SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

loferne - łanłej tiket od str.7

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe: , ,

Ilość wyświetleń tematu: 6968

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 863 Wiek 41 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 42775
Jakoś mi samotnie bez dziennika, więc niniejszym zakładam takowy.
Polubiłam ten dział, mam nadzieję, że mnie stąd nie wygonicie

Plany i cele:
zgodnie z tytułem
Cd redukcji będzie od września - akurat by sie przed świętami i sylwkiem wyrobić

Dieta:
W konkursie zauważyłam, że broniłam każdej kalorii jak bastionu niepodległości , a jak przyszło co do czego to i 1300 się najadałam -> czyli wszystko w główce siedzi. Dlatego do końca wakacji (tego okresu dóbr wszelakich owocowo-warzywnych) chcę nie liczyć kalorii (tzn. i tak będę sobie co jakiś czas podliczać, ale na luzie i bez spiny).
Tu mam pytanie do szefowych:
???
Czy mogę sobie radośnie "intuicyjnie" niedojadać, tj. białka i tłuszcze pewnie wyjdą ok (B: 100-130g, T: 70-100g, zależnie od dania i menu), ale węgle już niekoniecznie zapewnią kalorycznosć, nie mam teraz specjalnego parcia na nie -głównie owoce i warzywa, raz na parę dni trochę złożonych wpadnie. Tak więc sumarycznie może być 1300 - 1700/dziennie. Czy taka micha ujdzie, czy powinnam jednak bj kontrolować kaloryczność?
Nie powiem, wolałabym słuchać się organizmu niż dietetyka.sfd
???

Trening:
Też bez spiny. Tzn. od następnego tygodnia, jak mi czasu przybędzie to jakiś siłowy 2x + wytrzymka, a na razie bez ładu i składu. No i oczywiście aeroby - dla relaksu i towarzystwa.
Poza tym okresowo imprezy na orientację i urlop w górach.


Wypadałoby jakiś trening wpisać, więc nieco "przeterminowany":

sobota 02.07
konkursowa wytrzymałość D
12 przysiadów
11 Sit up`ow
10 thrusters z obciążeniem 5,15 kg - letko, z obawy o prawy bark
9 swing sztangielka 12,5 kg oburącz, +2,5kg
8 burpees`ow mynckie, a jak
7 tuck jumps
6 martwych ciągów 18 kg zamierzałam wziąć ten sam ciężar co poprzednio, ale miałam za dużo notatek na kartce i przypadkiem wyszło +1kg
5 zarzutów ze zwisu 18 kg
4 thrusters 18 kg przeżyłam, nawet bez zgrzytania zębami
3 wypady ze sztanga z przodu 18 kg również przeżyłam
2 przednie przysiady ----
1 mila biegu ----
-------------------------------------------------------------
Trening robi się w kolko na czas (czyli jak najmniej przerw):
12 przysiadów,;
12 przysiadów,11 situpow;
12 przysiadow, 11 sit-pow, 10 thrustersow...

Zasada jedna nie wolno robić przerwy miedzy ćwiczeniami ze sztanga. Sztangi nie odkładamy póki nie skończymy danego obwodu. Ciężar ten sam dla wszystkich ćwiczeń od MC po przysiad przedni


czas powyższego: 43:19
Skończyłam po 3 wypadach - zamykali siłkę. Nie powiem, trochę się cieszyłam, z drugiej strony szkoda że nie skończyłam i nie mogę sobie porównać.

I jeszcze pochwalę się moim maleństwem, które dzielnie przeżyło 3 miechy w lodówce, na ścisłym poście


tak zakwas wyglądał po dzisiejszym dokarmieniu, niestety, ciasto było za rzadkie i chleb wyszedł nieco zakalcowaty (choć jak każdy mój - pyszny w smaku )
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 7 Napisanych postów 3070 Wiek 31 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 64220
Wakacyjnie, na luzie, ale z głową. Fajne podejście Na pewno i tak będzie spadać, a psychika odpocznie. Tego Ci życzę Powodzenia.

"Jeśli spędzasz zbyt wiele czasu myśląc o czymś, nigdy tego nie dokonasz" (Bruce Lee)

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 5081 Wiek 25 lat Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 50823
patrząc na zakwas mam ochotę znowu spróbować upiec chleb ale może lepiej nie.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 863 Wiek 41 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 42775
Ovejka, dzięki
Mam nadzieję, że głowy nie stracę. Pokonkursowe spuszczenie psa z łańcucha zaliczyłam (tabliczka czeko weszła), teraz liczę, że na tyle mu dobrze przy budzie, że nie będzie opuszczał podwórka

dontknow, próbuj
trening czyni mistrza, a efekt końcowy wart trenowania
Moje chleby oporne były, ale się nie poddawałam: prosty przepis i eksperymentowanie ze zmianą jednego czynnika na raz (ilość wody, temperatura), obserwacja efektów i korekta.
Mam nadzieję, że za jakiś miesiąc zapewnię sobie odpowiednią powtarzalność wypieków
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 5434 Wiek 34 lat Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 41049
Loferne, jak zakwas ma już trochę żyje to i bez dokarmiania przeżyje, ja mój też niedawno reaktywowałam i działa cuda, a nawet rozmnożyłam (dałam znajomemu, wywiózł do Dublina)

Nikt stąd nie wygania, także super, że zostajesz w dziale

ja też zmęczyłam się redukcją i chyba zrobię od niej odpoczynek przez wakaje jak Ty, chociaż moja nie była konkursem, to jednak psychika się męczy, tym bardziej, że efekty oporne także możemy trzymać się razem

edit: tylko z czego Ty chcesz się nadal redukować?

Zmieniony przez - yosis w dniu 2011-07-11 15:41:15

http://www.sfd.pl/t856312.html
http://tnij.com/5Rd9Z

In both architecture and human beauty, form follows function - Mark Rippetoe

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 863 Wiek 41 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 42775
yosis, na stronkach chlebowych czytałam, że jak się nie używa zakwasu to i tak dobrze raz/tydzień dokarmiać, więc pewne obawy miałam, szczególnie, że pierwsze śniadanie średnio mu smakowało
ja tam zawsze nadmiarowo zostawiam i potem najwyżej mniej dokarmiam, rozmnożyć też bym mogła, ale nie mam dla kogo

dawaj z tymi wakacjami , odpoczynek się przyda
ja wiem, ze się nie nadaję do redukcji właśnie przez psyche - redukcja dla sylwetki nie jest dla mnie odpowiednią motywacją (w ogóle ciężko mi tę znaleźć)

a z czego - no wiesz, ja wiem i to najważniejsze
ale może wymienię: tric, lędźwia, sadełko pod pępkiem, zadek, uda + kosmetycznie: pod żebrami, łydka, plecy
ale poważnie jest sporo, zdjęcia tego nie pokazują, bo są z daleka i spłaszczone fleszem, ja sama, patrząc na nie i widząc co zostało, aż się dziwię ile tego musiało być wcześniej , nie ma to jak dobry kamuflaż


I mini trening:
pon, 11.07
bieganko ~30min, HR na oko: 150, ost. 5 min 160-165
od truchtu z czasem zwiększanie tempa i wydłużanie kroku, założenie było takie bym mogła sobie biec i biec, a nie przechodzić do marszu od zazipania
Luby na koniec: "jak na ciebie to całkiem dawałaś radę", no, ja myślę, szczególnie jak słyszałam jego nierówny krok

minus taki, że tyle biegu wystarczyło, bym poczuła napięcie prawego pasma biodrowo-piszczelowego(?), eh, przydałoby się wbić do głowy więcej rozciągania

Zmieniony przez - loferne w dniu 2011-07-12 09:58:52
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 211 Napisanych postów 59591 Wiek 14 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 228104
Aaajajajć, czy je jeszcze się tutaj nie witałam?


Powodzenia

Matka Chrzestna

NIEDOCZAS mam

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 26 Napisanych postów 7472 Wiek 28 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 200813
oo nowy blog, powodzenia
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 863 Wiek 41 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 42775
a dziękuję, dziękuję, miło widzieć

13.07, środa
taki sobie trening: letko, dla rozruszania, aby nie daj panie się za bardzo skatować- forma na weekend musi być
ogólne założenie: 4x 8-10

1. przysiad
25kg x8
30kg x8
35kg x8
40kg x8

2. MC (35-na prostych, potek klasyk)
35kg x10
40kg x10
45kg x8
50kg x8

3. wyciskanie sztangielek skos (waga jednej)
7,5kg x10
10 kg x8
12,5kg x7 ledwo, ledwo

4. ściąganie drążka górnego szeroko
25kg x10
30kg x8
30kg x8 tu się pomyliłam i nie zwiększyłam
35kg x8 ała, barki prawie zdechły

zaczęłam 30-25-20-15-10-5
-sit up skośna
-wznosy
-unoszenie kolan

ale odpuściłam po wznosach - czułam nieprzyjemnie lędźwia i uznałam, że nie będę się katować by nie przedobrzyć, poza tym i tak miałam iść potem pobiegać... - niestety rozpadało się

Nie sądziłam, że tak szybko się człowiek odzwyczaja.
Dziś przyjemne ciągnięcie tu i ówdzie i lekko kanciaste ruchy.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
bziubzius Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1858 Napisanych postów 14424 Wiek 31 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 269507
hej :) fajnie ze masz juz nowy dziennik :) bede sledzic Twoje poczynania.
widze, ze ruszylas juz z trenigiem, ale narazie spokojnie.
ja narazie powoli oswajam sie z mysla powrotu na silke, z jednej strony juz nie moge wytrzymac, potrzebuje tam pojsc i "pobawic sie" zelastwem i zmeczyc konkretnie w koncu, a z drugiej nie chce wrocic za szybko na sile,zeby po 2 treningach nie miec znowu dosc :P hehe

narazie rowerowalam troche i plywalam, ale pogoda sie skitrala i dupa. a ja na dodatek dostalam zapalenia pecherza chyba, ale podejrzewam jeszcze jajniki, wiec puki co sie kuruje :/

POWODZENIA :)
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 863 Wiek 41 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 42775
dzięki, bziubius

przede wszystkim się kuruj, trzymam kciuki by na pęcherzu się skończyło
wiesz że trening można zrobić i ZROBIĆ jak to Dziewczyny piszą, nawet zrobiony trening da jakąś tam radochę, fakt, że niewiele poza tym, ale psychicznego zmęczenia też oszczędzi

ja stwierdziłam, że siłka jest mi niezbędna do zachowania kondycji stawów, więc nie mogę sobie pozwolić na długą przerwę, tym bj że planuję wkrótce łażenie po górach, więc nogi muszą być przygotowane do dźwigania (choć tylko 10-15kg)

Zmieniony przez - loferne w dniu 2011-07-15 09:52:11
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Redukcja kamili

Następny temat

1sza prawdziwa redukcja

Masa