witam, jak rozróznić czy naderwałem mięsien czy poprostu nadwyrężyłem? niechce narazie isc do lekarza bo stało to się wczoraj a
- nic nie spuchło
- nie ma widocznych deformacji
chodzi o klatke bardziej w okolicach barku (przyczep??)
ból jest bardzo duży podczas jakiegokolwiek ruchu,uniemozliwia wykonywanie treningu, moge napiąc klatke i mam jakąs kontrole nad miesniem lecz wiążę to sie z b dużym bólem
czy jeżeli nie spuchło i nie ma widocznych deformacji czy wymaga to interwencji lekarza czy poprostu przesadzam i to zwykle nadwyrezenie bo ostatnie kilka tyg robiłem ciagle na dużych ciezarach ? ile takie naciagniecie(o ile nie naderwanie) może sie leczyc?
Zmieniony przez - piotrek123454 w dniu 2012-10-09 15:55:19
- nic nie spuchło
- nie ma widocznych deformacji
chodzi o klatke bardziej w okolicach barku (przyczep??)
ból jest bardzo duży podczas jakiegokolwiek ruchu,uniemozliwia wykonywanie treningu, moge napiąc klatke i mam jakąs kontrole nad miesniem lecz wiążę to sie z b dużym bólem
czy jeżeli nie spuchło i nie ma widocznych deformacji czy wymaga to interwencji lekarza czy poprostu przesadzam i to zwykle nadwyrezenie bo ostatnie kilka tyg robiłem ciagle na dużych ciezarach ? ile takie naciagniecie(o ile nie naderwanie) może sie leczyc?
Zmieniony przez - piotrek123454 w dniu 2012-10-09 15:55:19
Krzysztof Piekarz

