Witam. Aktualnie chcę przytyć i od jutra zaczynam dietę na masę, zależy mi żeby nabrać jak najmniej tluszczu i jak najwięcej mięśni, tylko chcę jeszcze zrobić legendarny wielki cheat day, po prostu najeść się fast foodów, słodyczy itd po raz ostatni :) I tu moje pytanie - czy lepiej zrobić taki cheat day:
opcja 1).jutro, a od następnych dni dostarczać kcal tylko ze zdrowej żywności, czy może:
opcja 2).od jutra masować tylko na zdrowym jedzeniu, a jak już uda mi się przytyć i ustabilizować wagę, to dopiero wtedy pozwolić sobie na taki cheat day?
Zależy mi na tym, żeby taki wolny dzień przyniósł jak najmniej tkanki tłuszczowej, zwłaszcza ze na razie z powodu problemów zdrowotnych muszę odpuścić wszelki trening w najbliższych tygodniach/miesiącach, więc masę robić będę tylko dietą. Proszę o odp.
opcja 1).jutro, a od następnych dni dostarczać kcal tylko ze zdrowej żywności, czy może:
opcja 2).od jutra masować tylko na zdrowym jedzeniu, a jak już uda mi się przytyć i ustabilizować wagę, to dopiero wtedy pozwolić sobie na taki cheat day?
Zależy mi na tym, żeby taki wolny dzień przyniósł jak najmniej tkanki tłuszczowej, zwłaszcza ze na razie z powodu problemów zdrowotnych muszę odpuścić wszelki trening w najbliższych tygodniach/miesiącach, więc masę robić będę tylko dietą. Proszę o odp.
Krzysztof Piekarz