Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
1
Napisanych postów
5
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
52
Witam. Wczoraj na wf-ie po raz drugi zwichnęłam sobie ten sam palec u lewej ręki ( serdeczny). Jest siny ale nie tak jak przy pierwszym zwichnięciu. Mogę nim ruszać ale... nie mogę do końca wyprostować.Jest troszkę spuchnięty. Moja mama mówi, żeby smarować go maścią - Ketonal. Natomiast ja uważam, ze należy jechać do ortopedy, żeby go usztywnił. Nie wiem co mam robić. Pomóżcie :(
Szacuny
7
Napisanych postów
158
Wiek
36 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
570
mialem tak samo jak ty, na wakacjach,zwichnolem sobie palec ten sam i jedynie to co ja zrobiłem,ale to z tego powodu ze do lekarza nie mialem jak pojsc,ale pomoglo:) więc tak " zawijalem bandazem(nie mocno) ten palec o drugi palec,w tym ze jako usztywnienie palca dawalem zwykly patyczek od lodu,miedzy palec chory a zdrowy,radzilem sobie jak moglem,do tego uzywalem spreju z lodem:)ale to z początków a następnie smarowalem atacetem,bol dosc szybko minol,a juz nie raz upadlem zachaczajac na ten palec ale powrotne zwichniecie nie mialo miejsca,jesli nie masz altacetu to tradycyjny oklad wody z ocetem zapewne pomoze,oklady z lodu itp,byle zeszla opuchlizna,a jesli boli bardzo i cie cos nie pokoi no to do lekarza,moze cos powazniejszego.Pozdrawiam
Szacuny
1
Napisanych postów
5
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
52
Dzięki :). Zawinęłam palec w bandaż, posmarowałam altacetem i położyłam patyczek od loda ( jako usztywnienie). Myślę że będzie dobrze. Opuchlizna zeszła.
Szacuny
133
Napisanych postów
7128
Wiek
38 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
24841
Dla nie których to jest śmieszne, ale to już będzie świadczyć o ułomności. Na tego rodzaju bóle, dobrze działają kompresy z moczu (oczywiście własnego), głównie chodzi tu o amoniak, ale nie będę robił co do tego wykładu, wystarczy spytać lekarza, czy znachora. Pozdro
Wiesz co, spróbuj szczeknąć, jedno jest pewne;
groźny to ty jesteś, ale tylko przez internet.
Szacuny
7
Napisanych postów
158
Wiek
36 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
570
oczywiscie się z tobą zgodze wlasny mocz bardzo pomaga na takie kontuzje , zresztą nie tylko na zwichniecia , znam kumpla ktoremu takie okladu pomogly przy urazie lokcia , gdzie zadna masc nie dawaly rady..