Dzięki za poradę. Znajomy lekarz mówił mi że mam dokładnie 1/ 100 000 szans że się nie wybudzę. I jeśli nie boję się przesadzać z alkoholem, który nie jest zbyt zdrowy, jechać do warszawy autostradą, przechodzić przez jezdnię, wracać do domu o 3 w nocy, lecieć samolotem, jechać pociągiem sama w przedziale itp, to dlaczego do diabła miałabym się bać narkozy, która jest pod ścisłą kontrolą specjalisty...?
Masz dużo racji. Ryzyko jest czysto teoretyczne, a media lubią nagłaśniać. Może się odważę... Dla własnego spokoju zbadam się u dwóch specjalistów.
Masz dużo racji. Ryzyko jest czysto teoretyczne, a media lubią nagłaśniać. Może się odważę... Dla własnego spokoju zbadam się u dwóch specjalistów.