SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

UFC 257: Conor McGregor vs Dustin Poirier 2

temat działu:

Scena MMA i K-1

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 1661

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Yoshi87 FIGHT24.PL Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 3075 Napisanych postów 18770 Wiek 33 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 317337

UFC / Conor McGregor Instagram

Dustin Poirier nie traktuje rewanżu z Conorem McGregorem jako okazji do zemsty za porażkę w pierwszej walce

Były tymczasowy mistrz wagi lekkiej UFC, Dustin Poirier twierdzi, że jego nadchodzący rewanż z byłym podwójnym mistrzem wagi piórkowej i lekkiej Conorem McGregorem nie będzie oparty na chęci odegrania się za wcześniejszą porażkę.

Po długim okresie wypełnionym plotkami, spekulacjami i negocjacjami, Dustin Poirier ma oficjalnie zmierzyć się z Conorem McGregorem w rewanżu w głównym pojedynku wieczoru gali UFC 257 zaplanowanej na 23 stycznia. Obydwaj zawodnicy zmierzą się po raz drugi, po tym jak McGregor znokautował Poiriera w walce w wadze piórkowej w 2014 roku.

Przed tą pierwszą walką, McGregor uderzył w Poiriera niekończącym się strumieniem trash talk’u, a Poirier przyznał później, że przyniosło to zamierzony efekt i wytrąciło go ze skupienia.

Dustin Poirier
„Był oczywiście świetnym zawodnikiem, który skończył kilku chłopaków przede mną w swojej karierze w UFC, ale w tym momencie obydwaj jesteśmy o wiele bardziej ugruntowani i mamy o wiele większe doświadczenie. Jesteśmy po prostu bardziej dojrzałymi zawodnikami, i myślę, że tym razem będzie to zupełnie inna walka. Byłem emocjonalnie nastawiony przy pierwszej walce – chciałem zranić tego faceta. Tym razem chcę go przechytrzyć, po prostu chcę go pokonać. To jest biznes. Nie czuję żadnej urazy wobec tego faceta.”


Pomimo tego, co czuł przy okazji pierwszej walki z McGregorem, Poirier podkreśla, że ich rewanż nie będzie dla niego okazją na zemstę. Zamiast tego, ma tylko nadzieję na wielką wygraną i poprawę sytuacji swojej rodziny.

Dustin Poirier
„Kiedy byłem młodszy, walczyłem będąc bardzo mocno naładowany emocjami. Teraz to nie jest dla mnie to samo. Tu nie chodzi o wyrównanie rachunków. To nie jest dla mnie rodzaj zemsty. Tu chodzi o rozwój mojej kariery, o postawienie mojej rodziny w lepszym położeniu. Nie chodzi o to, żeby zemścić się na facecie, który mnie dopadł. To tylko biznes.”


Dustin Poirier ostatni raz walczył w czerwcu, kiedy odniósł imponujące zwycięstwo przez decyzję w starciu z Danem Hookerem w jednej z najlepszych walk tego roku. Z kolei Conor McGregor wróci do Oktagonu rok po efektownym 40-sekundowym zwycięstwie przez TKO nad Donaldem Cerrone w styczniu.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Yoshi87 FIGHT24.PL Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 3075 Napisanych postów 18770 Wiek 33 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 317337

espn.com

Shane Burgos vs. Hakeem Dawodu i Umar Nurmagomedov vs. Sergey Morozov na UFC 257

Interesujące starcia w rozpisce styczniowej gali.

Jak poinformował portal MMA Empire, podczas gali oznaczonej numerem 257 Shane Burgos (13-2, 6-2 w UFC, #12 w rankingu UFC) zawalczy z Hakeemem Dawodu (12-1-1, 5-1 w UFC) podczas gdy Umar Nurmagomedov (12-0, 0-0 w UFC) podejmie Sergeya Morozova (16-3, 0-0 w UFC).

Burgos powróci do klatki po porażce jakiej w czerwcu doznał w starciu z Joshem Emmettem. Wcześniej 29-latek pokonał Kurta Holobaugha, Cuba Swansona i Makwana Amirkhaniego.

Dawodu jest na fali pięciu kolejnych zwycięstw, po porażce w swoim debiucie w organizacji Kanadyjczyk wygrał wszystkie starcia odprawiając m.in. Zubairę Tukhugova i Julio Arce’a.

Nurmagomedov miał walczyć z Morozovem podczas gali UFC 254 jednak na przeszkodzie stanęła choroba Rosjanina na krótko przez eventem. Na swój debiut w UFC Umar czeka już niemal rok, wcześniej zaplanowane starcia z Hunterem Azure i Nathanielem Woodem nie doszły do skutku. Również dla Morozova występ na UFC 257 będzie pierwszą walką w oktagonie UFC, wcześniej Kazach rywalizował na galach M-1.

Gala UFC 257 odbędzie się 23 stycznia na Fight Island w Abu Dhabi, w walce wieczoru Conor McGregor zmierzy się z Dustinem Poirierem w rewanżowym pojedynku.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Yoshi87 FIGHT24.PL Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 3075 Napisanych postów 18770 Wiek 33 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 317337

mmafighting.com

Dustin Poirier i Conor McGregor w walce o tytuł wagi lekkiej? Poirier twierdzi, że stawką ich rewanżu może być pas

Dustin Poirier uważa, że jego nadchodząca walka z Conorem McGregorem na gali UFC 257 mogłaby być o niekwestionowany tytuł mistrza wagi lekkiej.

Dwaj byli rywale z czasów rywalizacji w wadze piórkowej mają się spotkać po ponad sześciu latach od pierwszego pojedynku i choć obaj wiele przeszli w tym czasie, wydają się być tak samo oddani i zdeterminowani, aby ponownie zdobyć tytuł mistrza.

Tymczasem, Khabib Nurmagomedov i Dana White zasygnalizowali, że „Orzeł” może wrócić z emerytury na jeszcze jedną walkę, ale Poirier wydaje się wierzyć, że istnieje szansa, że jego walka zaplanowana na 23 stycznia może być o mistrzowski pas.

Dustin Poirier
„Myślę, że jeśli Khabib jest na emeryturze i nie wróci, to ja jestem następny w kolejce do walki o tytuł, a to może być walka o tytuł” – powiedział Poirier w rozmowie z MMA Junkie. „To może być pojedynek o tytuł niekwestionowanego mistrza. Myślę, że to miałoby sens. Dana mówi jedną rzecz, Khabib mówi drugą. Kto wie, co jest prawdą? Czas pokaże.

Dywizja musi ruszyć dalej. Jedyną rzeczą, która sprawia, że myślę, że facet jest poważny, jest to, że po pierwsze, nie wygląda jakby wygadywał bzdury, a jeśli powiedział po walce, że zakończył karierę, a jego ojciec niedawno odszedł, to jest to emocjonalny moment. Właśnie stoczyłeś kolejną obronę tytułu, musisz wrócić do domu, do swojej rodziny. Możesz powiedzieć te rzeczy zaraz po walce. Ale miesiąc później, nadal śpiewasz tę samą melodię? Może jego umysł jest gdzieś indziej. Może idzie do przodu. Może, jak powiedział, osiągnął wszystko, co zamierzał osiągnąć. Nie wiem. Ale jeśli zakończył karierę, ktoś musi walczyć o ten pas.”


Pod pewnym względem Dustin Poirier ma rację, a mianowicie chodzi o to, że dywizja lekka musi posuwać się naprzód z kolejnymi walkami w tym również z walką o pas. Jeśli Khabib Nurmagomedov nie zrzekł się tytułu i nie został go pozbawiony przez UFC, to może oznaczać, że będzie kontynuował karierę i bronił pasa. W przeciwnym wypadku ktoś inny musi walczyć o pas mistrza wagi lekkiej.


Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

ACA 114: Dziesięciu Polaków na dziesiątej gali ACA w Polsce

Nutlove-choco