Znajdz stabilizator / ortezę

Zadaj anonimowe pytanie i otrzymaj błyskawiczną odpowiedź
Temat został odczytany 66147 razy
  • Autor

    REFLUKS ŻÓŁCIOWY-jak to leczyć?

  • Eloquenza
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 3
    • Na forum: 4 lata
    • LPA: 9

    Wysłano 06 lipca 2010 17:46

    zgłoś naruszenie
    Ja także mam refliks żółciowy nie wiedziałam czym leczyć bo mam alergie na laktoze,a przeważnie leki na na refluks na laktozie są.Pewna zielarka kazała mi pić siemie lniane z dwoma łyżkami mleka koziego 2razy dziennie,20kropli soku z mniszka pospolitego dwa razy,i lek cholestil dwa razy po 1 tabletce.Wrócił mi apetyt bo tak mi wyrzucało żólcią ze jeść nie mogłam i spadłam 5kg ale teraz nabieram kilogramów.pozdrawiam
    Mam 34 lat studiuje w Gliwicach w razie kontaktu proszę pisać na maila gorowska.j@o2.pl
  • kolman
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 2
    • Na forum: 4 lata
    • LPA: 2

    Wysłano 19 lipca 2010 22:14

    zgłoś naruszenie
    Dziękuje za porade, odezwę sie jeśli mozna, później. Pozdrawiam. Kolman
    kolman
  • nib
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 2
    • Na forum: 2 lata
    • LPA: 2

    Wysłano 10 listopada 2011 09:36

    zgłoś naruszenie
    witam wszystkich chcialem sie podzielic swoim doswiadczeniem na temat refluksu żolciowego.na wstepie powiem ze moj problem wlasciwie juz na szczescie minal. problem miałem przez 2 lata i od okolo 2 lat juz go nie ma.patrzac na problem z perspektywy czasu wnioskuje, ze przyczyna wystapienia u mnie refluksu bylo podloze psychiczne.nie odwrotnie. czyli najpierw cos sie wydarzylo stresujacego w życiu a dopiero potem pojawily sie inne objawy( poza podstawowym czyli refluksem żółciowym dodatkowo jeszcze bole glowy, dziwne zawroty glowyjakby spowolnienie obrazu, silne mrowienia na twarzy.) ostatecznie dopiero po 2 gastroskopii okreslono moj problem, wczesniej bylem leczony na nadkwasote( pewnie jak wiekszosc z was.) tak jak powiedzialem przelomowa byla 2 gastroskopia w ktorej tez zrobiono mi biopsje ktora wykazala ze nie mam zadnych zmian nowotworowych. bo mysl o nowotworze strasznie pogarszala moj stan psychiczny i mysle ze to juz byla po prostu depresja. pomyslalem sobie tak, boli mnie od 2 lat zoladek, ale mimo to nie mam nowotworu........ chociaz bylem pewien ze nie moze cos bolec 2 lata i nie byc tak jakis zmian nowotworowych. to mi dalo strasznie pozytywnego kopa i od tego czasu zaczelo sie poprawiac. dodatkowo poczytalem ze wlasciwie nie ma zadnych skutecznych lekow na pozbycie sie tej żolci z zoladka wiec postanowulem ja usuwac mechanicznie--- zaczalem pic OLBRZYMIE ilosci wody, szczegolnie wtedy jak bolalo. mimo ze wypicie tej wody chwilowo potegowalo bol. zatem walczylem dwutorowo : z pierwotna przyczyna czyli psychika poprzez pozytywne nastawienie i bezposrednia przyczyna bolu czyli zolcia w zoladku. aktualnie po okolo 2 latach wlasciwie nie mam juz problemu, tzn. zoladek jest bardziej wrazliwy na jakies ciezkie jedzenie ale teraz to jest klasyczna nadkwasota.odzyskalem stracone 17 kg ciala i chec do życia.
    podsumowujac jesli u Was nie ma jakis mechanicznych powodow refluksu zolciowego pewnie problemem bedzie wasza psychika, depresja itp., wtedy rozne takie somatyczne sprawy zaczynaja sie odzywac. jesli myslicie o najgorszym(nowotwor) zrobcie badanie ktore to wykluczy i sie uspokoicie, a potem to juz tylko pic i pic i pic duuuuuzo wody. moja sasiadka miala podobny problem i tez w ten sposob sie go pozbyla. jesli ktos chcialby jeszcze o cos dopytac sluze informacja. pozdrawiam piotr
  • Kowal_dorota@wp Pl
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 1
    • Na forum: 2 lata
    • LPA: 2

    Wysłano 25 listopada 2011 19:19

    zgłoś naruszenie
    Widze, że ciężo znajeść rzeczową odp. na pytanie skąd ten refluks żółciowy, na czym to polega i jak to leczyć. Ponieważ sama mam z nim problem szukałam zawzięcie i znalazłam bardzo ciekawy artykuł polecam go serdecznie.

    http://www.pfm.pl/u235/navi/200276/back/72037

    Mnie osobiście pomogło ciut zaprzestanie jedzenia kurczaka i picie ziółek (pokrzywa,dziurawiec,siemie lniane, zioła szwedzkie itd.) w różnych kombinacjach.
    Mecze sie strasznie...
    Ma ktoś na NFZ dobrego gastrologa w Wawie???
    nieudana operacja to połowa udanej sekcji ;)
  • jagstang
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 1
    • Na forum: 2 lata
    • LPA: 5

    Wysłano 04 grudnia 2011 15:20

    zgłoś naruszenie
    Refluks mam zdiagnozowany od sierpnia tego roku. A zaczęło się mniej więcej w maju kiedy dopadła mnie grypa żołądkowa. Wyniki gastroskopii wykazały obfite jeziorko żółciowe i zapalenie błony śluzowej żołądka. Jedyne co mnie uspokoiło to brak występowania zmian nowotworowych. Ogólnie przypadłość w moim przypadku nie jest strasznie uciążliwa. Lekarz stwierdził że stres jest odpowiedzialny za to i rzeczywiście dopóki się nie stresuję poza lekkimi nudnościami do których już się przyzwyczaiłem nic nie czuję. Kiedy jednak stres się nasila robi się nieprzyjemnie. Wiadomo matura, szkoła, oceny to wszystko tylko kumuluje emocje z którymi niekiedy nie da się walczyć. Mam dopiero 18 lat. Lekarz zapisał mi "zirid" na poprawę kurczliwości żołądka ( nie ma on skutków ubocznych co jest pozytywem ) i jakiś lek na osłonę żołądka. Brałem je około miesiąca i czuję poprawę. Nie jest ona ogromna, ale odczuwalna. Nie chcę brać długo leków dlatego sam naturalnymi sposobami próbuję dojść co powoduje bóle, a co nie. Lekarz mówił że nie wolno absolutnie palić, pić, jeść cytrusów i słodkiego gdyż to powoduje wydzielanie żółci oraz jeść małe objętnościowo posiłki najlepiej 6 razy dziennie. Staram się do tego stosować jedynie poza słodkim, gdyż nie jestem w stanie czasami odmówić sobie kawałka czekolady :) Osobiście bardzo pomaga mi picie zielonej herbaty. Piję2-3 dziennie i naprawdę można odczuć poprawę w funkcjonowaniu żołądka. Polecam również na noc melisę. Osobiście śpi mi isę po niej bardzo dobrze a i rano czuję się lepiej. Ogólnie moje objawy występują głównie od momentu wstania "6 rano" do godziny 12. Wtedy niestety nie jestem w stanie nic przełknąć. Ponadto męczą mnie dość częste biegunki, które spowodowane są refluksem, więc bez 1 tabletki immodium nad ranem wolę nie wychodzić z domu. Jeśli ktoś ma jakieś sprawdzone sposoby i wie jak pozbyć się szczególnie rannych uciążliwości powiązanych z refluksem żółciowym ( bóle i biegunki ) prosiłbym o poradę. Sam dopiero zaczynam niewdzięczną przygodę z chorobą i chciałbym żeby przebiegała najłagodniej jak tylko się da. Także osoby które mają z nią do czynienia oraz mają skuteczne metody na walkę z nią oraz te które się wyleczyły ( w ogóle da się ją wyleczyć? ) proszę o kontakt, gdyżz pewnością mi jak i innym osobą czytającym temat taka informacja się przyda. Pozdrawiam.
  • aaggaa
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 1
    • Na forum: 2 lata
    • LPA: 1

    Wysłano 28 grudnia 2011 14:06

    zgłoś naruszenie
    witaj Piotrek (nib) ! czy masz może gg? lub możesz mi podać swój adres e-mail? chciałabym zapytać o Twój refluks. Z góry dziękuję
    aaggaa
  • nib
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 2
    • Na forum: 2 lata
    • LPA: 2

    Wysłano 29 grudnia 2011 21:26

    zgłoś naruszenie
    smiało pisz na nibs@o2.pl
  • Bolt Logan
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 1
    • Na forum: 1 rok
    • LPA: 5

    Wysłano 08 sierpnia 2012 17:00

    zgłoś naruszenie
    Witam, cierpię na refluks żółciowy od jakichś 4 lat. Z moich doświadczeń wynika, że najskuteczniej walczy się z nim sukralfatem (Venter, Ulgastran) a jeszcze lepiej w połączeniu z Proursanem (ale na jego efekty trzeba czekać kilka tygodni). Poza tym, jakiś IPP (Lanzul, Controloc) żeby dodatkowo ochronić żołądek. Doraźnie, w przypadku zaostrzenia (które prędzej czy później i tak nadejdzie) kilka tabletek węgla leczniczego, no-spa i głodówka (dużo wody). Jedyna substancja, która działa na żółć i którą dostaniemy bez recepty to kwas alginowy (np Gealcid). Koniecznie dbamy o stan psychiczny, jak sobie nie radzimy to do specjalisty - spokój to w tej chorobie podstawa. Jeśli chodzi o dietę to unikać słodyczy i alkoholu. Osobiście źle toleruję serki homogenizowane ale u każdego pewnie będzie inaczej.