SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

miejscowe odkładanie tkanki tłuszczowej

temat działu:

Odżywianie i Odchudzanie

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 6175

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10971 Napisanych postów 50338 Wiek 28 lat Na forum 21 lat Przeczytanych tematów 57816
Czy ktoś wie jak to naprawdę jest z tym miejscowym odkładaniem (spalaniem) tkanki tł. Zdaniem lekarzy podskórny tłuszcz pokrywa nasze ciało "mniej więcej równomierną warstwą". Oczywiście wyróżnia się generalnie 'tłuszczyk' męski (brzuch) i kobiecy (uda i biodra).
Jest jeszcze kwestia genetyki (znam masę przypadków z życia, że dzieci otyłych rodziców również są "grube" - co ciekawe żadnego wyjątku od reguły działa to również w drugą stronę tj. co do chudych). Inną sprawą jest podobno wielki wpływ okresu dziecięcego na wytwarzanie (w przypadku złego odżywiania) nowych komórek tł. na całe dalsze życie. Co do tego mam wątpliwości, nie chce mi się wierzyć, żeby "trzymanie linii" w młodym wieku chroniło w tak wielkim stopniu (jak się często podkreśla) przed nadwagą w dorosłym. Pozostaje jeszcze wpływ hormonów (i to nie tylko płciowych bardzo ważna jest np. tyroksyna), leptyny (uwalnianej z tk. tłuszczowej i oddziałującej bezpośrednio na przysadkę i ośrodki głodu).
Na zakończenie wspomnę jeszcze o wielkiej roli stresu. Doświadczenia przeprowadzane na wszystkich gromadach kręgowców (poczynając od ryb) pokazują jednoznacznie, że nadmiar bodźców stresogennych prowadzi w mniejszym lub większym stopniu do tycia. Co do ludzi to znam to z autopsji, a ostatnio mogłem na przykładzie mojego kolegi wyraźnie zaobserwować to zjawisko. Chłopak 21 lat - świetnie wysportowany - zdrowy - można powiedzieć że składał się z kości, mięśni i skórki jak pergamin - od kiedy pamiętam. Niestety dostał powołanie do woja - na początku nawet mu się podobało, ale później szkoda gadać - nawet nie chciał o tym gadać - znam go sporo czasu więc musiało być naprawdę źle.
Jakie było moje zdziwienie, kiedy zobaczyłem go po niecałych 2 (!!!) miesiącach służby. Zamiast swoich 71 kg ważył 83 ! I raczej nie przybyło mu masy mięśniowej. Wyglądał jak karykatura samego siebie (szczególnie ten brzuszek i podbródek) i w ogóle jakiś taki niemrawy był. Tak przez całe wojsko (a ponoć codziennie mieli ostre zaprawy). Po wyjściu z wojska po pół roku znowu waży 71 kg i generalnie odżył.
O co mi właściwie chodzi ? O to co gdzieś napisał już chyba Jogger, że do problemów ciała należy podchodzić całościowo - to co na jednych działa pozytywnie na drugich może zadziałać wręcz odwrotnie, że tak naprawdę wpływ wszystkich tych czynników jest często po prostu nieprzewidywalny !
A często jest tak, że na pytanie kogoś co zrobić żebym miał/a ...(tu jakieś życzenia) pada odpowiedź w stylu: mniej jedz, więcej się ruszaj.
A to w praktyce łatwiej komuś powiedzieć niż samemu zrobić. Nasze organizmy uparcie dąża do homeostazy, która przypada nie w tym punkcie gdzie my byśmy chcieli.

"Kto nie spróbował ten nie wie"
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 123 Napisanych postów 6135 Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 30354
O miejscach preferowanych do odkładania tłuszczu decyduje ilość receptorów estrogenu w danej okolicy. Mężczyźni też produkują estrogen, tylko w znacznie mniejszej ilości niż kobiety, stąd mniejszy procent tłuszczu w naszych organizmach. U kobiet tłuszcz brzuszny śródtkankowy, typowy dla mężczyzn, jest rzadki, gdyż otłuszczenie narządów płciowych utrudnia zajście i utrzymanie ciąży. I jeszcze - u kobiet, poza miejscami w pobliżu 'pokoju dziecinnego', tłuszcz odkłada się głównie pod skórą dla ochrony przed chłodami w okresie zimy, gdyż tradycyjnie spędzały ją w jaskini, podczas gdy mężczyźni rozgrzewali się polując . Nasz tłuszcz, głównie w pobliżu narządów wewnętrznych, jest też łatwiejszy do spalenia od tłuszczu podskórnego w razie zwiększonego zapotrzebowania na energię z powodu j.w. .

-------------------------------
Dwutygodniowy kawosz kopenhaski
-------------------------------

"Wszystko jedno gdzie się żyje,
Raz się chudnie, raz się tyje..."

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 4 Napisanych postów 628 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 5981
Ja bym sie nie zgodziła z teorią , mniej jedz , wiecej sie ruszaj.. teraz panuje przekonanie ze jesc trzeba odpowiednio.. nasze społeczenstwo coraz mniej je, ale coraz bardziej tyje..wnioski sa proste..

Co do kolegi , to jedni ludzie od stresów chudna a drudzy tyja ,tu tez nie ma jednoznacznej zasady..a kolega pewnie w wojsku zmienił nawyki żywieniowe, wiem co daja tam jesc, nie da sie nie przytyc..wojsko nie moze sobie pozwolic na w ich mniemaniu wychudzenie poodopiecznych, wiec lepiej zywic ich jak tuczniki, aby opinia publiczna.. stad powiedzenie ze faceci w wojsku to dopiero meznieją;-(


...ale w sumie nie jestem pewna do końca bom w końcu blomdina

...ale w sumie nie jestem pewna do końca bom w końcu blomdina

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Alkohol- Czy ma wpływ na mase?

Następny temat

Pomocy!!!!!

nutloveb