Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
5
Napisanych postów
641
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
5376
ha doszly nowe informacje dla zainteresowanych. poszedlem do innego lekarza specjalisty ktory powiedzial mi ze nie ma jakiegokolwiek sensu ciac. Jest mozliwosc ze uraz zostanie mi do konca zycia a jest mozliwosc ze minie za tydzien. No to w takim badz razie czekam i jutro schodze na silownie trzeba cwiczyc z bolem moze przestaniePozdrawiam
Walcze do ostatniego tchu, każde powtórzenie dla mnie kwestią bytu.
Szacuny
5
Napisanych postów
641
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
5376
zgadzam sie z toba no ale chyba wybiore ta druga opcje wydaje sie bardziej racjonalna i teoretycznie lepsza.Mam nadzieje ze minie ciekaw jestem czy mocno jadac ta reke na silce "podreperuje" ja troche czy pogorsze jej stan heh:P coz zaryzykuje bez silowni to zycie sensu niema xD
Pozdro
Walcze do ostatniego tchu, każde powtórzenie dla mnie kwestią bytu.
Szacuny
5
Napisanych postów
641
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
5376
no tak ja tez chcialem ciac co mi tam ale koles powiedzial ze i tak nic tam nieznajda a wiec po co?;] moze przejdzie ehh moze ktos mial cos w podobie niech sie odezwie bardzo bylbym wdzieczny za jakakolwiek porade :P
Walcze do ostatniego tchu, każde powtórzenie dla mnie kwestią bytu.