SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

uderzanie w boksie a praca na nogach

temat działu:

Sztuki Walki

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 1431

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 14 Napisanych postów 731 Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 11375
Witam.Jak myslicie czy po uderzeniu ciosu pojedynczego lub wiekszej ilosci ciosów powinno sie odskakiwac do tyłu jesli przecinwik nie został oczywiscie mocno trafiony i dalej stoji na nogach nie narazajac sie na kontratak ,czy dalej po uderzeniu isc twardo do przodu nie cofajac sie krokiem do tyłu .

Sprawdź ile masz % tłuszczu?

Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 351 Napisanych postów 871 Wiek 42 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 63607
Po pierwsze jest różnica między zachowaniem po ciosie pojedynczym, a serią ciosów. Często po pierwszych badawczych lewych ciosach odchodzimy, bo nie wiemy jak się zachowa przeciwnik i obserwujemy reakcję. Niekoniecznie do tyłu.

1. do tyłu
2. 45 stopni w prawo/do tyłu
3. 45 stopni w lewo/do tyłu (z piwotem na lewej)
4. do tyłu z obniżeniem pozycji na nogach (najpierw w dół, potem w tył)
5. przejście prawą nogą do przodu (do neutralnej, albo dalej do odwrotnej) i wejście w tułów, a potem góra. To już trudne i ryzykowne, bo trzeba pociągnąć akcję

Do odejść 1-4 można dodać lewy prosty defensywny, żeby przeciwnik trochę się zastanowił nad kontrą. Jak ostro wchodzi to można zrobić dwa takie kroczki. Trzeba zmieniać te odejścia, żeby przeciwnik nie przewidywał naszej reakcji. Można też zastosować odejście "shuffle" - to raczej ucieczka.

To tak na szybko z głowy i o samych odejściach, bo temat zbyt rozległy.

Co do serii ciosów to sprawa jest skomplikowana, bo reagujemy na sytuację, która się rozwinęła. Ogólna zasada jest taka, że kombinację przed odejściem kończymy lewym ciosem na górę. Najpewniejszy lewy prosty. To daje nam czas na ucieczkę. Po tym lewym można też zastosować ucieczki 1-4, ale częściej to bardziej paniczne zachowania. Nigdy nie zaczynamy lewym sierpowym i żadnym prawym. Odstępstwa od reguły i zaczynanie od dołów - dla zaawansowanych. Tyson łamał wszystkie zasady i wygrywał.

graczes
czy dalej po uderzeniu isc twardo do przodu nie cofajac sie krokiem do tyłu .


Nikt Ci nie powie, że zawsze masz iść do przodu, albo zawsze odchodzić po ciosie. Każda sytuacja jest inna. Półdystans jest już ryzykowny i trzeba umieć sobie w nim radzić. Trzeba też umieć z niego wyjść, a to nie jest łatwe.



Zmieniony przez - Ernesto_Mendoza w dniu 2017-02-07 10:17:59
2
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 14 Napisanych postów 731 Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 11375
Zadałem te pytanie ponieważ mój trener zawsze twierdzi że nigdy po ciosie nie powinnyśmy odskakiwac do tyłu ponieważ pokazujemy niby przeciwnikowi że się go boimy .Znów ogladajac wywiady i filmiki i ucząc się w innej szkole sztuk walki uczono nas właśnie odskakiwac i stąd moje wątpliwości jak to w końcu z tym jest . Sam mam nawyk że po lewym prostym odskakuje i próbowałem się tego pozbyć nawyku ,dlatego chciałem żeby rozjaśnić sytuację .
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 351 Napisanych postów 871 Wiek 42 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 63607
graczes
Zadałem te pytanie ponieważ mój trener zawsze twierdzi że nigdy po ciosie nie powinnyśmy odskakiwac do tyłu ponieważ pokazujemy niby przeciwnikowi że się go boimy .Znów ogladajac wywiady i filmiki i ucząc się w innej szkole sztuk walki uczono nas właśnie odskakiwac i stąd moje wątpliwości jak to w końcu z tym jest . Sam mam nawyk że po lewym prostym odskakuje i próbowałem się tego pozbyć nawyku ,dlatego chciałem żeby rozjaśnić sytuację .


Odchodzenie po ciosie to element techniki bokserskiej. Czy z niego skorzystasz, czy nie to już inna sprawa. Jest "twarda" szkoła, że nie odchodzimy, ale to nie jedyna szkoła. Trener ma prawo uczyć jak chce. Prawda jest taka, że na etapie szkoleniowym bez odchodzenia trzeba podciągnąć szybciej technikę, bo nie unikamy walki i musimy reagować. Nie ma prostej recepty, bo każdy zawodnik ma jeszcze swój styl i na każdego przeciwnika jest trochę inna taktyka. Najlepsi odchodzą i to jest fakt. Najlepsi bronią się podwójną gardą, choć w klubach uznawana jest za objaw słabości. Jak ktoś odchodzi zawsze, niezależnie od sytuacji to wiadomo, że to zły nawyk.

Jeśli odejście wykorzystamy jako początek kolejnej akcji to żaden problem. Odchodzimy też, żeby wciągnąć przeciwnika na siebie i sprowokować do ataku. Wszystko jest skomplikowane i nie da się uprościć.

P.S. Dosłownie pierwsza z brzegu walka. Nie przepadam za Floydem, ale chyba można go nazwać jednym z najlepszych. Czas: 1:07. Lewy prosty i odejście po kontrze przeciwnika. Zgodnie z zasadą o nieodchodzeniu po lewym prostym powinien iść do przodu. Później kolejne.







Zmieniony przez - Ernesto_Mendoza w dniu 2017-02-07 13:04:05
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 14 Napisanych postów 731 Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 11375
Rozumiem ,chodź mi osobiście bardziej pasuje odchodzenie do mojego stylu i czuje się z tym lepiej i oglądając walki Floyda też dużo stosuje takich odchodzen unikając w ten sposób kontrataku więc coś w tym jest ...
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 205 Napisanych postów 610 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 73317
Też spotkałem się z takim podejściem trenerów i w sumie jestem za, bo przepuszczenie i kontra po prostej jest najłatwiejszą rzeczą do wykonania, a ty utrwalasz pewien nawyk. Nie po to łapiemy dystans, żeby go z powrotem oddawać. Ogólnie uważam że cofanie się po akcji w linii to zły nawyk. Akcja, przekrok, ponowienie, ewentualnie akcja, kiwka, akcja. Czy zabranie się z ciosem w bok, czy po cyrklu. Floyd to dla mnie trochę słaby przykład, bo to trochę freak ja Tyson i ślepe naśladowanie jego, raczej z dobrym przeciwnikiem kończy się słabo, patrz Proks vs Golovkin. Po prostu pewne rzeczy jeżeli nie jesteśmy geniuszami motoryki jak Floyd, czy RJJ w końcu nas zawiodą.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 351 Napisanych postów 871 Wiek 42 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 63607
Nie przekonuję nikogo, że odchodzenie po ciosie to najlepsze rozwiązanie, ale pomijanie tej techniki w szkoleniu to spore ograniczenie. Jak ktoś potrafi po każdym ciosie skrócić dystans i z każdym przeciwnikiem wygrać pojedynek w półdystansie to nie musi odchodzić, ale przeciwnicy są różni. Odchodzenie to sposób na poznanie reakcji przeciwnika. Czasem zawodnicy wchodzą z silną determinacją i trzeba przepuścić kilka ataków, żeby się trochę podmęczyli i uspokoili. Czasem są po prostu lepsi i niebezpieczni.

Nasi trenerzy mają tendencję do ograniczania ilości technik wg własnego widzimisię. Prawidłowe nauczanie boksu polega na nauce wszystkich technik, a potem wybranie najodpowiedniejszych dla konkretnego zawodnika. Często trener uczy tego co mu dobrze wychodziło jak walczył.

Joshua z Martinem też odchodzi po prostej. Nie można uznać, że każdy kto odchodzi to freak To jedna z technik bokserskich i nie jest z założenia szkodliwa. Wiadomo, że po prostej to najgorsze rozwiązanie.



Zmieniony przez - Ernesto_Mendoza w dniu 2017-02-07 15:48:16
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 594 Napisanych postów 11788 Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 125319
temat rzeka,
ale bardzo dużo zależy od warunków fizycznych jakimi dysponujesz. Jak jesteś krępej budowy, silny, zwalisty to będziesz szukał zawsze tego półdystansu wtedy się nie cofasz, wlatujesz i robisz wiatrak przeciwnikowi z głowy, jak jesteś wyższy, masz długie łapy to prawie napewno będziesz boksował bardziej zachowawczo. Uważam, że jak ktoś jest niższy i do tego silny, nisko schodzi na nogach to jest cholernie niebezpieczny.
1
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 205 Napisanych postów 610 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 73317
Dobra może uściślę o co mi chodzi jak piszę o odchodzeniu do tyłu. Zwłaszcza wśród początkujących, ale nie tylko, standardem jest że po akcji robią w tył jeden duży odskok, czy jeden dwa kroki. I teraz, żeby ponowić akcję, musisz znowu się głowic jak skrócić dystans. I nie mam tu na myśli o wchodzenie w pół dystans, tylko dystans na lewy prosty z małym kroczkiem. Czyli tracimy czas w ringu. W skrócie chodzi mi o ODLEGŁOŚĆ, że jest za duża. Mistrzem takiego trzymania dystansu jest Golovkin, czyli cały czas na tyle blisko, że po obronie, czy przepuszczeniu jest w stanie bić bardzo mocne kontry.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 14 Napisanych postów 731 Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 11375
Ernesto_Mendoza
Nie przekonuję nikogo, że odchodzenie po ciosie to najlepsze rozwiązanie, ale pomijanie tej techniki w szkoleniu to spore ograniczenie. Jak ktoś potrafi po każdym ciosie skrócić dystans i z każdym przeciwnikiem wygrać pojedynek w półdystansie to nie musi odchodzić, ale przeciwnicy są różni. Odchodzenie to sposób na poznanie reakcji przeciwnika. Czasem zawodnicy wchodzą z silną determinacją i trzeba przepuścić kilka ataków, żeby się trochę podmęczyli i uspokoili. Czasem są po prostu lepsi i niebezpieczni.


Nasi trenerzy mają tendencję do ograniczania ilości technik wg własnego widzimisię. Prawidłowe nauczanie boksu polega na nauce wszystkich technik, a potem wybranie najodpowiedniejszych dla konkretnego zawodnika. Często trener uczy tego co mu dobrze wychodziło jak walczył.

Joshua z Martinem też odchodzi po prostej. Nie można uznać, że każdy kto odchodzi to freak To jedna z technik bokserskich i nie jest z założenia szkodliwa. Wiadomo, że po prostej to najgorsze rozwiązanie.

Oni odchodza tylko ze ich praca na nogach jest genialna i uwazam ze wiekszosc co ma dobra prace na nogach moze bez problemu uzywac tej techniki w kazdej odpowiedniej okazji




Zmieniony przez - Ernesto_Mendoza w dniu 2017-02-07 15:48:16



Też tak uważam ,szczególnie jesli ma sie dobra prace na nogach
no wlasnie a najgorzej jak trenujesz w innym klubie i ucza cie tego a potem idziesz do innego klubu i trener ci wkolko powtarza zeby tego nie robic co tak naprawdedobrze ci wychodzi w walce lub w sparingu ...
Oni odchodza tylko ze ich praca na nogach jest genialna i uwazam ze wiekszosc co ma dobra prace na nogach moze bez problemu uzywac tej techniki w kazdej odpowiedniej okazji

antek 098

Ja np jestem bardziej tym zawodnikiem silnym i krepej budowy a mimo wszystko bardziej lezy mi walka w dystansie oczywiscie z przeciwnikiem pokroju mojego wzrostu i jakos nie widze na sile wchodzenia w połdsytans i masakrowania go .Lubie duzo pracowac na nogach i trzymac prostymi na dystans ew od czasu do czasu poldystans gdy nadarzy sie okazja .

elduce

Jesli ktos wyczuwa dystans i ma dobra prace na nogach nie odskakuje na tyle duzo zeby tracic dystans a wrecz go kontroluje non stop




Zmieniony przez - graczes w dniu 2017-02-07 18:22:16
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 351 Napisanych postów 871 Wiek 42 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 63607
Dodam, że odejścia do tyłu też mają fajne warianty. Można po drugim kroczku w tył z lewym stopującym przeczekać kontrę (zneutralizowaną odejściem) i nagle wejść do przodu z prawym prostym. Mój trener twierdzi, że suma sił robi potężną moc ciosu. Nie próbowałem, bo teraz sparuję głównie z kumplem. Można też na przykład dwa razy odejść po lekkim lewym prostym, a potem nagle silny lewy-prawy. Ogólnie to sporo jest fajnych zmyłek tego typu z markowanymi ciosami. Można uśpić czujność taką defensywą.

Co do pracy nóg i nokautów po kiepskich odejściach to może być tak, że te odejścia nie są trenowane (polska szkoła pięściarstwa ) Potem wpada dzikus z rozszerzonymi źrenicami, koleś panikuje, odruchowo ucieka, ale nie ma wyćwiczonych rozwiązań i obrywa.



Zmieniony przez - Ernesto_Mendoza w dniu 2017-02-07 18:59:08
1
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Czy 5 treningów bjj w tygodniu to za dużo?

Następny temat

Pozycja konie horse stance