Dziś oddawałem krew w pck ( pierwszy raz ). Miałem jednak pecha i zasłabłem podczas pobierania Po drugie piekło mnie miejsce tam gdzie miałem włożoną igłe podczas pobierania. Czy to igła mogła kuć mnie od środka w żyłe czy tak jest zawsze?
Za dwa miesiace ide jeszcze raz bo nie daje za wygraną. Mam pytanie jeszcze co do ilości oddanej krwi. Czy jesli właśnie teraz oddałem 100ml przyda się to komuś czy raczej pójdzie dla studentów żeby się nia pobawili? Grupę mam 0 Rh+. Niechciałbym, żebym się nacierpiał na marne
Zmieniony przez - Kogaion w dniu 2007-01-04 14:13:52
...ilość zależy od zaawansowania krwiodawcy - poczekaj za jakiś czas pociągną Ci nawet do 0,5 litra
Co do bólu choć zazwyczaj pieczenia, zdarza się i przy zwykłym pobieraniu krwi, ale według Mnie nie jest to jakoś specjalnie deprymujące!
Krew raczej pójdzie dla potrzebujących, prawie w każdej stacji brakuje krwi - więc tak powinno się stać!
doping & zdrowie
Ekspert -
1167917278000
danutha ZASŁUŻONY
Wysłana - 04 stycznia 2007 17:04
czy raczej pójdzie dla studentów żeby się nia pobawili
Zmieniony przez - danutha w dniu 2007-01-04 17:26:41
1167926684000
oska5
Wysłana - 04 stycznia 2007 20:09
masz soga, dzieki takim ludziom jak Ty mogę tu siedziec
"Ten tylko jest wolny, kto na wysokość wstępuje bez uciech, a schodzi z niej bez żalu..."
Znawca -
1167937759000
Kogaion
Wysłana - 04 stycznia 2007 22:29
miło mi słyszeć takie rzeczy
Więc pieczenie jest typowe i trzeba przecierpieć?
Zobacze następnym razem. MOże mi się uda więcej dać - trzymajcie kciuki
1167946169000
Carnagge
Wysłana - 06 stycznia 2007 21:23
Niestety musze Cie zasmucic - krew pojdzie do 'kosza'. Zeby krew nadawala sie do dania potrzebujacym trzeba oddac 450ml. I to nie ma roznicy, czy oddajesz pierwszy czy setny raz - kazdy musi oddac 450ml.
Wiem bo kiedys mojej kuzynce zle wybili igle i po kilku minutach przestala krew leciec, a bylo tak z pol worka i pielegniarka powiedziala, ze jak nie ma calego to na nic sie to im nie przyda. Wydaje mi sie ze dlatego musi byc caly worek, bo w gruncie rzeczy 450ml krwi to nie jest duzo i podczas operacji nie bede non stop podlaczac nowych workow, bo w jednym jest 100ml, w drugim 300ml. a w innym 450ml. No i oczywiscie wprowadzalo by to dotakowy balagan, bo trzeba by sprawdzac ile jest krwi w danym worku, a tak wiadomo, ze w kazdym jest 450ml.
Na pocieszenie powiem Ci, ze ja poszedlem na Wampiriade i wymieklem juz przy pobieraniu probki krwi :F No ale przynajmneij checi sie licza :)