Cześć!
Odpowiadając ogólnikowo - tak, taka aktywność ma sens. Pytanie jednak brzmi, co w ten sposób chcemy osiągnąć, bo to nasz cel będzie tutaj czynnikiem decydującym, czy takie rozwiązanie będzie miało sens.
Gdy spojrzymy na zagadnienie prozdrowotnie, wykonywanie pojedynczych serii w ciągu dnia to koncepcja znana w świecie nauki, która ma wspierać kondycje zdrowotną. Krótkie aktywności wplecione w plan dnia są fenomenalnym sposobem na przełamanie szkodliwego, siedzącego trybu życia np. w pracy biurowej.
Choć pojedyncza seria 20 przysiadów wykonana co półtorej godziny nie zbuduje potężnej masy mięśniowej, ma ogromne znaczenie dla Twojego zdrowia i metabolizmu. Pobudzasz krążenie, dotleniasz mózg, poprawiasz koncentrację i zwiększasz wskaźnik NEAT (spontaniczną aktywność fizyczną). Biorąc pod uwagę, że wykonujesz też treningi przed i po pracy, takie wstawki ruchowe to raczej uzupełnienie zdrowotne, sprawnościowe, podtrzymujące np. dobrą kondycję.
Fizjologia i najnowsza wiedza z zakresu medycyny stylu życia jednoznacznie popierają Twoje działania. Przerywanie długotrwałego siedzenia znacząco poprawia tolerancję glukozy we krwi, wrażliwość insulinową i funkcje naczyń krwionośnych. Badania potwierdzają, że krótkie, powtarzane w ciągu dnia bodźce ruchowe mogą skutecznie poprawiać wydolność krążeniowo-oddechową, szczególnie u osób początkujących. Źródło: https://bjsm.bmj.com/content/60/2/133