SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Wyszukiwarka

Znalezione pod frazą:

5

  • Spis sterydów!!

    Post
    Doping
    PRO

    Deca-Durabolin Na całym świecie produkowany jest cały szereg preparatów opartych na tym związku. Między innymi fenylopropionian nandrolonu, dekanian nandrolonu, heksanian nandrolonu, undekanian nandrolonu, propionian nandrolonu i wiele innych pochodnych. W USA i Europie najbardziej rozpowszechnione są 2 pierwsze pochodne: dekanian nandrolonu w Polsce znany przede wszystkim pod nazwą Deca - Durabolin (produkt firmy Organon) oraz fenylopropionian nandrolonu (Durabolin firmy Organon). Te dwie wyżej wymienione formy nandrolonu różnią się przede wszystkim okresem półtrwania w organizmie Dekanian, częściej stosowany przez kulturystów, jest aktywny w organizmie, dając efekty w postaci przyrostu masy mięśniowej, przez 6-7 dni i tak często jest przez nich przyjmowany. Informacja, że jest aktywny przez ok. tydzień może być dla niektórych myląca. Chodzi o kulturystów i sportowców biorących udział w zawodach w czasie, których są wykonywane badania antydopingowe. Nandrolon jest wykrywalny w moczu jeszcze w kilka miesięcy po skończonym cyklu. Podręczniki medyczne natomiast podają, że często jest używany w leczeniu m.in. osteoporozy i powinien być przyjmowany w formie zastrzyku w ilości 25 do 50 mg ( 1/2-1 ampułki) raz na 2-3 tygodnie. Dekanianu nandrolonu jest atrakcyjny zarówno dla początkujących jak i zaawansowanych kulturystów ze względu na swe ciekawe własności. Po pierwsze jest lekiem pozbawionym działań hepatotoksycznych, nawet wtedy gdy jest stosowany w większych dawkach, przez dłuższy okres czasu. Często stosowany przez lekarzy dla utrzymania dodatniego bilansu azotowego i białkowego w przewlekłych chorobach wątroby np. w marskości wątroby. Jest to cenna informacja dla tych kulturystów, którzy w przeszłości mieli problemy z wątrobą np. chorowali na WZW - wstrzepienne zapalenie wątroby. Stosowany również jako lek z wyboru w długotrwałym leczeniu pacjentów wyniszczonych, chorych na AIDS -w celu utrzymania dodatniego bilansu azotowego. W czasie stosowania tego preparatu wskazana jest okresowa kontrola stężenia wapnia i magnezu we krwi ze względu na to, że w czasie stosowania nandrolonu dochodzi także do zatrzymywania tych dwóch minerałów. Po drugie dekanian nandrolonu ma zdecydowanie silniej wyrażone działanie anaboliczne niż androgenne to znaczy posiada wysoki indeks anaboliczny, bliski 10. W przypadku domięśniowo stosowanych estrów testosteronu było to działanie pół na pół (indeks l). Ze słabiej wyrażonymi własnościami androgennymi wiążą się mniejsze działania uboczne w postaci retencji wody w tkance podskórnej oraz ginekomastii, która prawie nigdy nie występuje, nie ma także problemów z podwyższonym ciśnieniem krwi. Aromatyzacja do estrogenów w przypadku nandrolonu prawie nie występuje. Ze względu na swe silne własności anaboliczne przy łagodnych androgennych równie chętnie jak przez mężczyzn jest stosowany przez kobiety. Stosowanie dawek podtrzymujących takich jak w medycynie ok. 50 mg dekanianu tygodniowo lub co dwa, trzy tygodnie, nie przynosi widocznych efektów w postaci gwałtownego przyrostu masy mięśniowej. Przyjmuje się większą rozpiętość stosowany tygodniowo ilości dekanianu nandrolonu w celu osiągnięcia przyrostu masy mięśniowej. Przez kulturystów zwykle jest stosowany w ilości 200-400 mg tygodniowo, dopiero przy tego rzędu dawkach dochodzi do znaczącego przyrostu masy. Dekanian nandrolonu chętnie jest stosowany w jednym cyklu w połączeniu z doustnym metandienonem lub domięśniowo podawanymi estrami testosteron. Krótko o fenylopropionianie nandrolonu (Durabolin). Ze względu na krótszy okres półtrwania w kulturystyce, jest podawany w postaci iniekcji domięśniowych raz na 2-3 dni. Posiada jeszcze słabsze działania uboczne od dekanianu wyrażone zatrzymywaniem wody, odkładaniem tłuszczu, tendencją do wywoływania nadciśnienia tętniczego krwi. Efektywne dawki uznawane przez większość kulturystów to np. 50-75 mg podawane co 3 dni. Fenylopropionian chętnie jest stosowany w jednym cyklu z innymi sterydami anabolicznymi np. takimi jak wymienione wcześniej dla dekanianu. Deca-Durabolin jest jednym z najczęściej poszukiwanych na polskim rynku zachodnim anabolikiem. Anapolon Anapolon (Oxymetholon) uważany jest za najsilniejszy steryd "masy mięśniowej". Oxymetholon stosowany sam, bez łączenia z innymi anabolikami, może dawać przyrost masy rzędu 10 kg w ciągu 3 tygodni stosowania. Nie zaleca się stosowania go w cyklu dłuższym niż przez 4 tygodnie, gdyż średnio po tym okresie stosowania nie będzie już powodował istotnego wzrostu mięśniowej masy ciała. Zwykle po 4-6 tygodniach stosowania kulturyści zmieniają przyjmowany steryd, aby nadal obserwować progres w postaci przyrostu masy. Często przechodzą na doustny dianabol, stanozolol, deca-durabolin, clenbuterol. Masa mięśniowa zrobiona błyskawicznie na oxymetholonie równie szybko znika po jego odstawieniu. Często konieczne bywa pod koniec cyklu stosowanie antyestrogenów w związku z tym, że steryd ten szczególnie łatwo konwertuje do estrogenów. Ale także łatwo aromatyzuje do dihydrotestosteronu (DHT) co może nasilać łysienie u osób, które mają do niego skłonność. Oxymetholon skutecznie blokuje podwzgórze i przysadkę, stąd kolejny problem, na który należy zwrócić uwagę. W celu odblokowania jąder, by mogły produkować własny testosteron kulturyści stosują clomifen i HCG. Jeżeli chodzi o łączenie oxymetholonu z innymi sterydami anabolicznymi to najbardziej popularne są połączenia z estrami testosteronu, nandrolonem, Winstrolem. Stosowany z testosteronem daje szczególnie silnie wyrażone działania uboczne, a szybki wzrost masy ciała prowadzi do bólów kręgosłupa lędŹwiowego, bóli stawów, bolesnych skurczów mięśni, nadciśnienia tętniczego. Jak wszystkie doustne sterydy anaboliczne oxymetholone jest alkilowany w pozycji 17-alfa. Wiąże się z tym jego wysoka hepatotoksyczność. Powikłaniami stosowania oxymetholonu mogą być peliosis hepatis, rak wywodzący się z hepatocytów, zaburzenia stosunku HDL do LDL w surowicy krwi z czym wiąże się większa skłonność do powstawania miażdżycy tętnic, a także dyselektrolitemia. Zaburzenia w proporcji stężenia jonów K+, Na+, Ca2+, Mg2+ mogą prowadzić przy jednoczesnym stosowaniu innych farmaceutyków np. diuretyków do groŹnych dla życia zaburzeń rytmu serca. Przeciwskazaniem do stosowania oxymetholonu są rak prostaty, rak sutka u kobiet i mężczyzn, hiperkalcemia, choroby nerek, nadciśnienie tętnicze, choroby degeneracyjne i zapalne wątroby. Działaniami ubocznymi w czasie stosowania oxymetholonu mogą być nudności, wymioty, osłabienie, uderzenia gorąca do głowy, biegunka. Aby zwiększyć wchłanianie i dystrybucję oxymetholonu w organizmie powinen być przyjmowany łącznie z posiłkami. Rozsądne i często praktykowane przez kulturystów jest przyjmowanie go 3 razy dziennie, przy czym nie ma sensu stosowanie oxymetholonu w gigantycznych dawkach jak to się dzieje często w przypadku innych doustnych sterydów anabolicznych. Po pierwsze ze względu na działania uboczne, po drugie wysoką cenę preparatów, po trzecie gdyż jest to nie potrzebne. Oxymetholon daje rewelacyjne efekty już w ilości 3 tabletek dziennie. Jeżeli któryś z kulturystów mówi o posterydowych uszkodzeniach wątroby to może to być z całą pewnością kojarzone z oxymetholonem. Clenbuterol Clenbuterol jest od kilku lat stosowany przez kulturystów, początkowo w póŹnych latach 80-tych i na początku 90-tych stosowany był w USA i na zachodzie Europy przez hodowców bydła, którzy jako pierwsi zwrócili uwagę na własności anaboliczne, a dokładniej antykataboliczne tego preparatu. Na początku lat 90 odnotowano przypadki masowego zatrucia w kilku krajach Europy Południowej produktami mięsnymi pochodzącymi ze zwierząt w hodowli, których stosowano clenbuterol. W tym czasie produktem tym bliżej zainteresowali się kulturyści, którzy zaczęli stosować z powodzeniem clenbuterol w celu utrzymania uzyskanej w czasie cyklu z użyciem anabolików masy mięśniowej. Clenbuterol nie jest związkiem z grupy sterydów anabolicznych, różni się od nich budową chemiczną i odmiennym mechanizmem działania. Ponieważ nie daje działań ubocznych w postaci maskulinizacji tak charakterystycznej dla pochodnych testosteronu - chętnie jest stosowany przez kobiety. Zacznijmy od początku tzn. od zastosowania clenbuterolu w medycynie. Clenbuterol jest stosowany u pacjentów z astmą oskrzelową posiada bowiem własności agonistyczne w stosunku do receptorów beta 2 zlokalizowanych w oskrzelach tzn. pobudza te receptory prowadząc do rozszerzenia oskrzeli w różnych stanach spastycznych, a także wpływa na uwodnienie wydzieliny w oskrzelach, ułatwiając jej wydalanie w czasie kaszlu na zewnątrz. Clenbuterol posiada długi okres półtrwania w organizmie dochodzący do 40 godzin, a więc prawie 2 dni. Ta informacja jest cenna ze względów praktycznych gdyż przez kulturystów też jest przyjmowany "fazowo" z uwzględnieniem farmakodynamiki tego związku. Clenbuterol jest stosowany po cyklu z użyciem sterydów, a także w okresie przygotowania do zawodów w celu uzyskania rzeŹby i nabrania lepszej definicji mięśni. Przyjmuje się, że Clen ma własności kataboliczne dla tłuszczu w tkankach obwodowych tzn. spala zgromadzony w wyniku używania sterydów anabolicznych tłuszcz wykazując jednoczesne działanie anaboliczne w stosunku do tkanki mięśniowej , co daje ciągły przyrost czystej masy mięśniowej nawet między cyklami. Wydaje się więc być idealny dla kulturystów w celu utrzymania "zrobionej" masy. Przeszkodą może być cena. Opakowanie, w którym jest 100 tabletek, kupione na receptę np. w Austrii lub we Włoszech kosztuje ok. 100 PLN. Stosowany w zależności od własności osobniczych każdego kulturysty powiedzmy w ilości 5 tabletek dziennie wystarcza na ok. 2 miesiące. Ze względu na złożoną farmakokinetykę tego związku i długi 2 fazowy, o długości do 48 godzin okres półtrwania zwykle clenbuterol jest stosowany w ilości 2-6 tabletek dziennie w 2 dawkach podzielonych przez 2 dni z następującym po tych 2 dniach okresem 2 dniowej przerwy. W takim schemacie jest zwykle przyjmowany przez 2 tygodnie po których następuje przerwa 2- 3 tygodni gdyż przyjmowany ciągle powoduje ciągłe wysycenie receptorów i po ok. 2 tygodniach przestaje być skuteczny. W takim schemacie jest zwykle stosowany przez profesjonalnych kulturystów między cyklami z użyciem sterydów anabolicznych, jednak nie dłużej niż przez 2 -3 miesięcy. Należy mieć na uwadze, że efedryna, kofeina, guarana , hormony tarczycy powodują także efekt termogeniczny poprzez oddziaływanie na te same receptory co clenbuterol. Stosowanie clenbuterolu łącznie z wyżej wymienionymi środkami prowadzi do nasilenia działań ubocznych w postaci bezsenności, pobudzenia psychoruchowego, drżenia rąk, bólów głowy, bolesnych skurczów mięśni (obniżenie poziomu potasu w surowicy krwi), nudności, kołatania serca. Przyjmowany sam w większych dawkach oraz bez wskazań lekarskich również może prowadzić do takich objawów, nie mówiąc o tym, że duże dawki mogą prowadzić do stanowiących bezpośrednie zagrożenie życia tachyarytmii nadkomorowych i komorowych. Omnadren Omnadren 250 jest olejowym preparatem złożonym z 4 różnych związków testosteronu. Produkowany jest w Polsce przez firmę "Polfa". Jest on mieszaniną estrów testosteronu, które po podaniu domięśniowym wchłaniają się z różną prędkością. Zapewnia to utrzymywanie się stałego poziomu testosteronu przez dłuższy okres czasu. Testosteron po podaniu domięśniowym dostaje się bezpośrednio do krwi z pominięciem wątroby, a następnie wiąże się w około 99% z globuliną wiążącą androgeny. ok. 1% pozostaje nie związany i jest formą aktywną biologicznie. Dawkowanie Omnadrenu 250 w różnych zespołach chorobowych jest przyjmowane jako 1 ampułka (1 ml) na 4 tygodnie we wstrzyknięciu domięśniowym. W medycynie Omnadren 250 znalazł zastosowanie m.in. w leczeniu: impotencji spowodowanej hipogonadyzmem, zespole pokastracyjnym, hipogonadyzmie, a u kobiet m. in. w zaawansowanym raku gruczołu piersiowego. Omnadren 250 ma silne właściwości anaboliczne i równie silne właściwości maskulinizujące (androgenne).W czasie stosowania Omnadrenu, w dawkach znacznie przekraczających lecznicze, dochodzi do bardzo dużego magazynowania wody w organizmie, co może wyrażać się już po kilkutygodniowym stosowaniu obrzękami. Obrzęki często umiejscawiają się w ciągu dnia w okolicach podudzi, uniemożliwiając chodzenie (dłuższy spacer powoduje bardzo dotkliwy ból). Inne działania uboczne Omnadrenu, wtedy gdy jest stosowany przez kulturystów w dużych dawkach, to znacznie podwyższony poziom agresji co może prowadzić do konfliktu z innymi osobami, a nawet do konfliktu z prawem. Równie uciążliwym działaniem ubocznym tego specyfiku może być trądzik posterydowy oraz zmiany zapalne skóry w postaci krost szczególnie na skórze pleców, barków, pośladków. Związane to jest z przemiana testosteronu do DHT, czyli dihydrotestosteronu, a bezpośrednio ze zwiększonym wydzielaniem przez gruczoły łojowe skóry i z zatkaniem ujść tych gruczołów. Omnadren jest jednym z tych sterydów, który jest stosowany przez różnych kulturystów w różnych ilościach. Często jest przyjmowany przez początkujących w dawce 1 ampułka na tydzień lub dwa tygodnie ale zaawansowani kulturyści biorą Omnadren 250 często w ilościach dochodzących do 2 ampułek i więcej dziennie. Takie dawki stanowią duże obciążenie dla organizmu i w wysokim natężeniu mogą wystąpić działania uboczne. Oxadrolon Oxandrolon jest 17-alfa alkilowanym doustnym sterydem anabolicznym, najprawdopodobniej o najsilniejszych własnościach anabolicznych ze wszystkich znanych do dnia dzisjejszego sterydów, przy jednocześnie tylko bardzo słabo wyrażonych własnościach androgennych. Oxandrolon najczęściej dostępny jest w postaci tabletek po 2,5 mg sprzedawany w butelkach po 100 tabletek. Przyjmuje się, że efektywna dawka powodująca przyrost czystej, pozbawionej tłuszczu masy mięśniowej to ok. 15-25 mg dziennie (7-10 tabletek) dla mężczyzn i 3 tabletki dla kobiet. Cena leku dostępnego w aptekach Europy Zachodniej wynosi ok. 30 $ za 100 tabletek. Cena czarnorynkowa to ok. 3 US $ za 1 tabletkę. Oxandrolon jest sterydem anabolicznym o ciekawych właściwościach farmakologicznych. Pod względem struktury chemicznej jest podobny do metylotestosteronu Produkowany od wczesnych lat 60-tych, w 1989 roku został wycofany z rynku w USA. Powodem wycofania tego leku miało być nadużywanie go przez lekarzy, którzy przepisywali go w celach poza medycznych. W szczególności kulturystom pragnącym zwiększyć swoją wagę ciała. Sprzedaż preparatu oxandrolonu przynosiła firmie farmaceutycznej, która go produkowała olbrzymie zyski. Zastanawiające jest to, że kilka lat póŹniej pozwolenie na sprzedaż tego leku na rynku amerykańskim dostała inna firma farmaceutyczna. Cena 1 tabletki 2,5 mg amerykańskiego preparatu oxandrolonu jest ok. 3,5 US $. Na szczęście preparat produkowany przez europejskie firmy farmaceutyczne jest dużo tańszy. W medycynie Oxandrolon znalazł zastosowanie przede wszystkim w leczeniu zespołu utraty beztłuszczowej masy ciała u chorych na AIDS, a także u chorych po ciężkich urazach, którzy przeszli wyczerpującą fazę kataboliczną i są na etapie odbudowy straconej masy ciała, także u chorych po oparzeniach, po ciężkich zabiegach chirurgicznych, po lub w trakcie przewlekłych lub ostrych chorób zakaŹnych, które łączą się z ujemnym bilansem azotowym, u chorych po chemioterapii i po leczeniu kortykosterydami. Wykazano, że stosowany łącznie z hormonem wzrostu u karłowatych dzieci, działa synergistycznie, zmniejszając tym samym ilości koniecznego GH. Daje to duże oszczędności finansowe, bowiem roczna kuracja GH w karłowatości przysadkowej kosztuje ok.50 tyś. PLN. Warto także wspomnieć, że Oxandrolon jako związek nietoksyczny nawet w dużych dawkach terapeutycznych, stosowany nawet przez długi okres czasu, jest wykorzystywany do leczenia chorych z poalkoholowym uszkodzeniem wątroby, a także w marskości wątroby. Wydaje się, że forma leku dostępna na rynku 2,5 mg w 1 tabletce jest zbyt mała bowiem dawki lecznicze są rzędu nawet 15-20 mg dziennie. Podobno jest testowana forma leku po 10 i 20 mg w 1 tabletce. Powinna być ona wprowadzona na rynek obok postaci 2,5 mg. W różnych opracowaniach dotyczących oxandrolonu pojawia się opinia, że sam Oxandrolon pomimo swych bardzo silnych właściwości anabolicznych nie jest sterydem masy mięśniowej. Powoduje za to rewelacyjny przyrost siły, ma to duże znaczenie dla przedstawicieli tych sportów, w których zawodnik nie może pozwolić sobie na zwiększenie wagi ciała a zależy mu na przyroście siły np. sporty walki, podnoszenie ciężarów. Mechanizm prowadzący do wzrostu siły podobny jest do mechanizmu działania fosforanu kreatyny. Oxandrolon powoduje wzrost stężenia kreatyny wewnątrz komórek mięśni poprzecznie prążkowanych. W kulturystyce w celu osiągnięcia znacznego przyrostu masy mięśniowej jest przyjmowany jednocześnie z anabolikami o silniej wyrażonych właściwościach androgennych: estry testosteronu, dianabol, oxymetholon. Oxandrolon jest bardzo cenionym środkiem przez kulturystów, świadczy o tym również pośrednio cena czarnorynkowa 8-10 PLN za 2,5 mg tabletkę a to, z kilku powodów. Po pierwsze Oxandrolon nie aromatyzuje nawet gdy przyjmowany jest w bardzo dużych dawkach przekraczających dawki terapeutyczne, ma to szczególne znaczenie dla kulturystów, którzy mają duże skłonności do występowania ginekomastii gdy przyjmują sterydy anaboliczne aromatyzujące do estrogenów. Nie daje obrzęków związanych z zatrzymywaniem jonów metali i wody. Stosowany jest przez zawodników, którzy mają podwyższone spoczynkowe ciśnienie krwi. Inną zaletą oxandrolonu jest to, że w przeciwieństwie do innych sterydów anabolicznych jako jeden z niewielu anabolików nie powoduje zablokowania układu podwzgórza - przysadka - jądra. W związku z tym nie dochodzi do przerwania wydzielania endogennego testosteronu i nie zachodzi potrzeba stosowania po skończonym cyklu dodatkowo clomifenu i HCG, leków stymulujących podwzgórze i przysadkę. Kolejną korzyścią ze stosowania oxandrolonu może być to, że jako anabolik nie aromatyzujący nie będzie prowadził do syntezy i magazynowania tłuszczu. Nie jest konieczne więc stosowanie w czasie cyklu środków blokujących receptory estrogenowe. HCG HCG lub inaczej - gonadotropina kosmówkowa jest glikoproteinowym hormonem nie należącym do grupy sterydów anabolicznych ze względu na swą odmienną budowę chemiczną. HCG jest hormonem wytwarzanym przez łożysko ciężarnej kobiety w celu podtrzymania dalszego wzrostu rozwijającego się płodu. Przez ok. 2 miesiące zapewnia produkcję estrogenów i progesteronu przez ciałko żółte. Niezmetabolizowany hormon jest usuwany przez ciężarną kobietę razem z moczem. HCG, które znalazło zastosowanie w medycynie jest otrzymywane na większą skalę właśnie z moczu ciężarnych kobiet. W drodze przemiany technologicznej otrzymuje się biały proszek, który jest pakowany w fiolki i łącznie z rozpuszczalnikiem sprzedawany jako gotowy produkt. HCG jest przepisywane przez lekarzy, do podawania w formie zastrzyków domięśniowych. Krystaliczny proszek powinien być przechowywany w lodówce tzn. w temp. ok. 5 stopni C. Różnica między HCG, a estrowymi formami testosteronu do podawania domięśniowego polega na różnicy podłoża, w którym jest rozpuszczona substancja czynna. W przypadku estrów testosteronu jest to podłoże olejowe - dlatego do wstrzyknięć domięśniowych stosowana jest grubsza igła (najczęściej 8 lub 9) podczas gdy HCG jest na podłożu wodnym, więc do wstrzyknięcia domięśniowego wystarczy igła 4 lub 5 przez co zastrzyk jest zdecydowanie mniej bolesny. HCG stosowane jest w medycynie szczególnie u kobiet, które mają problemy z zajściem w ciążę. Gonadotropina kosmówkowa indukuje owulację w przypadku niepłodności związanej z jej brakiem lub w przypadku zaburzeń dojrzewania pęcherzyków. Stosowana również w niedomodze ciałka żółtego u ciężarnych. W poronieniach nawykowych, w opóŹnionym dojrzewaniu u kobiet, w zaburzeniach miesiączkowania i w impotencji. Ponieważ biologiczna aktywność HCG przypomina działanie LH - hormonu naturalnie wytwarzanego przez przysadkę mózgową, HCG znalazło zastosowanie w leczeniu także u mężczyzn. Stosowane jest m.in. w leczeniu niepłodności i w opóŹnionym dojrzewaniu u chłopców. W przypadku cryptorchismu tzn. niezstąpienia jądra stosowana przed leczeniem operacyjnym lub jako jedyna metoda w leczeniu tej choroby. U mężczyzn stosowana w hipogonadyzmie hipogonadotropowym, w zaburzeniach popędu seksualnego. Dawkowanie jest bardzo zróżnicowane zależnie od wieku pacjenta, wagi ciała, ew. czynników obciążających, płci, współistniejących chorób, przyjmowania innych leków - szczególnie preparatów hormonalnych, średnio od 500 j.m. do 5000 j.m. tygodniowo. Należy pamiętać, że odstępy czasu między kolejnymi podaniami są także osobnicze zróżnicowane. Jak to już zostało wspomniane HCG posiada działanie zbliżone do działania LH, a także w niewielkim stopniu działanie FSH. Dla kulturystów szczególnie atrakcyjna jest ta pierwsza z wymienionych właściwości. HCG tak jak naturalny LH powoduje wyrzut testosteronu przez komórki Leydiga w jądrach. Ma to szczególnie znaczenie pod koniec cyklu z użyciem sterydów anabolicznych wtedy gdy wytwarzanie własnego testosteronu jest zahamowane. HCG podane zdrowemu mężczyŹnie, który nie stosował sterydów anabolicznych powoduje wyrzut testosteronu przez jądra już w ok. 1 godzinę po podaniu, a podniesiony poziom testosteronu we krwi może utrzymywać się przez 3-4 dni. HCG najczęściej stosowany jest przez kulturystów po zakończeniu cyklu Przyjmowany w iniekcjach domięśniowych jeden raz na ok. 4 dni. Czasami jest również przyjmowany w środku cyklu aby pobudzić komórki jąder, zapobiegając ich atrofii (zanikowi), a przy okazji stymulując wytwarzanie testosteronu. Aby zapobiec atrobi jąder w środku cyklu wystarczy stosowanie x000 j.m. tygodniowo. Po zakończeniu cyklu w celu utrzymania podwyższonego stężenia testosteronu we krwi kulturyści stosują od 4000 j.m. do 8000 j.m. HCG tygodniowo w 2 dawkach podzielonych przez okres 2-4 tygodni lub do rozpoczęcia następnego cyklu nie przekraczając jednak okresu 4 tygodni. Samo stosowanie HCG nie wystarczy do przywrócenia równowagi w zaburzonym układzie podwzgórze - przysadka - jądra. HCG pobudza tylko jądra natomiast podwzgórze i przysadka są nadal zablokowane. Dlatego kulturyści łącznie z HCG często stosuje cytrynian clomifenu, który pobudza podwzgórze do wytwarzania LH np. 1 tabletka dziennie przez 2 tygodnie. Równie często łącznie z HCG i clomifenem może być stosowany clenbuterol który przedłuża fazę anaboliczną po skończonym cyklu sterydowym. HCG posiada podobne działania uboczne jak sterydy anaboliczne tzn. może powodować ginekomastię, obrzęki, trądzik, odkładanie tkanki tłuszczowej. Primabolan Primabolan można otrzymać w formie acetatu w roztworze wodnym od firmy Schering z Berlina. W formie enantatu w roztworze olejowym również z Meksyku, Francji, Hiszpanii. Ponieważ jako acetat wywołuje on bóle w miejscu iniekcji częściej przez kulturystów używany jest w formie enantatu. W USA panował długi czas tzw. kult Primobolanu, ponieważ środek ten posiada silną aktywność anaboliczną i nie aromatyzuje (nie ciągnie wody). Dlatego używany jest on w USA jak i Europie Zachodniej szczególnie przed zawodami. Przy normalnym stosowaniu działania uboczne są minimalne. . Jeszcze do niedawna Acetat był dostępny zarówno w tabletkach jak i zastrzykach. 2 mg zastrzyki są bardzo bolesne i dlatego unikane przez kulturystów. 50 mg tabletki zostały wycofane z rynku, tak więc są dostępne tylko 25 mg tabletki. Bardzo popularne 50 mg tabletki, które były dostępne tylko we Francji, zostały wycofane w lipcu 1993 roku. Kiedyś krążyły plotki, iż 50 mg tabletki dostępne są w formie pod języcznej i wielu kulturystów próbowało rozpuszczać tabletki pod językiem , wierząc, że osiągną lepsze efekty. Oczywiście tak się nie działo, gdyż 50 mg tak jak inne wersje nigdy nie były dostępne w tej formie. Innym problemem z 50 mg tabletkami było to, że niektórzy dealerzy "czarnorynkowi" wymieniali zawartość z 5 mg wersją lub przeklejali naklejki. Jeżeli dziś ktoś ci oferuje 50 mg tabletki, to albo są to resztki zapasów i zapłacisz za nie ogromną sumę albo, co jest dużo bardziej prawdopodobne, są to podróbki. Primabolan jest prawie czystym anabolikiem, zawierającym znikomą ilość składnika androgennego. Stosunek działania anabolicznego do androgennego jest rzeczywiście bardzo atrakcyjny, jednak ogólne działanie anaboliczne jest umiarkowanie silne. Primabolan w tabletkach ma ograniczony efekt działania anabolicznego w budowaniu masy i siły. Nie jest środkiem dającym gwałtowne efekty. Jest jednak brany często i przez długi okres czasu, gdyż daje powolny, ale za to wysokiej jakości przyrost mięśni, które w większości zostają po odstawieniu środka. Skuteczną dawką zaobserwowaną u kulturystów jest od 50 do 150 mg dziennie. Primabolan w tabletkach nie jest 17 - alfa alkilowany i dlatego większa część substancji jest dezaktywowana w wątrobie i tylko mała jej część dostaje się do krwi. Jeśli jest brany sam nie przynosi wiele korzyści, chyba, że kobietom i początkującym. Sytuacja ta zmienia się radykalnie, gdy połączy się ze sterydami wysoko androgennymi, ale nie aromatyzującymi i nie zatrzymującymi wody. W takim środowisku efekt anaboliczny Primabolanu może osiągnąć maksimum. Najlepszymi środkami do tego są: Masteron, Parabolan, Equipoise i Winstrol. Efekt może być jeszcze lepszy przez dodatkowe branie Ozandrolonu. Początkujący i mało zaawansowani mogą osiągnąć dobre efekty biorąc 50-100 mg Primabolan dziennie i 150 mg Winstrolu Depot tygodniowo. Nawet przygotowujący się do zawodów kulturyści zauważą przyrost wysokiej jakości i twardości mięśni gdy wezmą 150 mg Primabolanu dziennie i 50 mg Winstrolu Depot co dwa dni lub 76 mg Parabolanu co dwa dni. Primabolan pomaga również aktywnie spalać tłuszcz. Ponieważ jest w dużej części unieszkodliwiany w wątrobie, najlepiej by było użyć ten środek miejscowo wprowadzając substancję prosto do krwi przez skórę, w miejscach, gdzie znajduje się najwięcej nagromadzonego tłuszczu. Jest to możliwe dzięki środkowi o nazwie DMSO. Jest on jedną z niewielu substancji, które są w pełni wchłaniane przez skórę i rozprowadzane w organizmie. Jest on zawarty w wielu maściach i żelach, które używane są przy leczeniu kontuzji. DMSO czyni skórę przepuszczalną dla innych substancji. Jest prawie całkowicie nieszkodliwy dla wątroby. W dużych dawkach jednak może naruszyć czynność wątroby. Nie wywołuje żadnych istotnych efektów ubocznych, Ciśnienie krwi, czynność wątroby, poziom cholesterolu oraz wartość HDL i LDL przeważnie pozostają niezmienione, czyniąc Primabolan bardzo lubianym środkiem przez starszych kulturystów. Jest często pierwszym środkiem dla początkujących z powodu rzadkich efektów ubocznych, co daje im odwagę do zmiany na mocniejsze środki. Najczęściej spotykaną dawka u kobiet to 50 - 100 mg dziennie. Efekty wirylizacji występują bardzo rzadko. Kobiety stosujące Primabolan przeważnie zdobywają 1 - 2 kg mięśni w ciągu 6 - 8 tygodni i wyraŹną poprawę twardości mięśni. Kulturystki, które chcą podjąć większe ryzyko łączą 75 mg Primabolanu dziennie i 50 mg Winstrolu Depot tygodniowo oraz 50 mg Testosteronu Propionatu tygodniowo. Primabolan jest raczej trudno dostępny na "czarnym rynku" zarówno w Europie, jak i w USA. Winstrol Winstrol jest zachodnim odpowiednikiem polskiego doustnego sterydu anabolicznego - metandienonu. Oczywiście nie są to te same substancje chemiczne, mam na myśli tylko podobieństwo formy - 5 mg tabletki i rozpowszechnienie Stromby w USA, a Metanabolu u nas. Doustny Stanozolol najbardziej rozpowszechniony jest wśród kulturystów amerykańskich. Produkowany także na licencji przez firmy w Europie Zachodniej (Hiszpania, Grecja, Niemcy, Holandia, Szwecja i inne kraje). Różni się od tego ostatniego jednak znacznie pod względem właściwości i ceny. Podobnie jak metandienon (Metanabol) jest dostępny na rynku w dwu formach: tabletek- po 2 mg (Metanabol po 1 mg) i po 5 mg. Istnieje także forma stanozololu o przedłużonym działaniu do stosowania w formie zastrzyków na podłożu wodnym do wstrzyknięć domięśniowych. Stanozolol jest 17 - alfa metylo-pochodną testosteronu. Przy stosowaniu doustnym w efekcie tzw. pierwszego przejścia przez wątrobę jest przez nią w znacznym stopniu inaktywowany. Poza tym jak wszystkie 17 - alfa alkilowane pochodne testosteronu (np. metandienon) przyjmowany przez dłuższy okres , w ilościach przekraczających znacznie dawki lecznicze jest hepatotoksyczny. Dla kulturystów, którzy mieli jakieś kłopoty z wątrobą korzystniejsza jest forma w zastrzykach. Stanozolol podany domięśniowo wykazuje większe stężenie we krwi gdyż nie ma efektu pierwszego przejścia trobę jak w przypadku formy doustnej. Lek łączy się bezpośrednio z receptorami docelowymi np. w tkance mięśniowej, przez co jest w niewielkim stopniu hepatotoksyczny. Kolejną bardzo istotną własnością stanozololu zarówno w formie tabletek jak i zastrzyków jest to, że nie ulega on aromatyzacji do estrogenów. Metandienon do którego na początku rozdziału został porównany do stanazololu ulega w znacznym stopniu konwersji do estrogenów. Jest to zasadnicza różnica. Przyrosty masy w cyklu z użyciem stanazololu nie są tak szybkie jak po metce (metandienon), ale za to masa mięśniowa i siła są solidniejsze. Kulturysta po cyklu z użyciem stanozololu nie będzie miał charakterystycznego "mokrego" i "obrzękłego" wyglądu. Rozpiętość dawek przy stosowaniu samego stanozololu w formie doustnej jest duża. Zależeć będzie od tego czy stosuje go mężczyzna czy kobieta, od wyjściowej wagi ciała, od tego czy jest stosowany przez "zaawansowanego" kulturystę czy przez stawiającego pierwsze kroki w temacie kulturystę. Rozpowszechnione jest stosowanie w formie doustnej codziennie od 10-25 mg w dwóch dawkach podzielonych rano i wieczorem w czasie jedzenia, a w formie zastrzyków domięśniowych (Winstrol Depot) 25-50 mg codziennie, lub lepiej 50 mg co drugi dzień. Stanozolol jest znacznie droższy od metandienonu przyjmuje się, że na rynku europejskim za jedną 5 mg tabletkę trzeba zapłacić od 0,5 - 1 US$. Z tego powodu podrabiane, nie zawierające stanozololu preparaty są na tzw. czarnym rynku bardzo rozpowszechnione. W Polsce dostępne na czarnym rynku preparaty sprowadzane są często z Włoch, Hiszpanii, Holandii. Efedryna Obecna jest w roślinie zwanej marihuaną ( Ephedra vulgaris ), która od ponad 5-ciu tysięcy lat jest stosowana w ziołolecznictwie. Syntetyczna efedryna jest dostępna na całym świecie. Kulturyści cenią ją za działanie termogenne (przyspieszona zamiana kalorii zawartych w tłuszczu na ciepło), co przyspiesza utratę tkanki tłuszczowej bez wielkich treningów. Działanie jest b.skuteczne przy 20 mg efedryny + 200 mg kofeiny i 320 mg aspiryny. Takie pobudzające działanie efedryny jest związane z pobudzaniem wydzielania katecholamin (adrenaliny i noradrenaliny) obie przyspieszają spalanie tłuszczów i pobudzają układ nerwowy. Dla większości w małych dawkach jest lekiem całkowicie bezpiecznym, lecz dla osób z chorobami serca (nadciśnienie) i choroby tarczycy, nie powinni jej brać. Efedryna bywa używana do produkcji narkotyków (metamfetaminy i metkationiny). Także dostępny w Stanach "uliczny narkotyk" Cloud Nine popularny na "szalonych prywatkach" uważany za "całkiem naturalny" odpowiednik MDMA (Ecstasy) zawiera w swoim składzie efedrynę. Choć słabiej pobudza od amfetaminy ma do niej podobną budowę. Okres jej półtrwania wynosi ok. 6-ciu godzin, co oznacza że w tym czasie połowa dawki ulega rozpadowi, jednak jej działanie termogenne pozostaje. Efedryna pomaga utrzymać szybkie tempo przemiany materii dzięki stymulowaniu konwersji T4 - nie aktywnej formy hormonu tarczycy w T3 - postać aktywną. Administracja Żywność i Leków (FDA) ostatnimi czasy zaproponowała zaostrzenie zasady stosowania środka pobudzającego - efedryny - w odpowiedzi na wiele zgonów i wielu doniesieĂą o zachorowaniach, które wystąpiły w powiązaniu z jej użyciem. Propozycje obejmowały ograniczenie dawki pojedynczej (nie więcej niż 8 mg) i zastosowania ostrzeżenia na opakowaniu o niebezpieczeĂąstwie przedawkowania, prowadzącego do śmierci. Efedryna jest łatwo dostępna w Stanach Zjednoczonych (jest nielegalna tylko w kilku stanach) Można w tym kraju pójść do każdego sklepu ze zdrową żywnością i ją sobie kupić. W badaniach nad efedryną sprzed ok 10-ciu lat stwierdzono że może być stosowana w dawkach dziennych w kolejności (efedryna, kofeina, aspiryna) w dawkach 75-150 mg, 150 mg i 330 mg dla kolejnych substancji była brana w podwójnej ślepej próbie, która trwała od 8-tyg do 26-mies. Zauważono znaczny spadek wagi ciała, objawów ujemnych brak. Jedynie kilku mniej odpornych cierpiało na rozdrażnienie, suchość w ustach i pobudzenie. Dlaczego więc tyle szumu. Efedryna jako związek leczniczy była znana od wielu wieków w Chinach, stosowano liczne mieszanki ziołowe. Problem z tymi ziolami byl taki że nigdy do koĂąca nie było wiadomo co zawierają. Ale w "AmerykaĂąskim Magazynie Gastroenterologicznym" opisano przypadek 33 letniej zdrowej kobiety, która po zastosowaniu wspomnianej mieszanki ziołowej zachorowała na zapalenie wątroby. W innym czasopiśmie neurologicznym opisano trzy osoby które cierpiały na udar po zastosowaniu efedryny, w dawkach ok.150 mg dziennie. To sporo ale porównywalna do dawek stosowanych u otyłych. Lepiej żyć bezpiecznie i nie brać. Żrudło:mega muscle.pl

    Odpowiedzi: 9 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 8/21/2006 8:40:40 PM Liczba szacunów: 1
  • witaminy ich nadmiar,działanie i niedobór

    Post
    Odżywki i suplementy
    PRO

    Większość osób na myśl o nadchodzącym okresie jesienno-zimowym pierwsze, o czym myśli, to uniknięcie za wszelką cenę różnego rodzaju infekcji bakteryjnych, czy wirusowych, np. przeziębienia, czy grypy. Nie każdy z nas ma idealnie dopiętą dietę, więc uzupełnienie witamin jest pierwszym skojarzeniem, które przychodzi nam na myśl, gdy chcemy poprawić odporność naszego organizmu, jakość skóry, włosów, przemęczenie, czy lepsze samopoczucie. Witaminy są związkami organicznymi o różnorodnej budowie, niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu człowieka. Wyróżniamy trzy podstawowe stany tego, ile witamin dostarczamy naszemu organizmowi: - awitaminoza (brak określonej witaminy w organizmie), - hipowitaminoza (niedobór witaminy), - hiperwitaminoza (nadmiar). Hiperwitaminoza jest rzadko występującym stanem. Dotyczy głównie witamin rozpuszczalnych w tłuszczach. Te rozpuszczalne w wodzie w nadmiarze wydalane są z moczem. Podstawowym podziałem witamin jest właśnie klasyfikacja na rozpuszczalne w wodzie i tłuszczach. Wyróżniamy tutaj: 1. Witaminy rozpuszczalne w wodzie: B1 (tiamina), B2 (ryboflawina), B3 (niacyna), B5 (kwas pantotenowy), B6 (pirydoksyna), B7 (biotyna), B11 (kwas foliowy), C (kwas askorbinowy). 2. Witaminy rozpuszczalne w tłuszczach: A (retinol), D (cholekalcyferol), E (tokoferol), K (filochinon). W celu uzupełnienia braków witamin i składników mineralnych w naszych dietach warto skupić się na najlepszych jakościowo suplementach: http://www.sfd.pl/sklep/ALLNUTRITION_VitaminALL_SPORT-opis34822.html /SFD/2017/10/5/97ee49adb9484540aed590443c54614a.jpg

    Odpowiedzi: 8 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 10/5/2017 8:47:30 AM Liczba szacunów: 0
  • PRZYSIAD W TRÓJBOJU - Prawie WSZYSTKO o . . .

    Post
    Aktualności - Sporty Siłowe
    PRO

    Ogry, Ok, troche z opoznieniem, ale lepiej pozno niz wcale. Podaje ponizej 2 PRZYKLADY treningow. Podkreslam ze sa to przyklady, jest to sposob ktorym ja cwicze. Zastanawialem sie coz Ci tu odpwiedziec, gdyz kazdy z tych treningow jest napisany dla mnie, oraz dla wzmacniania moich slabostek w przysiadzie i ciagu. Pozostaje przy kazdej z ponizszych rozpisek przez 4 tygodnie a nastepnie zazcynam nowy program. Oczywiscie rodzaj cwiczen, zakres powtorzen bedzie sie roznil w zaleznosci od okresu przygotowawczego i czasu pozostalego do zawodow ORAZ od tego na czym w danym okresie chce sie skoncentrowac. Nalezy obserwowac gdzie “legniesz” w Twoim siadzie, ciagu a nastepnie “adresujesz” ciagnaca sie z tylu grupe wieksza liczba cwiczen, serii, czy po prostu kolejnoscia w trakcie sesji czy tez mikrocyklu/tygodnia. Program nr 1 (moj ze stycznia 2004) Wtorek: · Przysiad na miekkim pudle – cos a la tzw “pufa”,(srednia szerokosc rozstawu stop) do maxa. Powtorzenia: 5, 5, 5, 3, 3, 3, 1, 1, 1, 1 (2-3 podejscia do maxa) · Przysiad z przodu: - po dojsciu do zadanego, odpowiedniego ciazaru 3 x 5 · Przysiady kleczac: 8, 3, 2, 2, + 3x max liczba powtorzen na CIEZKIM CIEZARZE (ok 12-15) · Rumunskie ciagi 3 x 5-6 · Ciezko mm brzucha Sobota: · Przysiady ULTRA-SUMO (BARADZO szeroki) na pudle (pudlo o wysokosci pozwalajacej usiasc ok 5 cm ponizej wymaganej glebokosci) 8-12 serii x 2 powtorzenia. Przerwa wypoczynkowa jedynie 45sek - 1 min. Obciazenie 50% - 60% wzrastajace falowo, np: tydz1 50%, tydz2 52,5%, tydz3 55%, tydz4 60%, tydz5 ponownie do 50%. · Wejscia jednonoz na stopien/skrzynie (wstepowanie na stopien) 4 x 5-6 na noge · Zarzut belki 4 x 6 · Przeciaganie wyciagu linki (zgiete kolana – wersja na tylek i dwuglowe) 2-3 x 20 powtorzen · Ciezko brzuch Program nr 2 (kwiecien- maj 2004) Wtorek: · Sklony ze sztanga na karku do maxa w 3ch powtorzeniach (szeroki rozstaw nog, kolana lekko ugiete) 5, 5, 5, 3 , 3, 3, 3, 3, 3 (2-3 serie na max ciazarze) · Przysiad ciezarowy do samego dolu z przytrzymaniem 3s na lydkach oraz w okolicach “kata” 3 x 3 · Klasyczny martwy ciag;ciagnac stojac na podwyzszeniu ok 15 cm – 6, 3, 2, 2, 3 x 3-4 powtorzenia na wymaganym ciezarze · Dowolne cwiczenie wykonywane na zewnatrz z repertuaru Strongman’ow (oponka, jakis spacer, czy inne) · Mm brzucha Sobota: · Przysiad na pudle – Tak jak w Planie nr 1 · Przysiad ciezarowy z przytrzymaniami – patrz Wtorek powyzej · Wyprosty tulowia na lawce pod katem 45 cm – wykonywane trzymajac ciezka sztange (a la martwy ciag) 4-5 x 5-8 · Uginanie nog na maszynie 3-4 x 6-10 · Mm brzucha Zawsze dorzucam 1-2 cwiczenia na moja zabiedzona lydke. Czesto nawet na poczatku treningu w ramach rozgrzewki Mam nadzieje ze Ci to nieco pomoze. Jesli masz jakies watpliwosci co do cwiczen – powinienes znalesc opisy w tekscie artykulu. Jesli jakies jeszcze pytania – pytaj! Powodzenia, Zmieniony przez - fairdo w dniu 2004-05-14 19:05:49

    Odpowiedzi: 136 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/6/2004 8:53:59 PM Liczba szacunów: 0
  • Candida - najważniejsze informacje

    Post
    Odżywianie i Odchudzanie
    PRO

    Ej ja mam takie mega problemy z masą. Kiedyś zrobiłem badanie kału, bo stwierdziłem że muszę mieć jakieś pasożyty skoro potrafię schudnąć 5kg w 2tyg jedząc 3 posilki " normalnie jem 6 ". Mam sporo uczuleń na Śliwki, Mąkę, Jajka, laktozę" wszystkie sery/jogurty not ", Fasolę, Ziemniaki, czosnek"wszystko ostr ", cytrusy i parę jeszcze.. uczulenie objawia się tym że mam twarz spuchłą, wychodzą mi syfy na twarzy, albo wręcz strupy. WIęc żeby mieć czystą cerę musze się ogarniczyć do tłuszczy, ryzu,makaronu,kaszy,miesa,niektórych warzyw, niektórych owoców i ryb. To wszystko co mogę jeść... 2gi Problem to taki że miałem na wszystko badania, na tarczyce nawet. Wszystko mam pozytywne, jedynie lekki niedosyt mg. Opierniczam 5kal dziennie, jeżeli zjadę do 4kcal to rano się budze juz mega wychudzony. Wody od zawsze pije 4-5l, najgorsze jest to że pracując nad sobą od ponad roku a nic mi się nie rusza, jedynie delikatnie rzeźbi. Teraz od przez tydzien jadłem około 4.5kcal, w łapie mi zjechało 2cm, w klacie 1cm i dupa która mi zawsze mocno odstawała " mam w dupie prawie tyle samo ile w klacie " teraz juz w ogole odstaje -.- Mam grube giery 34/68/dupa106/talia91/klata109/łapy 37.5 i to doprawdy tragicznie wygląda. to tak jak by O -/- /===/ Gdy jestem na poziomie 5kcal +4l wody to niedość że chodze ciągle do kibla to do tego pocę się jak świnia nawet przy szybszym chodzie, nie mówiąc o bieganiu. Dlatego chciałem zmiejszyć trochę WW, ale skutki teraz są tego tragiczne :/1 tydzien i takie zjazdy że szkoda gadać. Robiem na wszystko co możliwe, może low carbo na mase spróbować? A może to ten Candid, ale dlaczego nie wykrylo mi go w badaniach kału, gdy miałem robione badanie na pasożyty? Powiem jedno 2 lata temu byłem otyły, jadłem same chipsy, jogurty, czekolady etc. Później matka straciła pracę i przez 2 miesiące jadłem sam smalec z chlebem + duzo wody. W ten nie zdrowy sposób schudłem 20kg, od tamtego czasu męczę się z każdym KG. Dobrze w 1 rok przytyłem 18kg, trochę się podlałem i coś tam przy okazji zbudowałem. Ale od roku latam miedzy 85a 91. Gdy jestem przy 90 jest spoko ale Pocę się przy każdym wysiłku " a niestety moją miłością jest akrobatyką którą trenuje amatorsko od 2 lat." i te pocenie mi mega przeszkadza, tym bardziej że teraz się robi ciepło, więc to jak się zaczynam topić to jakaś tragedia. Gdy jestem na granicy 85 jedząc 4.5 kcal to średnio się pocę, ale za to jak ze mnie z tydzien na tydzien wszystko schodzi to nie porozumienie, dodatkowo wszystko mi schodzi poza dupą, a ona odstaje jak nie jeden zderzak od stara. kompletnie nie mam pojęcia jak masować, co mi dolega etc ;/ anyone have got idea? Dodam że te uczulenia mam od 2 lat, wlasnie gdy schudłem. Zmieniony przez - L3m0n w dniu 2010-05-29 14:06:13

    Odpowiedzi: 192 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/29/2010 1:53:11 PM Liczba szacunów: 0
  • PRZYSIAD W TRÓJBOJU - Prawie WSZYSTKO o . . .

    Post
    Aktualności - Sporty Siłowe
    PRO

    Pawel_kox ma moze ktos plan treningowy na nogi z wykozystaniem cwiczen wymienonych w artykule???? chodzi mi o to ile seri tych cwiczen robic, ile rochow w danej seri itd Dobierz sobie takie cwiczenia a zarazem ilość serii i powtórzen aby to wkomponowywalo się w TWÓJ cykl treningowy. Wiele z tych ćwiczeń jest cwiczeniami pomocniczymi i nie wykonuje się ich na max ciezarach a jedynie np. po 3-5 czy tez 8-10 ruchów. Inne nawet po x-NASCIE w calu „podgonienia” danej grupy miesnowej. MARCINSZ 1.nie umiem nauczyc sie tego zeby przy wychodzeniu z przysiadu zacząc ruch tułowien To musisz ćwiczyć z kolega… to musi się stac Twoim nawykiem – każdy przy zejściu w dó, tóż przed rozpoczęciem ruchu do góry kolego/partner treningowy KRZYCZY „glowa” czy tez „klatka do góry”… ja zazwyczaj zmuszam aby ATAKOWAC plecami W sztangę… mówie: pchaj sztange, odepchnij się od sztangi. Zreszta najlepiej to ćwiczyć siadając do pudla/ławki! Wtedy łatwiej podzielic ruch na poszczególne fazy i skoncentrowac się na fazach które wymagaja pracy. Prostowniki stawu kolanowego wykańczają jedynie ruch a nie inicjuja!!! Zaczynaj go tułowiem, a nastepnie pchaj dupe do przodu, kolana do zewnatrz… i czworoglowe jedynie zamkna kolana w koncowej fazie ruchu! 2. przy wykonywaniu cwiczen takich jak np:pochylanie tułowia do przodu ze sztangą "dzien dobry" nie pochylic sie z prostymi plecami bardziej niz 45 stopni w stosunku do podłogi ,to chyba wina nierozciągnietego kręgosłupa ,jak temu zaradzic abym móg te cwiczenia wykonywac tak jak koles na zdjeciu Skoncentruj się na poprawienie ruchomości a raczej długości zarówno mm pośladkowych jak i dwugłowych uda! Krótkie mięsnie prostowniki stawu biodrowego utrudniają nizsze zejście, pochylenie się tułowia. Innymi slowy – ROZCIAGANIE mm pośladkowych i dwugłowych uda – co do rozciagania to poszperaj w „Ogólnorozwojówce” – tam zawsze jest od cholery ćwiczeń „do tzw szpagatu” Ramiz150 Takich rzeczy się NIE wylicza! To się robi praktycznie… eksperymentalnie jeśli wolisz. Sztanga na plecach, odchodzisz od stojaków, przyjmujesz odpowiedni rozstaw nóg, i siadasz w tył na wczesniej przygotowane pódło/ławke. Zacznij od wyższego pudla/ławki. Jak Ci to wychodzi dobrze na danej wysokości, to znajdz sobie cos nieco niższego – powiedzmy 2,5 cm. I powtórz to od początku. Itd. Dojdz do wysokości na której zaczynasz mieć problemy. Podnies nieco wysokość i po pracuj na tej wysokości przez kilka treningów. Po kilku razach obniż nieznacznie…. i … bądź cierpliwy. W ten sposób dojdziesz tam gdzie powinienes być. Miej kumpla z boku który przyglada się i ocenia Twoja technikę. Niektórzy potrafia zrobic to w trakcie jednej sesji.. innym zajmuje to kilka tygodni. Tak czy inaczej, tego się nie wylicza a jedynie stopniowo schodzi i kolego z boku obserwuje i mówi Ci czy już „tam” zchodzisz czy wciąż za plytko. Pozdrawiam Zmieniony przez - FairDo w dniu 2005-08-07 14:31:57

    Odpowiedzi: 136 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 8/7/2005 2:30:11 PM Liczba szacunów: 0
  • Candida - najważniejsze informacje

    Post
    Odżywianie i Odchudzanie
    PRO

    http://www.nieznany.pl/Nie-daj-sie-zjesc-grzybom-Candida-pbi-3626.html Nie daj się zjeść grzybom Candida Andrzej Janus Nasza cena 19,00 zł Cena rynkowa: 20,00 zł Rok/data wydania: 2007, Grudzień Wydanie: 1 ISBN: 978-83-921922-5-1 Liczba stron: 160 Wymiary: 145 x 205 mm Okładka: miękka Recenzja Żyjemy w dziwnych czasach, kiedy to grzybami Candida zarażona jest większość społeczeństwa, a lekarze medycyny konwencjonalnej nie chcą przyjąć tego faktu do wiadomości i choroby wywołane grzybami traktują jako infekcje bakteryjne i leczą je antybiotykami, które dodatkowo pogłębiają zagrzybienie organizmu. W rezultacie wielu chorych wpada w błędne koło, z którego nijak wyjść nie potrafią. Autor książki, będąc lekarzem, w ciągu kilkunastu lat praktyki opracował własny, niekonwencjonalny sposób leczenia chorób spowodowanych zakażeniem organizmu grzybami Candida. Książka jest jedyną tego typu publikacją w Polsce, a pewnie także w świecie, w której tak wyczerpująco przedstawione są przyczyny, symptomy oraz - najważniejsze - sposoby leczenia chorób spowodowanych grzybami Candida, przy użyciu metod medycyny naturalnej. Wiedza zawarta w książce pozwala zwykłemu śmiertelnikowi wyleczyć się z tej strasznej choroby we własnym zakresie, bez pomocy medycyny konwencjonalnej, a nawet... na przekór medycynie konwencjonalnej. Można żartować z candida, jak niektórzy tu to robia. Gorzej jak staną się ofiarą "żartów" Candidy. Podobna sprawa z Helicobakter pylori, do niedawna lekceważone przez polskich lekarzy. Obecnie już wiadomo na 100 %, że są one powodem raków żołądka i to najszybciej wykanczającego swoje ofiary. Ma je conajmniej 60 % ludzi. W Polsce dużo wiecej. Kto smieje się z Candidy, niech śmieje się i z HP, zobaczymy kto bedzie śmiał się ostatni.

    Odpowiedzi: 192 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/5/2008 11:03:46 AM Liczba szacunów: 0
  • Candida - najważniejsze informacje

    Post
    Odżywianie i Odchudzanie
    PRO

    Zaczynam wierzyć w candidy, i inne paskudztwa. Przez ostatni rok chorowałam. Zaczynało się katarem, po tygodniu było już zapalenie zatok i antybiotyk. 3 dni zdrowa do momentu jeśli ktoś nie przewinął się wokół mnie z katarem i od nowa się wszystko zaczynało. Katar, zatoki, atybiotyk ... i rok zleciał. Zdrowa byłam najdłużej 2 tygodnie (na wakacjach) lub miesiąc (siedząc w domu i prawie nie wychodząc na dwór). Byłam w przychodni LIM gdzie laryngolog powiedział że mam słabą odporność. Stwierdził to po wybraniu opakowania IRS-19 (szczepionka na odporność) i groplinozyny (jak poprzednio). Miałam też badany kał na pasożyty i nic nie wyszło. Testy z krwi - badno czy nie mam alergii- nic nie wyszło. Znalazłam przypadkowo aparat Bicom, który podobnież wykrywa alergie i m.in jakieś paskudztwa (grzyby itp...) Zrobiłam sobie testy. Alergia na Aspergillus, kurz domowy, mączny, orzechy włoski i laskowy. Odrobaczyłam się, bo tak zaczęłam kurację, później była echinacea w zastrzyku a później odczuliłam się na aspergillusa i ... jakbym dostała nowy nos. Od 2 tygodni nie mam kataru, lepiej się czuje, mam więcej energi i stwierdzam, że jestem zdrowa. Muszę skupić się tylko na diecie jeszcze, bo aparat wykrył mi też candide. Do odczulenia i całego zabiegu przygotowuje moje 2,5 letnie bliźniaki (bo chorowaliśmy wszyscy w trójkę). Chcę nadmienić, że od kilku lat mam słabą morfologię i myślę że to wina candidy. Jeszcze troche popije ziółka i zrobię sobie badanie krwi zobaczymy jaki będzie efekt. A testy skórne które robiłam rok wcześniej nic nie wykryły. Testy które robiłam we wrześniu 2008r dzieciom wykryły że są uczuleni na mleko i gluten. W lutym 2008 robiłam w Instytucie Matki i Dz też testy z krwi i wykryły to samo - mleko i gluten. Dzielę się z wami tylko swoimi obserwacjami, nikogo nie chcę do niczego namawiać. Każdy zrobi jak uważa. Dzięki za artykuł o candidzie, dużo mi uzmysłowił.

    Odpowiedzi: 192 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 10/8/2008 10:37:35 AM Liczba szacunów: 0
  • Candida - najważniejsze informacje

    Post
    Odżywianie i Odchudzanie
    PRO

    Cześć mam na imię Marcin mam 22 lata jestem studentem AWFu. O grzybicy Candida wiem wszystko. Na candidę krusei zachorowałem rok temu. Z pewnością choroba rozwijała się już dużo wcześniej. Po długotrwałej walce znalazłem sposób na tą ciężką chorobę która w moim organizmie zasiała spustoszenie(Torbiel nerki, torbiel dziąsła, Zapaleni, zapalenie gruczołu krokowego następnie jego zwapnienie uszkodzona wątroba zmiany w krwi) . Zanim dowiedziałem się ze to grzybica zdążyłem wykonać prawie wszystkie badania min na HIV boreliozę , 10 razy w miesiącu pobierałem krew. Badania jak dla mnie biednego studenta wyniosły 4.5 tys zł. Przez 2 tyg miałem depresje miewałem myśli samobójcze. Po wynikach kału które wykazały w końcu candidę postanowiłem że jestem śliny i wyjdę z tego . 1000 diet nieskutecznych próby dopasowywania diety pod siebie w tym głodówka akupunktura lewatywy picie ziół jedzenie witamin. Ogromne samozaparcie i szukanie sposobu .. codziennie coraz bliżej mówiłem sobie Marcin dasz radę wyjdziesz z tego. Na szczęście udało mi się utrzymać w szkole ale straciłem prace i dziewczynę. Jakiś miesiąc temu trafiłem do firmy Vision z chęcią podjęcia pracy. Jak się okazało firma ta zajmowała się dystrybucją suplementów diety. Zakup detoxu (wilcza kora) nutrimaxu z tej firmy spowodował ze wyzdrowiałem. Może uznacie że to reklama. Ale jeśli macie używać różnych za przeproszeniem antybiotyków od lekarzy-zbrodniarzy nieskutecznych paraproxów clenarów candidy itp. to proszę bardzo . Mam na imię Marcin jestem studentem i chce wam pomóc mój nr gg 2706633 ps preparatu ziołowe owszem ale same listki nie pomogą. Canidide ma zniszczyć organizm nasz organizm! Nie lekarze.

    Odpowiedzi: 192 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 7/11/2012 6:33:21 PM Liczba szacunów: 0
  • Candida - najważniejsze informacje

    Post
    Odżywianie i Odchudzanie
    PRO

    Super, że olej kokosowy działa. Słyszałem jednak, że po pewnym czasie grzyb się na niego uodparnia i dupa zbita. Mówisz, że dwa miesiące już na nim jedziesz i dalej candida nie wraca? A dietę jakąś stosujesz? Wczoraj odebrałem wyniki wymazu z języka i wyszło mi, że mam Candida Albicans - pojedyncze. Problem w tym, że te pojedyncze wyhodowano po 5 dniach, a powinno się wysiewać przynajmniej 10 i po tym czasie zapewne miałbym wzrost obfity albo coś koło tego. A jęzor cały mam biały, do tego problemy z trawieniem... Chciałbym się tego pozbyć, bo nie daje mi spać. Zmieniony przez - Tomasson w dniu 2012-11-10 22:38:15

    Odpowiedzi: 192 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 11/10/2012 10:35:50 PM Liczba szacunów: 0
  • Candida - najważniejsze informacje

    Post
    Odżywianie i Odchudzanie
    PRO

    Kombucha grzyb herbaciany Nazwa i pochodzenie kombuchy Nazwa wywodzi się prawdopodobnie od japońskich słów „kombu” (brązowa alga) i „cha” (napój). Kombucha (kombucza) zwana jest też grzybem herbacianym lub cudownym grzybem. Czasami w sieci słowo „kombucha” jest mylnie wiązane z „grzybkieem tybetańskim”. Jest to zupełnie inny grzyb, służący do fermentacji mleka i produkcji bakterii kefirowych itp., a nie jak kombucha, do produkcji orzeźwiającego napoju w procesie fermentacji herbaty z cukrem. Kombucha wyglądem przypomina naleśnik koloru kremowego i jej wielkość może osiągać nawet około 20 cm średnicy. Z biologicznego punktu widzenia nie jest to jeden organizm, a kilka kolonii drożdży i szczepów bakterii żyjących ze sobą w symbiozie. Można by rzec więc, że kombucha jest porostem. Jednakże przyjęło się ją nazywać po prostu grzybem. Kombucha to także nazwa napoju produkowanego przez grzyb herbaciany. Kombucha jest znana już od ponad dwóch tysięcy lat w różnych regionach kontynentu azjatyckiego. Starożytne przekazy wspominają często o życiodajnym napoju spożywanym przez ludzi i zapewniającym im długowieczność. Do Polski kombucha dotarła z Dalekiego Wschodu przez tereny Rosji. Na Kaukazie na początku XX wieku japońska ekspedycja badająca długowieczność mieszkańców kaukaskich wiosek odkryła, iż spożywają oni regularnie ten napój i cieszą się dobrym zdrowiem fizycznym i psychicznym do późnej starości. Wiek wielu z nich przekraczał 100 lat. Badania nad kombuchą i jej dobroczynnym wpływem na zdrowie człowieka trwają po dziś dzień i ciągle odkrywa ona swoje tajemnice przed naukowcami. Godnym odnotowania jest także fakt zainteresowania polskiej nauki kombuchą. Badania prowadzi m.in. Uniwersytet Medyczny w Łodzi. Jest już dostępna spora literatura poświęcona wpływowi napoju na zdrowie człowieka. W Europie Zachodniej i Stanach Zjednoczonych napój zyskał ogromne uznanie i jest produkowany na dużą skalę i dostępny w sklepach ze zdrową żywnością, a nawet w sklepach spożywczych na półkach z napojami. Takie napoje są pod stałą kontrolą sanitarną i powinny być wysokiej jakości, jeśli chodzi o ich czystość. Zawierają one jednak różne dodatki. Jeżeli będziemy przestrzegać pewnych zaleceń i wskazówek, to i nasza „domowa” hodowla będzie czysta i sprawi nam dużo radości. Obserwowanie grzyba w słoju to nie lada gratka dla osób lubiących obserwować przyrodę. Sama hodowla nie jest skomplikowana i nie potrzebujemy tu specjalistycznej aparatury czy też linii produkcyjnej. Co produkuje grzyb kombucha? Kombucha to prawdziwa „fabryka” wielu bardzo korzystnych dla zdrowia człowieka związków. Należy zwrócić uwagę na fakt, że końcowy produkt, który jest spożywany, jest „przerobiony” przez bakterie żyjące symbiotycznie z grzybem, którym to zawdzięczamy liczne związki i witaminy w formie organicznej zawarte w napoju. Do potwierdzonych związków produkowanych przez kombuchę należą: -kwasy: kwas glukuronowy, prawoskrętny(L+), kwas mlekowy, kwas octowy, kwas jabłkowy, kwas winowy, kwas foliowy, śladowe ilości bursztynu, kwas malonowy, kwas cytrynowy, kwas szczawiowy -minerały: - żelazo, magnez, sód, potas, wapno, miedź, cynk i inne pierwiastki śladowe -witaminy: B1, B2, B3, B6, B12 i C Rozmaite niezależne od siebie badania wykazują pewne różnice w składzie przefermentowanego napoju. Dotyczą one głównie proporcji występujących w nim składników. Prawdopodobnie wynika to z rodzaju herbaty użytej do produkcji napoju (zielona, biała, czerwona, ziołowa, czarna, mieszanki herbat itp.). Właściwości napoju z kombuchy Jak już zauważyłeś, grzybek herbaciany produkuje całą gamę niezwykle korzystnych dla zdrowia substancji, domyślasz się zapewne, że jego oddziaływanie na organizm człowieka będzie miało szerokie spektrum. Oto najważniejsze zalety spożywania napoju z kombuchy: -wzmacnia układ immunologiczny -wspomaga zwalczanie łuszczycy -wspiera profilaktykę przeziębień -mikroflora kombuchy hamuje rozwój bakterii gnilnych i patogennych -hamuje również rozwój grzybicy jelit (zakażenia drożdżakowe, kandydoza itp.) -reguluje przemianę materii -reguluje ciśnienie krwi -odtruwa organizm -wzmaga spalanie tkanki tłuszczowej -przeciwdziała zakłóceniom równowagi kwasowo-zasadowej organizmu -cukry białka oraz tłuszcze zostają lepiej rozłożone, dzięki czemu są lepiej spożytkowane przez organizm (tłuszcze się spalają, a nie zostają odłożone w tkance tłuszczowej) -zmniejsza objawy menopauzy -dodaje siły i poprawia koncentrację -wzmacnia organy: serce, siłę widzenia, stawy, skórę oraz włosy -łagodzi objawy reumatyzmu -zmniejsza ryzyko nowotworów -efektywnie pobudza ślinę i soki trawienne w żołądku i trzustce przyspieszając perystaltykę jelit -wpływa kojąco na układ nerwowy -skutecznie przywraca mikroflorę jelit po leczeniu antybiotykami -łagodzi objawy astmy -zmniejsza poziom cholesterolu -łagodzi objawy migreny Hodowla grzyba herbacianego Czyż to nie brzmi fascynująco? Nie zostaje już więc nic innego, jak tylko samemu zacząć hodować grzybek herbaciany! Od czego zacząć? Najpierw trzeba zakupić taki grzybek. Jest ich cała masa w Internecie – także na popularnych portalach aukcyjnych. Ceny w zależności od wielkości grzybka w centymetrach wahają się od około 8 zł do nawet ponad 30 przy egzemplarzach przywiezionych z Oceanii. Ja mam zwykły zakupiony z „domowej hodowli” od jednej z osób na portalu aukcyjnym i bardzo sobie chwalę zakupy. Kupując grzybek otrzymamy go w małym naczyniu z cieczą. Płyn ten to tzw. „starter”. Posłuży on nam jako zaczyn do produkcji nowego napoju. Oprócz tego potrzebujemy dosć sporo cukru. Cukier to jedyny nakład, jaki ponosimy hodując grzybek – bez obaw, nie nabawisz się cukrzycy, gdyż grzybek z chęcią pochłania ogromne ilości cukru, dając w zamian za to liczne korzystne substancje. Podam przepis na napój w litrowym słoju. Przy większym słoju należy po prostu odpowiednio proporcjonalnie zwiększyć ilość cukru i herbaty. Potrzebujemy więc: -litrowy słój z gazą/chusteczką higieniczną z dziurkami oraz gumkę do przykrycia słoja na wierzchu, aby dochodziło powietrze do środka -grzybek dobrze umyty po poprzedniej fermentacji w zimnej, bieżącej wodzie aby nie miał ciemnych nalotów i przebarwień -„starter” (50-100 ml) - bardzo ważny składnik, dzięki któremu nasz napój będzie czysty (prawidłowy starter zawiera dużą ilość bakterii kwasu octowego, które hamują rozwój niepożądanych drobnoustrojów) -około litr zaparzonej (ostudzonej) herbaty – jedna łyżeczka/torebka na około jeden litr wody. Może to być herbata biała, zielona, czerwona, ziołowa, czarna lub mieszanki herbat. Szczególnie polecam dla podniebienia białą z zieloną. To już jest tylko i wyłącznie kwestia Twojego smaku, drogi Czytelniku -100-125g cukru (pół szklanki) na każdy litr herbaty Przygotowanie: Zaparz około litr herbaty, poczekaj aż odpowiednio naciągnie – tak jak lubisz. Odcedź ją/wyjmij torebkę. Wsyp podaną ilość cukru i rozmieszaj go dobrze. Możesz też dodać łyżeczkę prawdziwego miodu z pasieki lub wsypać odrobinę glukozy. Wlej ją do słoja, gdy już będzie chłodna (ewentualnie bardzo letnia). Dolej teraz zaczyn i umieść umyty grzybek w słoju. Słój przykryj gazą lub chusteczką higieniczną z dziurkami, aby dochodziło do niego powietrze (tak jak robi się np. ocet jabłkowy). Odstaw słój jakieś ciemne ale i ciepłe miejsce. Optymalną temperaturą dla fermentacji herbaty jest temperatura pokojowa (ok. +20 stopni Celsjusza lub więcej). Nie wynoś go do piwnicy, zamiast tego możesz po prostu owinąć go jakąś ściereczką, albo włożyć pod jakąś półkę, gdzie jest mniej światła. Ważne jest też, aby słój „oddychał”. Zapytasz teraz kiedy napój jest gotowy do spożycia. Napój jest dobry, gdy nie unoszą się bąbelki przy potrząsaniu słojem. Z reguły jest to około 10-12 dni od rozpoczęcia produkcji nowego napoju. Im dłużej grzybek prowadzi fermentacje tym bardziej wyczuwalny staje się w smaku kwas octowy i napój robi się już cierpki, co nie każdemu smakuje (dzieje się tak dopiero po kilkunastu dniach procesu fermentacji). Sam zobaczysz, jaki napój lepiej Ci zasmakuje. Można końcówkę płynu pozostawić jeszcze na kilka dni z grzybem w środku – zrobi się wtedy mocny starter. Rozlewając napój do picia przefiltruj go przez filtr od kawy itp., aby nie wpadły z nim do szklanki jakieś fragmenty grzybni i malutkie grzybki. Badania wykazały, że warto za każdym razem do nowej produkcji dolewać kwaśny już mocno zaczyn, gdyż jego PH zapobiega rozwojowi niekorzystnych bakterii. Optymalne PH całego dobrze przygotowanego napoju waha się między 2,5 (jeszcze mniej oznacza bardzo kwaśny) a 4,6 (więcej oznacza bardziej zasadowy, który ułatwia namnażanie niekorzystnych bakterii, jeżeli hodowla została zanieczyszczona np. poprzez nieumycie grzyba przed nowym procesem fermentacji). Przyjmuje się, że okres 10-12 dni fermentacji jest wystarczający do uzyskania odpowiedniego odczynu PH. Inne uwagi odnośnie hodowli kombuchy Grzybek powinien być cały czas zanurzony w napoju - gdy wyschnie i nie będzie miał cukru, wtedy umrze. Jeżeli z jakichś powodów chcesz wstrzymać produkcję napoju na pewien czas, umieść grzybek w małym pojemniczku z przefermentowanym napojem, dosyp mu trochę cukru i wsadź go do lodówki (do chłodziarki). W takich warunkach jest on w stanie przeżyć nawet miesiąc czasu i więcej. Grzybek żyje dość długo i w czasie swojego życia zdąży się kilka razy rozmnożyć. Po każdej fermentacji, przed produkcją nowego napoju należy go starannie umyć pod bieżącą, koniecznie zimną, wodą i usunąć brązowe naloty. Gdy już tych nalotów będzie dużo i nie będą one się dawały usunąć, oznacza to, że grzybek jest już stary i zaczyna pleśnieć i obumierać. Należy wtedy bezwzględnie wyrzucić go, gdyż nie nadaje się on do dalszej produkcji. W naczyniu grzybek lubi zmieniać swoje miejsce – raz leży na dnie, innym razem unosi się w połowie, lub wręcz wypływa na powierzchnię. Nie oznacza to, że jest on chory itp. – wszystko jest z nim w porządku. Należy jednak zwrócić uwagę na to, aby nie przebywał on zbyt długo ponad powierzchnią cieczy, gdyż może on wtedy zacząć pleśnieć. Świeżą pleśń z grzybka możemy łatwo usunąć pod wodą - po takim zabiegu należy grzybek na noc odmoczyć w occie. Można go znowu używać do produkcji napoju. Jeżeli nalot nie daje się już usunąć, grzybek jest do wyrzucenia. Jak już wspomnieliśmy, grzybek się dość często rozmnaża, można więc podarować małe grzybki znajomym, albo zwiększyć produkcję, aby zachować jej ciągłość. Mały grzybek tworzy się samoistnie na powierzchni napoju w słoju. Na początku są to jakby plamki i oka w rosole. Z czasem tworzy siez tego jeden większy przezroczysty kształt, który powoli nabiera koloru. Gdy grzybek już się uformuje i jest nieco grubszy, tak, że można go uchwycić bez jego rozerwania, możemy go zebraći umieścić w nowym słoju, gdzie będzie „dorastał”. Proces tworzenia sięmałego grzybka widać doskonale z boku słoja – duży grzyb-matka opada nieco (lub całkiem na dno) i wypuszcza ku górze swoją grzybnię, przypominającą jakieś wstążki, niteczki itp. I rozpoczyna formować na powierzchni nowy grzybek lub kilka grzybków. Czasami (choć to wątpliwe) może się nam zdarzyć zapomnieć o grzybku, który będzie nieprzerwanie prowadził fermentację i powstanie wtedy ocet. Możemy go używać do potraw jak każdy inny ocet. Dawkowanie Napój ten jest bardzo smaczny, należy go jednak traktować bardziej jako napój prozdrowotny i dawkować z umiarem, szczególnie jeżeli nigdy dotychczas nie piłeś napoju z kombuchy. Aby uniknąć nieprzyjemnych objawów detoksykacji organizmu, rozpocznij spożywanie napoju w dawkach 3 razy dziennie po 1-3 łyżek stołowe przefermentowanego i przefiltrowanego napoju. Z czasem możesz zwiększać stopniowo jego ilość, nie przekraczając jednak maksymalnie około jednej szklanki dziennie. Efekty uboczne kuracji Jak zostało wspomniane napój kombucha jest silnie odtruwający i oczyszczający organizm. Oznacza to, że w początkowym etapie detoksykacji całego ustroju z różnych złogów oraz patogenów (szczególnie grzybic typu candida) możesz się nieco gorzej poczuć. Odstaw wtedy napój, aż objawy miną i zmniejsz jeszcze dawkę. Do najczęstszych objawów, które mogą wystąpić należą: biegunki, zaparcia, wzdęcia itp. Są to naturalne reakcje organizmu na przywracanie mikroflory w jelitach i „walkę” dobrych bakterii z tymi niepożądanymi. Mogą również bardzo rzadko wystąpić chwilowe bóle głowy lub inne reakcje oczyszczania organizmu. Wypicie większej ilości wody skutecznie zmniejsza te dolegliwości rozcieńczając usuwane toksyny i przyspieszając ich wydalanie. Po kilku dniach sytuacja się ustabilizuje i organizm będzie bardzo dobrze znosił spożywanie napoju. Warto nadmienić, iż u większości osób objawy te występują w wyniku znacznego przedawkowania napoju od samego początku, gdyż jest on bardzo smaczny i orzeźwiający. Pamiętajmy jednak, że jego nadrzędnym celem nie jest „niebo w gębie”, a wspieranie naszego zdrowia. Nie poleca się też spożywania kombuchy tuż przed snem, gdyż możemy dostać potężny „zastrzyk energii” i nieprędko zaśniemy. Opinie osób pijących kombuchę Dla zachęcenia Cię do rozpoczęcia produkcji tego „eliksiru życia” pozwolę sobie przytoczyć kilka opinii osób z różnych forów internetowych. -„WiedzmaPL” pisze: „Wczoraj napiłam się jej przed obiadem i efekt był taki, że zjadłam mało a byłam pełna jak bączek albo pijawka. Na mnie ona działa doskonale a co najważniejsze nie mam ochoty na słodycze oraz nie jem słodyczy.”. -„Kombucha lub kombucza” pisze: „Po miesiącu picia kombuczy mojej mamie spadł poziom cholesterolu, mnie przestały boleć stawy, unormowała się praca jelit (nie mam wzdęć i uporczywych fajerwerków ), ogólnie mniej choruję. . Znajomy mamy choruję na DNĘ - miał spuchniętą stopę - po miesiącu picia i okładów praktycznie wyzdrowiał, może chodzić”. -„Kombucha” pisze: „Takich cienkich grzybków kombuczy (grubości 1-2 mm) używam jako plastrów na stłuczone kolana dzieci. Po wyschnięciu jest jak druga skóra - rana pod nią szybko się goi. A potem nie trzeba zdzierać jak plastra - wystarczy trochę pomoczyć wodą i lekko odchodzi”. -„Sąsiad” pisze w temacie o dnie moczanowej: „Mój sąsiad pije taki kwas herbaciany - kombuchę i bardzo mu pomogła. Po miesiącu picia zeszła opuchlizna i wreszcie może normalnie chodzić. Facet szczęśliwy jak dziecko, ciągle o tym wszystkim opowiada”. UWAGA! Osoby cierpiące na pewne rzadkie schorzenia krzepliwości krwi powinny bezwzględnie skonsultować zamiar zażywania napoju z prowadzącym lekarzem, jako, że napój ten oczyszcza i rozrzedza krew! Osoby zażywające leki immunosupresyjne również powinny bezwzględnie skonsultować zamiar spożywania kombuchy z prowadzącym lekarzem, gdyż napój pobudza układ immunologiczny! Zmieniony przez - szelma1 w dniu 2012-11-12 18:56:53

    Odpowiedzi: 192 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 11/12/2012 6:56:08 PM Liczba szacunów: 0
  • PRZYSIAD W TRÓJBOJU - Prawie WSZYSTKO o . . .

    Post
    Aktualności - Sporty Siłowe
    PRO

    Ja właśnie pragnąłbym zobaczyć coś o martwym ciągu. Zaczynam eksperymentować z ćwiczeniami i właśnie przekonałem się do tego ćwiczenia. Mam jednak pewne pytania dotyczące przysiadu. A mianowicie: 1. Jak głęboko schodzić zakładając, że nie interesują mnie starty w zawodach a raczej sprawność fizyczna (m.in. jako uzupełnienie dla innych sportów- gł.tenisa). 2. Czy w moim przypadku powinienem używać pasków na kolana? (dodam, że 2 miesiące temu miałem kontuzję kolana i jeszcze ją trochę czuję...) 3. Nie stosuję pasa. Widziałem ostatnio sporo materiałów na temat możliwych skutków częstego używania tego "przyrządu" (osłabienie mięśni stabilizujących sylwetkę itp. --> wwww.testosterone.net). Czy są jakieś rzeczy o których powiniennem pamiętać wykonując przysiady w ten sposób? To na razie wszytkie moje pytania Jak mi się coś jeszcze przypomni to oczywiście napiszę

    Odpowiedzi: 136 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/16/2004 7:41:33 PM Liczba szacunów: 0
  • PRZYSIAD W TRÓJBOJU - Prawie WSZYSTKO o . . .

    Post
    Aktualności - Sporty Siłowe
    PRO

    1) podczas rozgrzewki ogólnej rożnego rodzaju krążenia nadgarstków 2) w atlasie ćwiczeń jest cała gama ćwiczeń, polecam również ściąganie kija od szczotki za kark 3) tak jest o ile trzymasz stabilnie gryf na plecach. W Twoim wypadku musiało być inaczej po przeciążyłeś nadgarstki. Dobrze poeksperymentuj z niskim ułożeniem gryfu na plecach, żeby pozycja była optymalna 4) używaj w tych seriach, w których czujesz dyskomfort. Ogólnie po 5-6 tygodniach nadgarstki powinny się przyzwyczaić do nowej pozycji i doskwierać mniej lub wcale.

    Odpowiedzi: 136 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 11/19/2009 6:28:30 PM Liczba szacunów: 0
  • Chcesz schudnac - przeczytaj!

    Post
    Odżywki i suplementy
    PRO

    Mam 19 lat,ważę 55 kg przy wzroscie 170 i chciałabym schudnąć. Regularnie biegam (pół godz. 5 razy w tygodniu) i cwicze w domu,niekiedy na silwoni. Pomozcie mi... powiedzcoe jak schudnac...

    Odpowiedzi: 56 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 10/23/2008 6:31:21 PM Liczba szacunów: 0
  • Plecy (dobry trening)

    Post
    Trening dla zaawansowanych
    PRO

    /SFD/2016/10/13/ce1142374c714a1ba1a3d898b4c6dac1.jpg O treningu grzbietu można napisać książkę. W aktualizacji do powyższego tematu, chciałbym wnieść kilka poprawek. Czy plecy powinienem trenować raz czy dwa razy w tygodniu? Na to pytanie nie ma odpowiedzi. Jednakże, największy progres siłowy i masowy uzyskałem trenując plecy 2x w tygodniu. Jeżeli stosujesz model góra dół – z łatwością umieścisz co najmniej 2 ćwiczenia na grzbiet na każdej sesji oraz zastosujesz wielką objętość treningową. Moim zdaniem o wiele gorszym pomysłem jest trening grzbietu raz w tygodniu, kilkoma ćwiczeniami które nierzadko dublują się nawzajem. Czemu split, gdzie partia jest trenowana raz w tygodniu, się nie sprawdza? • jeżeli trening zaczynasz od martwego ciągu – ucierpią na tym wszystkie ćwiczenia wykonywane w opadzie np. warianty wiosłowania, pod względem stosowanych ciężarów, • jeżeli trening zaczynasz od martwego ciągu szkodzisz stabilizacji i bezpieczeństwu w dalszej części treningu grzbietu (prostowniki i mięśnie brzucha – zabezpieczają kręgosłup przed kontuzją), • jeśli martwy ciąg wykonujesz na końcu – z reguły również nie będzie to bezpieczne, przez wcześniejsze zmęczenie prostowników, najgorszy wariant to podciąganie + martwy ciąg- ryzykujesz w ten sposób kontuzję kręgosłupa – najpierw jest on rozciągany, następnie poddawany potężnym przeciążeniom ściskającym, • ciężko trafić z objętością sesji tak, aby przećwiczyć solidnie plecy przy jednym treningu w tygodniu, przy dwóch sesjach jest to znacznie łatwiejsze, • im częściej ćwiczysz, tym większą siłę i lepszą technikę budujesz, w skali roku trening 2x w tygodniu to dziesiątki dodatkowych treningów grzbietu (jeśli trenujesz plecy raz w tygodniu, miesięcznie daje to 4 sesje, rocznie zaś 48 treningów. Przy dwóch treningach grzbietu w skali miesiąca wykonasz 8 treningów, w skali roku 96 treningów. Raczej nie muszę wyjaśniać, jakie będą efekty), W skali tygodnia trening góra/dół wygląda następująco: 1. Poniedziałek: góra ciała A 2. Wtorek: dół ciała A 3. Środa: WOLNE 4. Czwartek: góra ciała B 5. Piątek: dół ciała B 6. Sobota: WOLNE 7. Niedziela: WOLNE Poniedziałek: góra ciała sesja A 1. wyciskanie sztangą leżąc głową w górę LUB wyciskanie sztangielkami leżąc głową w górę – 3-5 serii x 8-12 powtórzeń 2. podciąganie na drążku średnim nachwytem 3 serii x 10-12 powtórzeń 3. wiosłowanie sztangą w opadzie, oburącz, średnim nachwytem 3 serie x 12-15 powtórzeń 4. wyciskanie sztangi szerokim chwytem, od klatki nad głowę - siedząc 3 x 12-15 powtórzeń 5. uginanie ramion ze sztangą łamaną, stojąc 3 x 12-15 powtórzeń 6. wyciskanie francuskie sztangą łamaną, leżąc 3 x 12-15 powtórzeń 7. wznosy ramion w opadzie, wznosy ramion przodem, wznosy ramion bokiem 3 serie x 10 powtórzeń (serie łączone) Wtorek: dół ciała sesja A 1. przysiady ze sztangą trzymaną z tyłu 4-6 serii x 10-12 powtórzeń 2. wykroki ze sztangą 3 serie x 8-10 powtórzeń (na każdą nogę) 3. wyciskanie nogami na suwnicy 3 serie x 20 powtórzeń 4. uginanie nóg leżąc/siedząc 3 x 12-15 powtórzeń 5. częściowy martwy ciąg (spod kolan) 3 x 8 powtórzeń 6. wspięcia na palce stojąc 2 x 50 powtórzeń, 7. scyzoryki leżąc 1-2 x 50 powtórzeń Czwartek: góra ciała sesja B 1. podciąganie na drążku średnim chwytem neutralnym 5 x 5 powtórzeń, 2. pompki na poręczach 2-3 serie x 8-10 powtórzeń (jeśli ćwiczenie bez obciążenia jest za łatwe – dodaj obciążenia roboczego 2,5-10 kg), 3. wiosłowanie pół-sztangą jednorącz lub ciężką sztangielką – 3-5 serii x 8-12 powtórzeń, 4. wyciskanie sztangielkami leżąc na ławce poziomej 3 x 10-12 powtórzeń, 5. podciąganie sztangi do mostka, ze zwisu 3 x 6-8 powtórzeń (ang. hang high pull), 6. wyciskanie sztangi żołnierskie, stojąc 3 serie x 8-10 powtórzeń 7. uginanie ramion ze sztangielkami, z supinacją, siedząc 3 x 8-12 powtórzeń, 8. wyciskanie sztangi wąskim chwytem, siedząc 3 x 6-8 powtórzeń, 9. przedramię – 1 ćwiczenie wedle uznania (np. zwijanie linki), Piątek: dół ciała- sesja B 1. przysiady ze sztangą trzymaną z przodu 4-6 serii x 6-8 powtórzeń (przysiady pełnozakresowe) 2. przysiady bułgarskie, ze sztangą 3 x 6-8 powtórzeń 3. wchodzenie na podwyższenie (np. na ławkę) 3 x 6 powtórzeń na nogę 4. prostowanie nóg siedząc na maszynie 3 x 12-15 powtórzeń 5. martwy ciąg na prostych nogach 3-4 x 8-10 powtórzeń 6. wspięcia na palce stojąc 2 x 50 powtórzeń, 7. wznosy prostych nóg w zwisie na drążku 3 x 15-20 powtórzeń Jak widać, zaplanowałem tutaj dwie sesje na grzbiet, dwa razy wykonujesz wiosłowanie – raz sztangą, oburącz – drugi raz pół-sztangą jednorącz. Drążek – raz objętościowo po 10-12 powtórzeń, drugi raz siłowo 5x5. Martwy ciąg jest dwa razy w tygodniu. Jeśli prostowniki nie wytrzymują obciążenia – wystarczy wykonać ciężkie przysiady, bez martwego ciągu. Dodać należy iż martwy ciąg na prostych nogach bardziej angażuje tył uda i pośladki, niż prostowniki (choć ich pracy nie da się wyłączyć). /SFD/2016/10/13/9a924487c7da430e8fdbd901b545b2bf.jpg Czy muszę stosować szeroki chwyt przy podciąganiu na drążku i wiosłowaniu sztangą? Najczęściej powielanym w Internecie mitem jest konieczność stosowania szerokiego uchwytu, w celu maksymalnej rekrutacji m. najszerszego grzbietu przy podciąganiu na drążku. Niestety, ta teoria ma bardzo słabe podparcie w badaniach naukowych. Jakby tego było mało, renomowany portal exrx w zaleceniach analizujących kinezjologię, wykazuje stosowanie zbyt szerokiego chwytu w ćwiczeniach wielostawowych jako podstawowy błąd (w ćwiczeniach takich jak: wyciskanie leżąc, wyciskanie na skosie w górę, ściąganie drążka wyciągu, podciąganie na drążku, wyciskanie siedząc – barki)! Pisał o tym m.in. legendarny kulturysta – Dorian Yates (jeden z najwybitniejszych zawodników wszechczasów) sześciokrotny Mr. Olympia (1992,1993, 1994, 1995, 1996, 1997): „szeroki chwyt ogranicza zakres ruchu i bardziej niż najszersze grzbietu, angażuje do pracy górną partię pleców, mięsień obły mniejszy i większy. Podczas wykonywania ćwiczeń na plecy stosowałem wąski lub średni chwyt skupiając się na tym, żeby kierować łokcie najbardziej w dół lub w tył (w zależności czy był to ruch pionowy czy poziomy). Większość sportowców angażuje głównie m. równoległoboczne i czworoboczne, dlatego widzi się tylu gości z dobrze rozwiniętym górnym odcinkiem pleców, natomiast niewielu z ogólnie dobrymi plecami”. W jednym z badań (Norwegia, 2014) porównano aktywację mięśni przy ciężarze 6 RM (6 powtórzeń maksymalnych) w trakcie ściągania drążka wyciągu. 15 mężczyzn wykonywało ćwiczenia w wąskim, średnim i szerokim chwycie. Wyniki badania: • pierwsza obserwacja mówi o spadku siły w szerokim chwycie. Badania najwięcej podnosili w chwycie wąskim (80,3 ± 7,2 kg) oraz średnim (80 ± 7,1 kg). Szeroki chwyt zapewnia najgorsze warunki i najmniejszą siłę 77,3 ± 6,3 kg. Ma to akurat mniejsze znaczenie przy ćwiczeniu na wyciągu, a kolosalne znaczenie na drążku, • niezależnie od szerokości chwytu, jeżeli analizujemy obie fazy (koncentryczną i ekscentryczną) – aktywacja mięśni najszerszych, czworobocznych oraz m. podgrzebieniowego była podobna, • stwierdzono również większą aktywację mięśnia dwugłowego ramienia w chwycie średnim w porównaniu do wąskiego. • W końcu: rozpatrując ruch dzielony: w fazie ekscentrycznej stwierdzono większą pracę mięśni najszerszych grzbietu oraz m. podgrzebieniowego przy chwycie szerokim w porównaniu do wąskiego, • Stwierdzono większą pracę mięśni najszerszych grzbietu w chwycie średnim w porównaniu do chwytu wąskiego, • Stwierdzono większe zaangażowanie bicepsa w chwycie średnim w porównaniu do szerokiego, Referencje: 1. http://www.exrx.net/Kinesiology/Errors.html#anchor2174611 2. "Muscular Development", s. 188 - nr lipiec/sierpień 2013. 3. J Strength Cond Res. 2014 Apr;28(4):1135-42. doi: 10.1097/JSC.0000000000000232. Effects of grip width on muscle strength and Zmieniony przez - mkrawiec w dniu 2016-10-13 14:14:15

    Odpowiedzi: 10 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 10/2/2016 9:22:20 PM Liczba szacunów: 1
  • Dieta odchudzająca - komponowanie posiłków, znaczenie odpoczynku

    Post
    Odżywianie i Odchudzanie
    PRO

    spoks bracia i siostry juz doczytałem .... fazowe jest te forum sie wkreciłem i od bodajrze 12 moze troszke wczesniej czytam...wiec powoli do przodu narazie wyliczyłem sobie białko :/ no i tu mam problem bo nie moge wyliczyc weglowodanów wyliczyłem je tak jak uwazałem (jak uznałem za słuszne)biorac taki sam jak został w podanym modelu a to chyba niezbyt dobrze..moze pomozecie Lub wzór drugi o wiele prostszy : M: 1. mnożymy wagę x 24 godziny = podstawowe zapotrzebowanie kaloryczne (BMR) 2. BMR x współczynnik aktywności = dzienne zapotrzebowanie kaloryczne K: 1. mnożymy wagę x 24 godziny = podstawowe zapotrzebowanie kaloryczne (BMR) 2. BMR x 0,9 = poprawny BMR dla kobiet 3. poprawiony BMR x współczynnik aktywności = dzienne zapotrzebowanie kaloryczne Współczynnik aktywności: Bardzo aktywny = 1.4 - 1.5 (Codzienne intensywne ćwiczenia + praca fizyczna przez większą cześć dnia) Aktywny = 1.3 1.4 (Codzienne intensywne ćwiczenia + praca 'na nogach') Średnio Aktywny = 1.1 - 1.2 (Ćwiczenia 3 razy/tydzień + praca siedząca) Nisko Aktywny = 1 (brak ćwiczeń + praca siedząca) Podany wynik jest ilością kcal minimalna na początek naszej drogi z odchudzaniem. Ja przyjmę rozważania dla 80kg mężczyzny , czyli nasz przykładowy osobnik musi spożyć minimum : 97,5x24 = 2340kcal Nasz osobnik trenuje 3 razy w tygodniu stąd też : 2304x1.2 = 2808 kcal Po szybkiej matematyce wyszło nam że nasz "ja" musi zjeść minimum 2808 kcal na dobry początek Po obliczeniu naszego zapotrzebowania kcal czas przejść do kolejnego etapu ****Etap II **** - wyliczanie makroskładników pokarmowych Rozkład naszych makroskładników zaczniemy od białka. Jest ono bardzo ważnym składnikiem każdej diety, ale redukcyjnej szczególnie, standardowo przyjmuje się od 1,5-2,2 g białka na kg. Jest to wzór ogólny, ale dla większości prawdziwy . Nasz "ja" z racji jego aktywności i płci , będzie przyjmować 2g białka na kg wagi ciała czyli : 2x97,5 = 195g białka A jak wiemy 1g białka to ~4 kcal na g, więc : 4x195 =780 kcal a więc to ilość kcal jaką musimy dostarczyć z białek Następnym makroskładnikiem są węglowodany ich ilość nasz "ja" ustanowił na 120g(skad wzieła sie ta liczba 120 g bo nie wiem co mam podstawic) co daje nam w kcal : 4x120 =480kcal tak otrzymujemy ilość kcal jaką spożywamy z węglowodanów A resztę naszego zapotrzebowania będą stanowić tłuszcze( 1g tłuszczy to 9kcal), czyli : 2808-780-?=????kcal ????/9 =???g i tak o to dostaliśmy ilość tłuszczu jaką będziemy spożywać w naszej diecie W ten o to sposób dobrnęliśmy do końca etapu II i możemy przejść do etapu III

    Odpowiedzi: 117 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 8/24/2008 8:04:58 PM Liczba szacunów: 0
  • Dieta zgodna z grupą krwi - podstawowe informacje

    Post
    Odżywianie i Odchudzanie
    PRO

    ja byłem całe życie endomorfikiem, takim umiarkowanym przy wzroście 182 cm ważyłem 87-90 kg,zawsze miałem problem z zaparciami (miałem bardzo nabity brzuch, mięśnie brzucha czułem pod niewielka fałda tłuszczu) i miałem bardzo słabą przemianę materii, zawsze po posiłku byłem pełny i jednocześnie głodny,odżywiałem się tak jak reszta rodziny czyli chleb, masło, wędliny, biały i żółty ser, ziemniaki, ryż, mięso, czasem jakaś ryba itp, nic nadzwyczajnego i nie w żadnych dużych ilościach a mimo to miałem problem ze zgubieniem zbędnych kg.w pewnym momencie po przejściach doszedłem do wagi 104 kg i wtedy zacząłem walkę z nadwagą,katowałem się różnymi metodami żywienia i treningu i po roku wróciłem do wagi 87 kg i waga stanęła w miejscu. wtedy zacząłem powoli stosować się do diety zgodnej z grupą krwi A którą posiadam, w pierwszej kolejności odstawiłem chleb, masło i nabiał i w ciągu 3 tygodni straciłem ok 5 kg, mój brzuch powyżej pępka z każdym dniem się zapadał i ciągle traciłem na wadze, w tym okresie załapałem kontuzję i nie ćwiczyłem a mimo to waga leciała non stop, dalej wyeliminowałem grillowane piersi z kurczaka i zastąpiłem je rybami gotowanymi na parze po czym waga dalej leciała w dół głównie z tkanki tłuszczowej.w tej chwili ważę 76 kg co jak na endomorfika z ostrymi problemami trawiennymi z którymi miałem problemy przez 24 i pół roku życia jestem z tej diety za***iście zadowolony.w tej chwili udało mi się tak rozkręcić metabolizm że nie muszę sobie odmawiać mięsa jeśli mam na nie ochotę, będąc u starych potrafię im w*******ić całą kiełbasę jaką mają ale czuję od razu że zalega mi to w żołądku,na nabiał się nie dam namówić,stosuję odzywki białkowe z serwatki której powinienem niby unikać ale wybieram taką bez laktozy i daję jakoś rade, zapycha mnie ale nie robi jakichś sensacji wielkich w przeciwieństwie do tych z laktozą- a np białek sojowych lub pszenicznych wogólę nie czuję w żołądku i mogę po krótkim czasie po odzywce zjeść posiłek np w czasie po treningu co przy innych odzywkach nie było by to możliwe, w założeniach tej diety jest kilka błędów,niby mogę jeść cebulę a mi szkodzi osobiście i kurczaki oraz indyki są dla mnie neutralne a zalegają mi w żołądku gorzej niż wołowina. ja nie ukrywam że jestem zwolennikiem tej diety bo mi bardzo pomogła, jem teraz 2.2 g białka, ponad 1.5 grama tłuszczu oraz 5 g węgli na 1kg masy ciała i nie mogę przytyć, nieźle jak na endomorfika nie? nie mam już problemów z wypróżnianiem się, nie czuję głodu po posiłku,posiłki nie zalegają mi w żołądku, nie otłuszczam się. generalnie tęsknię trochę za tym co jadłem całe życie , za tym smakiem itp tym bardziej że jedynym suchym źródłem białka są dla mnie ryby, które mi totalnie zbrzydły co powoduje że mam już trochę dość ale jak wspomniałem po tylu latach męczarni z tłuszczem wkońcu mogę jeść do syta.w sumie mnie ***ie czy ktoś tą dietę uznaje czy nie, mi ona bardzo pomogła.mam ziomów z grupą krwi a co ciągle w******lają piersi z kurczaka i nabiał bo "tak trzeba" przy czym na redukcji katują sie venomami, low carbami, godzinami aerobów itp. a brzuch jak był tak jest,nie uznają białka roślinnego czy eliminacji nabiału m. in. dzięki poradom z tego forum. niech każdy robi tak jak mu się podoba:)

    Odpowiedzi: 65 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 11/30/2010 11:10:29 PM Liczba szacunów: 0
  • Naturalne sposoby oczyszczenia organizmu

    Post
    Odżywianie i Odchudzanie
    PRO

    Kłąbik Efekty są takie jak opisałem - "kamyki" i robi to duże wrażenie. Ponadto: takie dziwne swędzeenie w okolicach wątroby, bez bólu brzucha czy czegos innego. Po wszystkim samopoczucie znakomite ale myslę, ze tak samo byłoby po kazdej zwykłej "sraczce". Duży spadek wagi, który jest pewnie efektem jakiegos tam oczyszczenia przewodu pokarmowego w wyniku biegunki i odwodnienia. Ja piłem przy tym kosmiczne ilości płynów ale przelatywało jak przez rynne. Z jednej strony wlewasz i zaraz do kibla. Nie odczuwałem przy tym żadnego dyskomfortu (poza częstymi wizytami w toalecie) ale myslę, że o odwodnie może być łatwo.Aaa... i konieczny kremik dla niemowląt (linomag itp) na ewentualne podrażnienia wiadomo gdzie i od czego Ja potraktowałem to jako ciekawostkę ze względu na te "kamyczki" W sumie, efekty bardzo zaskakujące, część spadku wagi pozostał na dłuższy czas ale czy to zdrowe i wskazane to nie umiem odpowiedzieć. Precyzyjne wskazówki znajdziesz w necie. Wpisz coś o oczyszczaniu wątroby i Tombaku. Przedruki jego książek lub ichrozdziałów były kiedyś legalnie dostępne na stronach. Tylko nie rób tego bez 100% pewnosci ,że będziesz miał 2 dni wolnego bo będzie musiał nosić pieluchy Znalazłem jednak przepis, z którego korzystałem OCZYSZCANIE WĄTROBY (źródło: http://www.medi-herb.pl/index.php?id=2&...ria=1158056043) Zestaw skladników: 4 lyzki stolowe soli gorzkiej (siarczan magnezu, Magnesium Sulfuricum) Olej z oliwek - pól szklanki (125 ml) 1 - 2 czerwone grejpfruty - potrzebna ilosc soku 2/3 do 3/4 szklanki Ornityna - kapsulki (4 do 8 sztuk) - (Elijah: ja z niej nie korzystalem i osobiscie nie polecam) 1 slomka do picia sloik o pojemnosci 1/2 litra z pokrywka Kuracja trwa 2 dni. Zaplanuj ja w taki sposób, aby móc odpoczac drugiego dnia kuracji (np. z piatku na sobote lub z soboty na niedziele). Pierwszego dnia kuracji nie nalezy przyjmowac lekarstw czy witamin, które nie sa konieczne. To moze byc powodem zlego rezultatu kuracji. Nalezy przerwac stosowanie ziól przeciw pasozytom i na oczyszczenie nerek na dzien przed kuracja. Zjedz sniadanie i drugie sniadanie bez tluszczu. Proponowany jadlospis: kasza, chleb, miód, dzem, gotowane jarzyny, pieczone ziemniaki (bez masla i produktów mlecznych).W ten sposób nie obciazamy pracy watroby i cala energia skierowana jest na jej oczyszczenie. Wypij 0,5 - 1 litra wody. Mozesz jesc i pic do godz. 14.00. Nalezy scisle przestrzegac podanych godzin. 14.00 GODZ. Od godz. 14 nic nie jedz i nie pij. Jesli zjesz cos pózniej, mozesz poczuc sie zle podczas kuracji. Rozpusc 4 lyzki stolowe soli gorzkiej w 3 szklankach wody (750 ml). Z tej ilosci beda 4 porcje roztworu soli do picia po 3/4 szklanki (180 ml) kazda. 18.00 GODZ. Wypij pierwsza porcje rozpuszczonej soli tj. 3/4 szklanki (180 ml). Mozesz ewentualnie wypic kilka lyków czystej wody (lub wyplukac usta) lub wypic kilka lyków soku z grejpfruta. Wyjmij oliwe z oliwek i grejpfruty z lodówki (dojda do temperatury pokojowej). 20.00 GODZ. Wypij znowu 3/4 szklanki (180 ml) rozpuszczonej soli. Pomimo, ze nie jadles od godz. 14, nie czujesz glodu. Sól gorzka powoduje oczyszczenie jelit. Ewentualnie pochodz po mieszkaniu lub pospaceruj wokól domu. To powoduje szybsze dzialanie roztworu soli. 21.45 GODZ. Wlej ½ szklanki (125 ml) oleju z oliwek do sloiczka z pokrywka. Wycisnij sok z czerwonych grejpfrutów i przecedz go. Potrzebne bedzie przynajmniej pól szklanki soku, a wieksza ilosc (3/4 szklanki) jest lepsza (mozna dodac troche soku z cytryny). Wlej ten sok do oleju, zamknij pokrywka i dobrze wstrzasnij, tak, zeby olej i sok byly ze soba dobrze wymieszane. Idz po raz ostatni do lazienki. Badz gotów ze wszystkim do godz. 22 (mozna sie nieco spóznic, ale nie wiecej niz 15 minut). 22.00 GODZ. Stojac przy lózku polknij 4 kapsulki Ornityny z pierwszymi lykami oleju zmieszanego z sokiem z grejpfrutow (pij przez slomke). Wez 8 kapsulek jesli cierpisz na bezsennosc. (Elijah: Nie polecam srodkow nasennych, nawet, jesli nie usniesz od razu, oczyszczanie i tak zadziala).Wypij reszte oleju z sokiem w ciagu 5 minut (osoby starsze lub oslabione w ciagu 15 min.). (Elijah: Nie jest to takie zle, naprawde, wazne tylko, by pic dobrej jakosci oliwe). Po wypiciu POLÓZ SIE NATYCHMIAST NA PLECACH (z glowa ulozona wyzej na poduszce) I LEZ TAK ABSOLUTNIE SPOKOJNIE PRZEZ 20 MINUT. Powodzenie tej kuracji zalezy od tego, zeby lezec spokojnie. Zwróc uwage, czy kamienie zólciowe lub watrobowe przesuwaja sie. Niektórzy czuja jakby kulki wydobywaly sie z watroby. Podczas tego procesu nie odczuwa sie bólu, poniewaz sól gorzka otworzyla drogi zólciowe. Po 20 minutach ulóz sie swobodnie do spania. NASTEPNEGO DNIA (nie wczesniej jak o godz. 6.00 lub pózniej). Jesli po przebudzeniu sie masz lekkie bóle brzucha lub jest ci niedobrze, polez jeszcze troche. Wspomniane dolegliwosci powinny minac po krótkim czasie. Udaj sie ewentualnie do lazienki. Potem wypij 3/4 szklanki (180 ml) rozpuszczonej soli (to juz 3 porcja). Nie pij tej porcji przed godzina 6.00. 2 GODZINY POZNIEJ: Wypij ostatnia, czwarta porcje rozpuszczonej soli 3/4 szklanki (180 ml). Polóz sie ewentualnie jeszcze raz do lózka. PO NASTEPNYCH 2 GODZINACH: Kuracja jest zakonczona. Mozesz zaczac jesc. Zacznij od soku ze swiezo wycisnietych pomaranczy, grejpfrutów, cytryny, a po 30 minutach zjedz troche owoców. Poczekaj jeszcze godzine zanim zaczniesz jesc normalne jedzenie, ale poczekaj jeszcze z tluszczem. Dopiero pod koniec dnia (wieczorem) mozesz jesc normalnie (ewentualne zmeczenie powinno minac). Wypij kwasne mleko (uzupelnienie flory bakteryjnej w jelitach). REAKCJE PODCZAS KURACJI Po wypiciu pierwszy raz rozpuszczonej soli moze nastapic po 2 godzinach biegunka.Drugiego dnia kuracji po wypiciu rozpuszczonej soli moze równiez nastapic biegunka. Zwróc szczególna uwage na to co zostaje wydalone (drugiego dnia kuracji). Policz ile kamieni zostalo wydalonych. Kamienie zólciowe moga róznic sie ksztaltem i kolorem. Sa one przewaznie zielone - to sa te prawdziwe kamienie zolciowe, ale moga byc tez brazowe, biale, czerwone, bordowe, wielkosci pestek jablka. Czasami drogi zólciowe wypelnione sa krysztalkami z cholesterolu, które nie zostaly przeksztalcone w kamienie. Po wydaleniu wyglada to jak piana. Wazne jest, aby sie tego tez pozbyc. To hamuje prawidlowe funkcjonowanie watroby. Po kuracji mozna miec luzny stolec 1-2 dni. Nalezy pamietac o piciu kwasnego mleka. Majac alergie lub inna powazna chorobe, nalezy wydalic przynajmniej 2000 kamieni. Dlatego wazne jest powtórzenie kuracji, azeby usunac wszystkie kamienie. Miedzy kuracjami powinno byc przynajmniej 2 tygodnie przerwy. Po powrocie do zdrowia wskazane jest oczyszczanie watroby raz na pol roku. Zmieniony przez - elkos w dniu 2009-02-11 10:45:39 Zmieniony przez - elkos w dniu 2009-02-11 10:46:35

    Odpowiedzi: 37 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/11/2009 9:34:36 AM Liczba szacunów: 0
  • Dieta odchudzająca - komponowanie posiłków, znaczenie odpoczynku

    Post
    Odżywianie i Odchudzanie
    PRO

    godzina szybkiego pływania na basenie to 1650 kalori bodajże, przy pływaniu bardzo szybkim można spalić jeszcze więcej. prosty kalkulator: http://www.exrx.net/Calculators/Calories.html Co do vitalmaxa to pomiedzy wspołczynnikiem 1.5 a 1.3 zapotrzebowanie przy redukcji Wegli jest równe 100g. BARDZO AKTYWNY (od 1,4 do 1,5 ( = Codzienne intensywne ćwiczenia + praca fizyczna przez wieksza czesc dnia) A 1.3 czyli - AKTYWNY = 1,3 - 1,4 (Codzienne intensywne cwiczenia + praca na nogach. TO jeszcze pytanie jeśli Vitalmax pokazał mi 280g zmniejszylem do 230 i wszystkie wegle poza platkami owsianymi z rana mają niskie IG to może tyle zostać ?>

    Odpowiedzi: 117 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 7/14/2009 3:36:37 PM Liczba szacunów: 0
  • SUPER MASA I SUPER SIŁA wg Arnolda Schwarzeneggera

    Post
    Z archiwum kulturystyki
    PRO

    Trening z 15 nie sluzy budowaniu masy tylko wytwarzaniu duzych ilosci kwasu mlekowego a tym samym naprawe kontuzji jesli takowe sa. Poza tym ciezar poczatkowy jest 35 a nie 25. Wlasciwy trening sluzacy budowaniu masy miesniowej zaczyna sie og 60% ciezaru jaki mozesz podniesc 5 razy czyli cirka od dziesiatek. POczekaj chyba kapuje skok wychodzi Ci 5 kg bo jest 2,5 kg na strone, tak? Wtedy robisz skok co drugi trening. Czyli: 1 trenig 40 2 40 3 45 4 45 5 50 6 50 I tak samo robisz ze wszystkimi cwiczeniami wktorych nie mozesz wykonac prawidlowego skoku ciezaru. Wazne zeby byla progresja ale nie koniecznie z treningu na trening. Jeli sie nie da to mozesz nawet zrobic 1 skok na tydzien i tez sie nic nie stanie. Kombinuj Zmieniony przez - kilob w dniu 2005-07-27 12:19:41

    Odpowiedzi: 360 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 7/27/2005 12:03:20 PM Liczba szacunów: 0
  • Wszystko o rozciaganiu... i nie tylko...

    Post
    Inne dyscypliny
    PRO

    1) Nie rób więcej niż 3-4 treningi rozciągania w tygodniu ściema. Ja się rozciągam codziennie, czasami robię sobie dzien przerwy, i dobrze na tym wychodzę. 2) Nie rozciągaj się też dwa lub więcej razy dziennie Kolejna ściema. Mnie się zdarza, że się rozciągam dwa razy dziennie, albo i więcej. Wynika to z tego, że np. ćwiczę rano+rozciąg., a potem idę wieczorem na zajęcia i tam też się zawsze na koniec rozciągam, a poza tym podczas samych zajęć mam często elementy rozciągające. 3) Dodam jeszcze, że bardzo wazne jest rozciąganie ud z boku i posladków! Bo jak się robi co chwile szpagaty itd, to sie czasem o tym zapomina, a to potem daje niemiłe skutki, bo jest zaburzona równowaga między rozciągnięciem, i np. nogi się lekko koslawią (no nie na stałe, oczywiście), strzelaja i blokuja sie biodra. 4) Autorstwo tekstu - tamten gosć, do którego podaliście stronkę, nie jest autorem tekstu. On go tylko przetłumaczył. W oryginale tekst jest po angielsku, też go sobie kiedyś tłumaczyłam (fragmenty, na własny użytek). 5) Dlaczego ten facet na zdjęciu jak siedzi w tureckim ma kolana do przodu? Mnie zawsze uczono, żeby one własnie się nie skłaniały do przodu, szczególnie jak się w tej pozycji robi skłon do przodu, bo to znaczy, że nie ma się na tyle rozciągnięcia. Ja jak siedzę w tureckim, i jestem b. dobrze rozgrzana, to kolana mam skierowane nie tylko do góry, ale lekko w tył (jakby za siebie)! Tak, że piety są bardziej z przodu, niz wierzchnia czesć stopy, chyba rozumiecie, o co mi chodzi. Podobnie jak kiedys mnie znajoma rozciągała, że mi odginała noge jeszcze za mnie w tył (nie wiem, czy rozumiecie, o co chodzi), troche podniesiona do gory, i wlasnie kolana tez mialam skierowane na ukos gora/tyl, ale nigdy do przodu!! jak sa do przodu, to sie tylko tyłek wypina:/

    Odpowiedzi: 19 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/7/2006 12:55:49 AM Liczba szacunów: 0