temat jest poważny. od dwóch dni czuję rano (potem po 1-1,5h znika) ból lewego jądra promieniujący w kierunku podbrzusza, ból nie jest mocny ani uciążliwy ale czuję, poza tym kłujący lekki ból po lewej stronie brzucha trochę wyżej pępka. co to może być? pytam bo jestem w kraju gdzie na wszelkie dolegliwości przypisują paracetamol więc do lekarza nie ma sensu iść nawet z góry dzięki za normalne odpowiedzi
ile masz lat? moze poped seksualny daje sie we znaki??;)
1206564183000
sandiego_7
Wysłana - 26 marca 2008 21:53
Mariusz idz do urologa. mialem podobny problem, lekarz zrobil mi badanie (usg) jadra ale nie bylo zadnych zmian itp i w sumie przeszlo po kilku dniach. jedyne co zalecil to luzne gadki...
Zmieniony przez - sandiego_7 w dniu 2008-03-26 21:54:51
1206564819000
krzykacz KULTURYSTYKA.PL
Wysłana - 27 marca 2008 17:26
Być może żylaki powrózka nasiennego. Zdarza się, że ból promieniuje do podbrzusza i dlatego ciężko jednoznacznie określić jego pochodzenie. Zwykłe usg jąder potwierdzi bądź nie to schorzenie.
doping & zdrowie
Ekspert -
1206635189000
Mariusz_1979 KFD_Team
Wysłana - 27 marca 2008 22:36
no dziś tego nie czułem całe szczęście ;)
GET RICH OR DIE TRYING!
1206653807000
krzykacz KULTURYSTYKA.PL
Wysłana - 28 marca 2008 19:57
Czy ja wiem... Żylaki mają to do siebie, że ból może zniknąć na całe tygodnie nawet miesiące, a później wrócić. Jeśli to jest o czym pisze...
doping & zdrowie
Ekspert -
1206730658000
Riobson
Wysłana - 28 marca 2008 21:20
Mialem to samo.. odrazu przestalem cwiczyc po 2 tyg jest ok jak narazie nic mnie juz nie boli.
1206735647000
komornik88
Wysłana - 30 marca 2008 23:28
bylem u urologa i pytalem sie o bol jadra powiedzial ze moze to byc spowodowane nadmiernym wysilkiem i naciskiem na kregoslup a pozniej to promieniuje na jajka ja mialem za***isty bol jak pracowalem na budowie i nosilem kostke przez tydzien mnie tak nawalalo ze masakra byly momenty kiedy sie zwijalem z bolu teraz jest ok chyba przenioslo sie na bark heheheh
1206912525000
SFD
Wysłana - 30 marca 2008 23:34
Jest jeszcze coś takiego jak wodniak jądra, nie wiem co to dokładnie jest ale na necie na pewno są szczegóły, kolega to miał, też objawiało się bólem, bał się strasznie że to coś poważnego a wiadomo że rejon jest strategiczny hehe miał jakiś prosty zabieg i po sprawie.
1206912852000
tomjan71
Wysłana - 29 maja 2010 21:41
Niedawno też miałem problem zbólem lewego jądra i czasami pobolewało mnie prawe. Byłem u kilku urologów, badanie lekarskie, USG i nic. Zaden z lekarzy nie potrafił mi pomóc. Były rózne diagnozy, leki, ale to nic nie pomagało. Trafiłem w końcu do terapeuty manualnego z problemem kręgosłupa. Kiedy opisywał mi jakie mogą być objawy dysfunkcji stawowej i mięśniowej w moim problemie powiedział, o objawach bólowych dokładnie takich jakie ja miałem - czyli ból jąder. Wyjaśnił jeszcze co mogło być powodem - pierwszy specjalista który mi coś wyjaśnił (w końcu!). Już po pierwszej wizycie czułem dużą ulgę. Po kilku zabiegach ból ustąpił. nie umiem ich opisać bo to było dla mnie coś nowego dla mnie (zawsze myślałem że nastawianie musi boleć, chociaż on to nazywał przywracaniem ruchomości - i nie bolało). Zabiegi były bezbolesne - praca z jakimiś punktami bolesnymi. Na lekarzy straciłem kilka miesięcy i mnóstwo kasy, A tu parę wizyt i jest ok. Opwoiedziałem mu o mojej tułaczce po lekarzach, a on tylko stwierdził że dobrze że wykluczyłem poważniejsze choroby u urologa, wiec może ta kasa nie do końca wyrzucona była w błoto. Teraz nie bol mnie kręgosłup ani nie mam problemu z bólem jąder. W moim przypadku ból kręgosłupa nie miał wpływu na ból jąder lecz problemy mięśni w obrębie "miednicy". Mogę go spokojnie polecić. Nie wiem czy w waszej sprawie pomoże, bo jak on mówił przyczyn może być wiele, jednak po wykluczeniu tych najniebezpieczniejszych problem moze okazac sie mięśniowym. A ortopedzi, czy neuolodzy tez nie byli w stanie mi pomóc - polecali ćwiczenia (co pogarszało mój ból) i leki. A u tego terapeuty najpierw bylo leczenie i likwidacja bólu, a dopiero potem ewentualne ćwiczenia z dokładną instrukcją. Jeśli ktoś chce namiary to niech napisze do mnie mail na tom.jan71@wp.pl Na początku temat był dla mnie krępujący, ale uwierzcie, życie z tym bólem było jeszcze gorsze.