Rumieńce... Też mam ten problem. Używałam już kremu Perfecta dla skóry naczynkowej. Trochę tam pomogło, ale nie zniknęło. Ostatnio używałam kremu Rosaliac La Roche Posay. No cóż z początku widziałam malutkie efekty, ale nic więcej. Mam zamiar zatuszować rumieńce kremem samoopalającym Dove Summer Glove. Nieźle opala i nie widać ich za bardzo. Tak też radzę innym. Nie wywalajcie pieniędzy na coś co być może wam nie pomoże. A co do tego moczu... no cóż - nie radzę. To może zrobić jeszcze większe rumieńce. Lepiej się tym nie przejmować, choć wiem że to trudne. Jakiekolwiek nerwy, zmęczenie i już ONE!!! Zabiegi kosmetyczne są drogie a nigdy nic nie wiadomo. Moja rada: iść do dermatologa, zbadać rodzaj swojej cery i stosować jakieś kremy, lub po prostu samoopalacz.
Pozdrawiam i życzę powodzenia. Dla was i dla siebie ;)
Pozdrawiam i życzę powodzenia. Dla was i dla siebie ;)
Nigdy nie jest źle, żeby nie mogło być gorzej :)