyskoczy jak sobie wyobrażam że mogłem je znów zerwać. Proszę o pomoc i pozdrawiam!!
Krzysztof Piekarz
Pamiętaj że w 3-cim tygodniu najpóźniej w 4-tym pędzisz do dobrego rehabilitanta i wylewasz z siebie siódme poty na zajęciach.