Jak się okazało w trakcie badań nad kreatyną, faktycznie średnio 1 na 20 osób stosujących kreatynę zgłaszała problem pojawiania się bólów głowy.
Zaproponowano dwie przyczyny tego problemu - nadwrażliwość osobniczą i zmianę cyrkulacji płynów. Otóż kreatyna sprzyja gromadzeniu wody i elektrolitów we włóknach mięśniowych, co w konsekwencji może paradoksalnie prowadzić do ogólnoustrojowego, umiarkowanego odwodnienia organizmu. A skutkiem odwodnienia są właśnie bóle głowy.
Dlatego też wszystkim użytkownikom kreatyny, a szczególnie osobom, u których pojawia się problem bólów głowy, poleca się przyjmowanie podczas suplementacji kreatyny dużej ilości płynów, najlepiej z elektrolitami, a więc albo w postaci wody mineralnej, albo specjalnych napojów dla sportowców, zwanych potocznie izotonikami.
Natomiast z praktyki samych użytkowników wynika, że bóle głowy nie pojawiają się wtedy, gdy kreatyna przyjmowana jest podczas posiłku. A jeżeli ktoś przyjmuje wysokie dawki kreatyny, przykładowo z tzw. fazą ładowania, to bóle głowy u osób nadwrażliwych podobno ustępują w momencie zmniejszenia dawki.
Tematyka ta została ciekawie omówiona przykładowo w tym artykule popularno-naukowym:
https://trycreate.co/blogs/news/separating-fact-from-fiction-can-creatine-cause-headaches