Czesc mam problem wczoraj wpadlem na super idiotyczny pomysl podgrzewania naboju do wiatrówki nie wpadłem ze moze wybuchnac.
Huknoł mi okolo 50cm od ucha na poczatku nie wiedziałem co sie stało zaczeło mi piszczeć i miałem zatkane ucho. Puzniej wieczorem pisk ustał ale dalej mam wrażenie ze ucho jest zatkane.
Sa jakies sposoby oprucz lekaża?
Huknoł mi okolo 50cm od ucha na poczatku nie wiedziałem co sie stało zaczeło mi piszczeć i miałem zatkane ucho. Puzniej wieczorem pisk ustał ale dalej mam wrażenie ze ucho jest zatkane.
Sa jakies sposoby oprucz lekaża?
1
Krzysztof Piekarz