Na słońce to do czasu całkowitego zagojenia, ale sa i teorie, że pół roku trzeba odczekać... niestety i tak moze się kiepsko opalać.
mmalinka z dzieckiem to jest też troche tak, że kremik to jedno i super, że robisz wszystko, żeby dziecko nie miało blizny ( zresztą to oczywiste )ale z drugiej strony to młoda skóra jest bardzo elastyczna i się naciąga jak dziecko rośnie, z nami trochę " większymi dziećmi" sprawa wygląda inaczej, bo nasza skóra się nie rozciąga a wrecz odwrotnie z wiekiem wiodczeje... w kazdym razie lepiej robić, niż nie robić nic.
Życzę powodzenia i szybkiego zagojenia się blizny.
Pozdrawiam
mmalinka z dzieckiem to jest też troche tak, że kremik to jedno i super, że robisz wszystko, żeby dziecko nie miało blizny ( zresztą to oczywiste )ale z drugiej strony to młoda skóra jest bardzo elastyczna i się naciąga jak dziecko rośnie, z nami trochę " większymi dziećmi" sprawa wygląda inaczej, bo nasza skóra się nie rozciąga a wrecz odwrotnie z wiekiem wiodczeje... w kazdym razie lepiej robić, niż nie robić nic.
Życzę powodzenia i szybkiego zagojenia się blizny.
Pozdrawiam
