otóż robię teraz program ABS2 i podczas podnoszenia nóg w zwisie, kiedy mam wypchnięte i podniesione biodra (czyli po prostu napiąłem mięśnie brzucha w kołyskę) i podniosę nogi i jest spoko, ale później
jak opuszczam już nogi i powracam do początku (dalej z wypchniętą miednicą - napiętym brzuchem), to nóg nie mogę za nisko spuścić, bo mi coś wtedy strzela w stawie (gdzieś udo lub coś takiego). Te strzelanie nic mnie nie boli, mam je od dawna, kiedy wykonuję właśnie podobny ruch czy to w zwisie czy jak leżę.
I pytanie:
- czy mogę na końcu lekko skracać ruch, żeby mi nie strzelało? bo rozumiem że opuszczenie miednicy jest równoznaczne z puszczeniem mięśni brzucha i wtedy słabiej ćwiczenie wchodzi. Mięśnie mi się nie skrócą, bo gdzieś czytałem że mogą (oczywiście po treningu dobre rozciąganie brzucha) ???
jak opuszczam już nogi i powracam do początku (dalej z wypchniętą miednicą - napiętym brzuchem), to nóg nie mogę za nisko spuścić, bo mi coś wtedy strzela w stawie (gdzieś udo lub coś takiego). Te strzelanie nic mnie nie boli, mam je od dawna, kiedy wykonuję właśnie podobny ruch czy to w zwisie czy jak leżę.
I pytanie:
- czy mogę na końcu lekko skracać ruch, żeby mi nie strzelało? bo rozumiem że opuszczenie miednicy jest równoznaczne z puszczeniem mięśni brzucha i wtedy słabiej ćwiczenie wchodzi. Mięśnie mi się nie skrócą, bo gdzieś czytałem że mogą (oczywiście po treningu dobre rozciąganie brzucha) ???
Krzysztof Piekarz