Witaj! Dołącz do społeczności ludzi aktywnych. Możesz zalogować się   lub zarejestrować
Wczytywanie danych ...
Autor

Zapalenie kaletki maziowej kolana

Piotr Zemł

Wysłana - 29 lipca 2009 15:17    Edytuj Cytuj
Przyczyne nalezy szukac np w zadawnionym streceniu stawu skokowego badz w problemach z kregoslupem. Możliwe ze kolano w którym powraca zapalenie jest bardziej obciazane poprzez zły chód i problemy z miednica
 
www.chiro-reh.pl
gabinet rehabilitacji
mgr fizjoterapii Piotr Zemła
Znawca -

AgaStach

Wysłana - 17 listopada 2009 22:41    Edytuj Cytuj
zapalenie kaletek maziowych leczy się wcierając maści z diklofenakiem (olfen, dicloziaja), okładając lodem (nie rozgrzewaj) i dając odpocząć stawowi, bardzo polecam też fizykoterapię, która znacznie przyspiesza gojenie i stan zapalny znika już po kilku zabiegach. Spróbuj diadynamic i magnetron, prywatnie nie kosztuje to dużo a po 5-10m zabiegach będziesz jak nowy
 
Aga Stach

AgaStach

Wysłana - 17 listopada 2009 22:45    Edytuj Cytuj
dlaczego nikt z was nie próbował fizykoterapii? to naprawdę pomaga, leczy stan zapalny, odbudowuje tkankę, polecam bo sama sprawdziłam na sobie didynamic i magnetron po 4 zabiegu nie czułam bólu
 
Aga Stach

Kadlubek

Wysłana - 17 listopada 2009 23:33    Edytuj Cytuj
dzieki AgaStach, poszukam kolo siebie czy gdzies robia zabiegi , ale z tego co pamietam moga chciec skierowania od lekarza rodzinnego ?

missiiek

Wysłana - 26 listopada 2009 16:17    Edytuj Cytuj
Witam. Kilka dni temu wróciłem z pracy i zaczęło mnie boleć kolano. Po kilku godzinach opuchło i ból się nasilał do takiego stopnia że pojechałem do szpitala. Zrobiono mi RTG kolana i nic nieznaleziono, do tego badanie krwi i też nic nieznaleziono. Mieszkam w Londynie i trudno się tu dowiedzieć od tutejszych lekarzy czegoś więcej na ten temat. Stwierdzili u mnie Prepatellar Bursitis czyli Zapalenie kaletki przedrzepkowej. Doradzili leki przeciwbólowe i odpoczynek. Tabletki przeciwbólowe działają, zrobiłem sobie kilka razy okłady z kapusty (sposób na opuchlizny) odziwo podziałało, lecz tylko na dwa dni. Kolano nieboli, ograniczone zginanie kolana ale jedno mnie teraz zaczyna martwić, mianowicie opuchła mi łydka i lekko boli jak ucisnę po prawej stronie. Wczoraj kolano było mocno opuchnięte. Dzisiaj rano było już mniej opuchnięte i mogłem bardziej już zginać kolano (prawa noga) lecz około południa zaczęła mi puchnąć łydka (może dlatego iż od rana siedziałem przy komputerze a nie leżałem). Postanowiłem sie położyć, opuchlizna z łydki troszke zeszła. Niewiem co robić. Jedni zalecają wygrzewać kolano drudzy zimne okłady inni antybiotyki (np.amoxicillin <całkiem inne wskazania,sprawdziłem na necie>). Prosze o jakiąś konkretną podpowiedź jak leczyć to cholerstwo wykluczając punkcje bo tutaj ciężko w londyńskich szpitalach jest im sie tego podjąć. Proszę o pomoc i jakieś jaśniejsze wyjaśnienie mojej sytuacji a nie tylko stwierdzenia co to jest. Z góry dziękuje i czekam na odpowiedź... Łukasz

hoga09

Wysłana - 12 marca 2010 11:31    Edytuj Cytuj
Witam.
Miałam również zapalenie kaletki w kolanie. Obecnie mam je już trzeci raz. Drugi raz to samo kolano. Pierwszy raz - lewe kolano - wchłonęło się szybko samo ( było małe). Drugi raz - prawe kolano - byłam u lekarza ponieważ bardzo spuchło i bolało, z uwagi na to, że karmiłam piersią lekarz przypisał mi penicylinę syntetyczną, oxycort w sprayu oraz kazał robić okłady z rywanolu. Pomogło, niepotrzebna była interwencja chirurgiczna w kolano.
Obecnie znów lewe kolano. Tym razem zaczęłam działac od początku. Zimne okłady co 2 godziny i jest poprawa po 3 dniach powinno się robić ciepłe okłady bądź zastosować maści rozgrzewające. W trakcie leczenia (czy zimnem, czy lekami od lekarza) należy unikać nadmiernego przeciążania kolana, tzn. nie zginać, nie klękać, itp.
U mnie po 3 zimnych okładach była juz duża poprawa, obrzęk zmniejszył sie o połowę i ustąpił ból.
Okłady zimnem należy zastosować od razu po zauważeniu zmian, nie czekać, aż kolano zrobi się jak balon i wcale nie będzie można ruszyć nogą :).
Odnośnie samego zapalenia. Lekarz poinformował mnie, że prawdopodobną przyczyna jest uraz mechaniczny, czasaim infekcja bakteryjna. Gdy juz raz kogoś dopadnie ta dolegliwość to bardzo możliwe są nawroty. Czasami częste, czasami nie.
Pozdrawiam i życzę jak najmniej zapaleń kaletek.
Agnieszka

tomrud12

Wysłana - 05 stycznia 2011 10:36    Edytuj Cytuj
Mam tę kontuzję(zapalenie kaletki maziowej podrzepkowej) już parę lat(25 niestety)-nawroty są.Niezbyt częste ale bolesne.Kiedyś robiono mi punkję i bralem leki p.zapalne/bolowe,potem fizjoterapia.Teraz robie szybko okład z lodu i ewent. jakiś przeciwb. biore,oczywiscie nie obciązam.U mnie zwykle stan zap. występuje po jakimś(nawet niedużym) uzyciu alkoholu i aktywności fiz. następnego dnia-ukrwienie lepsze czy cuś..

cer.bjj

Wysłana - 23 stycznia 2012 11:57    Edytuj Cytuj
Obecnie leczę to zapalenie po raz drugi. Pierwszy raz przytrafiło mi się jakieś 2 lata temu. Bardzo duży obrzęk kolana połączony z mocno uciążliwymi dolegliwościami bólowymi i temperaturą. Na rentgenie nic oczywiście nie wyszło. Lekarz przepisał leki przeciwzapalne, kazał ograniczyć ruch i na tym koniec. Po 2 dniach opuchlizna zniknęła, ból też. Profilaktycznie udałem się do poradni ortopedycznej (przyszpitalnej;)), a tam lekarz polecił wybrać do końca lek i zapomnieć o sprawie. I 2 lata było OK, do teraz. Trenuję sporty walki po 5 razy w tygodniu do tego lubię biegać (z reguły 2 razy w tygodniu po ok. 1-1,30h) tak więc nogi dość intensywnie obciążam. Od kilku miesięcy z reguły pod koniec tygodnia odczuwałem lekkie kłucie w tym samym kolanie, bez obrzęków. Ale po wypoczynku w weekend ustępowało. Jednak w końcu znowu spuchło i zaczęło boleć. Postanowiłem że tym razem zgłoszę się do prywatnej poradni. Udałem się do doktora który robił artroskopie znajomemu i rekonstrukcję kolana innemu. Na dobry początek ściągną mi ponad 50 ml płynu z kolana. Niestety były ślady krwi w nim. Dostałem leki przeciwzapalne i jako dodatek antybiotyk, na wszelki wypadek gdyby zapalenie miało przebieg bakteryjny (rzadko tak bywa ale zdarza się). Oczywiście zalecenie ograniczenia aktywności nóg i umówiona wizyta za 2 tygodnie. Objawy szybko ustały ale jeszcze szybciej wróciły. Po tygodniu byłem znowu i znowu 50 ml płynu z śladami krwi się zebrało. Doktor zrobił mi "blokadę" stawu zastrzykiem ze sterydu i dał 2 tygodnie na kolejny wizytę. Tym razem powiedział że albo wóz albo przewóz. Jeżeli nic nie będzie się działo to powolutku mogę podejmować jakąś aktywność. W przypadku gdy będzie coś jednak się dziać to artroskopia i usunięcie kaletki. Sam zabieg to dosłownie od jednego do dwóch dni w szpitalu ale później około miesiąca niestety znowu nie można podejmować aktywności. Jeżeli terapia bezinwazyjna się powiedzie niestety istnieje prawdopodobieństwo nawrotu przy takiej eksploatacji nóg jak wcześniej - taką jeszcze usłyszałem informację. Od blokady minęło 7 dni i jak na razie jest wszystko OK, żadnego bólu, żadnego obrzęku.
Kolega który miał usuwaną kaletkę spędził 2 dni w szpitalu. Po wyjściu od razu był w stanie samemu się poruszać, nie odczuwał bólu, a kolano miał minimalnie spuchnięte przez 3 dni. Szybko przeszedł rehabilitację, po 6 tygodniach od zabiegu był na macie i właściwie normalnie trenował.
 
Odpowiedzi jest na 2 strony.      poprzednia 
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia | Wyślij odpowiedź

Zapalenie kaletki maziowej kolana

Strony:  pierwsza  1   ostatnia 

Proszę w skrócie napisać w jaki sposób regulamin forum został złamany.



Nieuzasadnione użycie opcji grozi zablokowaniem konta.

Czy chcesz oddać głos na ten temat/użytkownika?


Twój głos jest dla nas niezwykle ważny, bo pozwola nam na ocenę użytkowniów i tematów.



Copyright 2000 - 2011 SFD S.A.