Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
2
Napisanych postów
136
Wiek
40 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
3712
Mam pytanie dotyczace opalania , a bardziej szczegolowo wplywu slonca na nasza cere. Jesli mam kilka syfkow ot moge sie wystawiac na slonce czy to tylko pogorszy stan ?? Czy jesli poprzez slonce wysusze sobie skore i syfki same zejda to czy jak beda dni bezsloneczne to mi znow wroca z efektem yoyo czyli x2 ?? To by bylo an tyle narazei jak mi cos przyjdzie do glowy to sie spytam jeszcze, dzieki za odpowiedzi.
Szacuny
30
Napisanych postów
2246
Wiek
42 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
9330
naturalne słońce raczej nie pogorszy stanu skóry,gorzej jakbyś opalał sie w solarium,chociaz zdania sa podzielone ,duzo zalezy tez od reakcji Naszej skóry na promienie słoneczne,kazdy reaguje inaczej i nie ma zadnej reguły.
Szacuny
187
Napisanych postów
4965
Wiek
44 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
40441
No własnie, każdy reaguje inaczej. Niemniej na czas wystawiania się na słońce stan skóry raczej sie poprawi, syfki będą "wysuszane" ale jest duże prawdopodobieństwo że po okresie letnim, po zaprzestaniu opalania, będzie ich jeszcze więcej. Widzę po mojej koleżance. Tylko u niej akurat syfy wychodza na plecach, latem ma ładne, właściwie ani śladu ale potem wszystko wraca.
"Ten tylko jest wolny,
kto na wysokość wstępuje bez uciech,
a schodzi z niej bez żalu..."
Szacuny
5
Napisanych postów
22
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
237
Ja nie miałem problemu ze skórą ale zastanwawiało mnie dalaczego zawsze w jesieni i zimie mnie obrzuca . Przeczytałem gdzieś że to słońce powodujące poprawe ,póżniej się mści . To znaczy , słońce zamaskuje i wysuszy skóre , a kiedy mija troche czasu , skóra zaczyna sie przystosowywać do gorętszej temperatury i robi się grubsza przez co podatniejsza na syfy a to powoduje pogorszenie. Postanowiłem sprawdzić ten pogląd na własnej skórze w dosłownym tego słowa znaczeniu . W tym roku unikałem przez wakacje słońca - efekt?? mam o wiele mniej syfów , dlatego zgadzam sie z tą teorią w 100%
Szacuny
1
Napisanych postów
13
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
86
a czy to prawda ze majac cere naczynkowa nie nalezy sie opalac???? i co bede opalona na calym ciele i biala twarz??? juz to widze:) wiec jak mozna sie opalac czy raczej uwazac? pozd