Nie teraz jest już ok - doszłam do normy, tyle że po prostu nic nie liczyłam nic nie zapisywałam jadłam to co chciałam - a na dłuższa metę tak się nie da.
Po prostu chcę trochę inaczej wrócić do tej diety - zakładając od razu, że będzie mniej białka.
I więcej warzyw - bo tego też było za mało, przez to, że jedząc mięso nie byłam w stanie w siebie dużo wepchnąć.
Zobaczymy jak to wyjdzie jak będę wklejać jadłospisy.
Po prostu chcę trochę inaczej wrócić do tej diety - zakładając od razu, że będzie mniej białka.
I więcej warzyw - bo tego też było za mało, przez to, że jedząc mięso nie byłam w stanie w siebie dużo wepchnąć.
Zobaczymy jak to wyjdzie jak będę wklejać jadłospisy.