Znajdz stabilizator / ortezę

Zadaj anonimowe pytanie i otrzymaj błyskawiczną odpowiedź
Temat został odczytany 19719 razy
  • Autor

    Eozynofilia

  • Tank123
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 981
    • Na forum: 11 lat
    • LPA: 8719

    Wysłano 10 listopada 2004 19:12

    zgłoś naruszenie

    Przejde od razu do rzeczy. Podczas okresowych badan w pracy okazalo sie ze mam o 300% podniesiony poziom eozynofili w krwi. Z tego co zdazylem sie dowiedziec to glownymi przyczynami tego zjawiska moga byc alergie lub pasozyty. Pasozytow raczej nie posiadam i na szczescie nigdy nie posiadalem natomiast od paru miesiecy jestem nieszczesliwym posiadaczem kota. Co w sumie by wszystko tlumaczylo, jestem na niego uczulony i przed jego pojawieniem sie nie mialem problemow z eozynofilia. Klopot w tym ze kota nie moge sie pozbyc poniewaz jest on prezentem urodzinowym corki i co najgorsze ode mnie. Czy moge cos zrobic w tej sytlacji zeby obnizyc poziom eo.... w krwi? Slyszalem ze sa jakies preparaty w sprayu zabijajace wszelkiego rodzaju alergeny, czy to by pomoglo? A moze jakies lekarstwa maskujace obecnosc tego cholerstwa w krwi. Juz nawet zastanawialem sie nad wyprowadzeniem z domu na jakis czas przed powtorzeniem badan. Co robic? POMOZCIE
    You Can Run, But You'll Just Die Tired!
  •  Odżywki i suplementy

    Wysłano 10 listopada 2004 21:49

    Koniecznie sprawdź te produkty:



    sprawdź pozostałe odżywki, odżywki białkowe, odżywki na masę
  • Boofi
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 9533
    • Wiek: 34 lat
    • Na forum: 12 lat
    • Trenuje: teoretycznie od zeszłego wieku
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 18697
    • Status:Ekspert

    Wysłano 10 listopada 2004 21:49

    zgłoś naruszenie
    niech lekarze wymyślą od czego podniesione
    chyba ze juz stwierdzili
    XXX Boofi XXX
    Hard Core Straight Edge
    "Blood and Guts bro , thats the way it goes !!" - lifter ?

    Nie dyskutuj z d****em. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem.
  • Tank123
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 981
    • Na forum: 11 lat
    • LPA: 8719

    Wysłano 10 listopada 2004 22:46

    zgłoś naruszenie
    Tak jak juz napisałem wcześniej, na 99% jest to uczulenie na sierść kota. Dzisiaj oddałem "próbki" do analizy i pobrano mi krew. W sumie będą robione cztery rożne badania; krew, kał-pasozyty, Jge? i jakiś wysiew. Wszystkie wyniki dostane dopiero po 2-3 tygodniach a chciałbym juz rozpocząć "leczenie". Orientujesz się może ile czasu po „usunięciu” alergenu, w tym wypadku kota, jeszcze utrzymuje się wysoki poziom eo….. w krwi?
    You Can Run, But You'll Just Die Tired!
  • Boofi
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 9533
    • Wiek: 34 lat
    • Na forum: 12 lat
    • Trenuje: teoretycznie od zeszłego wieku
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 18697
    • Status:Ekspert

    Wysłano 10 listopada 2004 23:40

    zgłoś naruszenie
    orientować to nei bardzo - moze tyle ile przezyją
    a czy kot w jakiś sposób przeszkadza - kichasz , oczy łzawią ?
    co do badań to chodziło o immunogloguliny E czyli IgE
    przeciwciała związane z reakcją zapalną w reakcji z alergenem
    XXX Boofi XXX
    Hard Core Straight Edge
    "Blood and Guts bro , thats the way it goes !!" - lifter ?

    Nie dyskutuj z d****em. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem.
  • Tank123
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 981
    • Na forum: 11 lat
    • LPA: 8719

    Wysłano 11 listopada 2004 00:47

    zgłoś naruszenie
    Generalnie kot mi nie przeszkadza, jedyne oznaki alergii to swędzenie skóry po dłuższym kontakcie fizycznym z kotem, np. po zabawie. Gdybym go nie dotykał to pewnie nawet bym nie wiedział ze jestem na niego uczulony.
    Można gdzieś sprawdzić jak długo to sie utrzymuje w krwi? Jeśli byłaby to kwestia np.tygodnia to mam juz opracowany plan chwilowej ewakuacji z domu
    You Can Run, But You'll Just Die Tired!
  • pszczolkak
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 1
    • Na forum: 5 lat
    • LPA: 4

    Wysłano 24 czerwca 2009 19:45

    zgłoś naruszenie
    Witam. Ja się zastanawiam, czy może nie jest to toksokaroza- jest groźną odzwierzęcą chorobą pasożytniczą, wywoływaną przez inwazję larw psich lub kocich glist (toksokar). Toksokaroza w większości przypadków przebiega w sposób bezobjawowy, zamaskowany. Jedynym wskaźnikiem inwazji larw toksokara jest eozynofilia - podwyższona liczba jednego z rodzajów białych krwinek - granulocytów kwasochłonnych. Komórki te posiadają zdolność do zabijania pasożytów tkankowych. W trakcie infekcji liczba eozynofili wzrasta do 40-50%, a nawet jest jeszcze większa. Może pojawić się kaszel i duszność, objawy alergii, jak również wywoływać ataki astmy lub pokrzwykę, wysypki skórne. Może się mylę, ale...
  • MMA Coach
    Saida
    • Pochwały:3
    • Nagany:brak
    • Postów: 27006
    • Wiek: 25 lat
    • Na forum: 9 lat
    • Płeć: Kobieta
    • LPA: 120598

    Wysłano 24 czerwca 2009 22:38

    zgłoś naruszenie
    Ej, po 5 latach to myślę,że już koledze nie pomożesz
    Nie odświeżaj takich starych tematów na przyszłość.

    Poza tym eozynofilia może świadczyć niekoniecznie akurat o toksokarozie, ale o obecności WSZELKICH INNYCH pasożytów także, więc nie wiem,czemu akurat czepiłeś się tej choroby? Poza tym kolega miał postawioną diagnozę
    Feel the pain and do it anyway...

    Obecny dziennik: [http://www.sfd.pl/%5BStara_Gwardia%5D_Saida_2014-t993979.html]