Przejde od razu do rzeczy. Podczas okresowych badan w pracy okazalo sie ze mam o 300% podniesiony poziom eozynofili w krwi. Z tego co zdazylem sie dowiedziec to glownymi przyczynami tego zjawiska moga byc alergie lub pasozyty. Pasozytow raczej nie posiadam i na szczescie nigdy nie posiadalem natomiast od paru miesiecy jestem nieszczesliwym posiadaczem kota. Co w sumie by wszystko tlumaczylo, jestem na niego uczulony i przed jego pojawieniem sie nie mialem problemow z eozynofilia. Klopot w tym ze kota nie moge sie pozbyc poniewaz jest on prezentem urodzinowym corki i co najgorsze ode mnie. Czy moge cos zrobic w tej sytlacji zeby obnizyc poziom eo.... w krwi? Slyszalem ze sa jakies preparaty w sprayu zabijajace wszelkiego rodzaju alergeny, czy to by pomoglo? A moze jakies lekarstwa maskujace obecnosc tego cholerstwa w krwi. Juz nawet zastanawialem sie nad wyprowadzeniem z domu na jakis czas przed powtorzeniem badan. Co robic? POMOZCIE
niech lekarze wymyślą od czego podniesione chyba ze juz stwierdzili
XXX Boofi XXX Hard Core Straight Edge "Blood and Guts bro , thats the way it goes !!" - lifter ?
Nie dyskutuj z d****em. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem.
Ekspert -
1100119746000
Tank123
Wysłana - 10 listopada 2004 22:46
Tak jak juz napisałem wcześniej, na 99% jest to uczulenie na sierść kota. Dzisiaj oddałem "próbki" do analizy i pobrano mi krew. W sumie będą robione cztery rożne badania; krew, kał-pasozyty, Jge? i jakiś wysiew. Wszystkie wyniki dostane dopiero po 2-3 tygodniach a chciałbym juz rozpocząć "leczenie". Orientujesz się może ile czasu po „usunięciu” alergenu, w tym wypadku kota, jeszcze utrzymuje się wysoki poziom eo….. w krwi?
You Can Run, But You'll Just Die Tired!
1100123187000
Boofi
Wysłana - 10 listopada 2004 23:40
orientować to nei bardzo - moze tyle ile przezyją a czy kot w jakiś sposób przeszkadza - kichasz , oczy łzawią ? co do badań to chodziło o immunogloguliny E czyli IgE przeciwciała związane z reakcją zapalną w reakcji z alergenem
XXX Boofi XXX Hard Core Straight Edge "Blood and Guts bro , thats the way it goes !!" - lifter ?
Nie dyskutuj z d****em. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem.
Ekspert -
1100126420000
Tank123
Wysłana - 11 listopada 2004 00:47
Generalnie kot mi nie przeszkadza, jedyne oznaki alergii to swędzenie skóry po dłuższym kontakcie fizycznym z kotem, np. po zabawie. Gdybym go nie dotykał to pewnie nawet bym nie wiedział ze jestem na niego uczulony. Można gdzieś sprawdzić jak długo to sie utrzymuje w krwi? Jeśli byłaby to kwestia np.tygodnia to mam juz opracowany plan chwilowej ewakuacji z domu
You Can Run, But You'll Just Die Tired!
1100130477000
pszczolkak
Wysłana - 24 czerwca 2009 19:45
Witam. Ja się zastanawiam, czy może nie jest to toksokaroza- jest groźną odzwierzęcą chorobą pasożytniczą, wywoływaną przez inwazję larw psich lub kocich glist (toksokar). Toksokaroza w większości przypadków przebiega w sposób bezobjawowy, zamaskowany. Jedynym wskaźnikiem inwazji larw toksokara jest eozynofilia - podwyższona liczba jednego z rodzajów białych krwinek - granulocytów kwasochłonnych. Komórki te posiadają zdolność do zabijania pasożytów tkankowych. W trakcie infekcji liczba eozynofili wzrasta do 40-50%, a nawet jest jeszcze większa. Może pojawić się kaszel i duszność, objawy alergii, jak również wywoływać ataki astmy lub pokrzwykę, wysypki skórne. Może się mylę, ale...
1245865515000
Saida
Wysłana - 24 czerwca 2009 22:38
Ej, po 5 latach to myślę,że już koledze nie pomożesz Nie odświeżaj takich starych tematów na przyszłość.
Poza tym eozynofilia może świadczyć niekoniecznie akurat o toksokarozie, ale o obecności WSZELKICH INNYCH pasożytów także, więc nie wiem,czemu akurat czepiłeś się tej choroby? Poza tym kolega miał postawioną diagnozę