Witam wszystkich,
Dotychczas rozciągałem się zawsze tylko po treningu i rolowałem w osobne dni jeśli miałem na to ochotę. Ostatnio usłyszałem, że lepiej po treningu ominąć rozciąganie, a zrobić to w osobny dzień. W związku z tym chciałbym prosić o ocenę, czy dobrze sobie to rozpisałem uwzględniając podział partii:
niedziela trening góra siła
pon trening dół siłą
wtorek rolowanie+rozciąganie statyczne góry
środa rolowanie+rozciąganie statyczne dołu
czwartek trening góra hipertrofia
piątek trening dół hipertrofia
sobota samo rolowanie, całego ciała
To o co mi najbardziej chodzi, to czego unikać - według mnie nie jest dobrze robić przykładowo:
-rozciągania tej samej partii dzień przed jej treningiem lub dzień po, ze względu na pogłębianie urazów i zwiększanie możliwości kontuzji (trzeba pozwolić tkance łącznej zregenerować się)
- rozciągania góry przed treningiem "dół" lub odwrotnie (można coś na treningu naderwać)
Proszę o porady.
Pozdrawiam
Dotychczas rozciągałem się zawsze tylko po treningu i rolowałem w osobne dni jeśli miałem na to ochotę. Ostatnio usłyszałem, że lepiej po treningu ominąć rozciąganie, a zrobić to w osobny dzień. W związku z tym chciałbym prosić o ocenę, czy dobrze sobie to rozpisałem uwzględniając podział partii:
niedziela trening góra siła
pon trening dół siłą
wtorek rolowanie+rozciąganie statyczne góry
środa rolowanie+rozciąganie statyczne dołu
czwartek trening góra hipertrofia
piątek trening dół hipertrofia
sobota samo rolowanie, całego ciała
To o co mi najbardziej chodzi, to czego unikać - według mnie nie jest dobrze robić przykładowo:
-rozciągania tej samej partii dzień przed jej treningiem lub dzień po, ze względu na pogłębianie urazów i zwiększanie możliwości kontuzji (trzeba pozwolić tkance łącznej zregenerować się)
- rozciągania góry przed treningiem "dół" lub odwrotnie (można coś na treningu naderwać)
Proszę o porady.
Pozdrawiam
Krzysztof Piekarz