Witam, mam pewien problem a mianowicie taki ze podczas seksu czy to masturbacji odczuwam(przynajmniej tak mi sie wydaje) lekkie parcie na mocz. Dzieje sie tak rowniez gdy wysikam sie przed stosunkiem. Orgazm tak jakby jest inny niz kiedys, stracil na jakosci, przez wlasnie te dodatkowe parcie na mocz. No i po kilku godzinach czuje leciutenki bol pracia. Czesto po wytrysku, po 10-15minutach ide sie wysikac. Kiedys bylo chyba wszystko normlanie, mam to gdzies od roku. Zauwazylem rowniez ze wytrysk nie ma juz takiej mocy jak kiedys, tzn nie strzela, tylko mozna powiedziec ze szybko wyplywa.I wlasnie chcialbym sie zapytac co o tym myslicie?
Bylem z tym problemem u lekarza, po badaniu prostaty stwierdzil stan zapalny prostaty, przepisal serko i androvit. Biore je juz 2 miesiace i jedyna poprawa jaka zauwazylem to chyba znikl ten bol pracia po stosunku. Reszta bez zmian. I tak teraz dumam, skoro jest to stan zapalny, wywolany pewnie przez jakies bakterie, wirusy to trzeba by bylo je potraktowac jakims antybiotykiem, tak? A nie jakimis witaminkami. I teraz pytanie, czy jest sens zebym robil jakies badania posiew nasienia, moczu? czy dalej brac te witaminy?
Bylem z tym problemem u lekarza, po badaniu prostaty stwierdzil stan zapalny prostaty, przepisal serko i androvit. Biore je juz 2 miesiace i jedyna poprawa jaka zauwazylem to chyba znikl ten bol pracia po stosunku. Reszta bez zmian. I tak teraz dumam, skoro jest to stan zapalny, wywolany pewnie przez jakies bakterie, wirusy to trzeba by bylo je potraktowac jakims antybiotykiem, tak? A nie jakimis witaminkami. I teraz pytanie, czy jest sens zebym robil jakies badania posiew nasienia, moczu? czy dalej brac te witaminy?
Krzysztof Piekarz