Nie wiem czy problem rozwiązałeś, ale 80% populacji jest stale zapasożytowionej. Wielu świadomych lekarzy (nie przychodniowych przygłupów!) mówi o tym. Polecam na YT m.in doktora Oleszczuka. Do kocura nie musisz się nawet zbliżać, a i tak możesz mieć robale dzięki niemu.
Co do budowania masy przy zarobaczywieniu:
"Pasożyty mogą negatywnie wpływać na budowanie masy mięśniowej, ponieważ zaburzają metabolizm i wchłanianie składników odżywczych, prowadząc do niedoborów niezbędnych do rozwoju mięśni. Infekcja pasożytnicza może również powodować przewlekły stan zapalny, nadmierne łaknienie, a nawet zaburzenia snu, co utrudnia regenerację i prowadzi do utraty masy ciała zamiast jej budowy.
Jak pasożyty wpływają na budowę masy mięśniowej:
Zaburzenie wchłaniania składników odżywczych:
Pasożyty jelitowe konkurują z organizmem o składniki odżywcze, utrudniając ich wchłanianie, co prowadzi do niedoborów białka i innych ważnych substancji niezbędnych do rozbudowy tkanki mięśniowej.
Zmiany w metabolizmie:
Niektóre pasożyty mogą wpływać na gospodarkę hormonalną (np. na hormony apetytu), a także na skład mikrobioty jelitowej, co prowadzi do zaburzeń metabolicznych i utrudnia efektywne wykorzystanie energii.
Przewlekły stan zapalny:
Infekcje pasożytnicze mogą wywoływać przewlekłe stany zapalne, które sprzyjają zatrzymywaniu wody w
organizmie oraz gromadzeniu się tkanki tłuszczowej, co nie jest pożądane podczas budowania masy mięśniowej.
Problemy z regeneracją:
Przewlekłe zmęczenie, problemy ze snem i ogólne osłabienie, które mogą być objawami infekcji pasożytniczej, utrudniają prawidłową regenerację mięśni i proces ich rozbudowy. "
Zgłębiłem temat; bo go na własnej skórze doświadczyłem (no akurat bez sierściucha!....)
Pozdrawiam.