SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

dzień dobry po raz drugi

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe: , ,

Ilość wyświetleń tematu: 18506

Nowy temat Temat Zamknięty
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10982 Napisanych postów 50415 Wiek 28 lat Na forum 22 lat Przeczytanych tematów 57816
Miło znowu tu się wpisać, ale nie chodzi o to, aby poprawić sobie humor, ale żeby się po raz drugi zabrać za siebie, mam nadzieję, że efektywniej i sumienniej.

Mimo, że ankietę już wypełniałam, zrobię to po raz drugi, w woli ścisłości.

Wiek : 15 lat
Waga : 63,
Wzrost : 165
Obwód w biuście : 85
Obwód pod biustem : 76
Obwód talii w najwęższym miejscu : 70
Obwód na wysokości pępka : 88
Obwód bioder : 90
Obwód uda: 60
Obwód łydki 38 (zależy od pory dnia )
W którym miejscu najszybciej tyjesz : uda, brzuch
W którym miejscu najszybciej chudniesz : dupa, ręce
Uprawiany sport lub inne formy aktywności: wf, do szkoy i z powrotem piechotą ( 1 km )
Co lubisz jeść na śniadanie: jajka, płatki owsiane
Co lubisz jeść na obiad : mięso, kasza, ryż
Co jako przekąskę : owoce, jogurt
Co jako deser : w niektórych umysłach ludzkich nie funkcjonuje słowo "deser"
Ograniczenia żywieniowe : brak, potrafię się poświęcić
Stan zdrowia : bdb
Preferowane formy aktywności fizycznej: nie mam warunków do niczego, ale chcieć to móc, jakoś dam radę
Stosowane aktualnie i wcześniej preparaty : nie stosowałam nic z w/w
Stosowane wcześniej diety : coś tam z głodóweczką, nic poza tym, czysta micha aktualnie

mój pierwszy wpis był jakoś w lutym, od tamtej pory, nic, kurna nic się nie zmieniło. pomyślałam, że nie będę tak żyć, marnować swojego cennego czasu każdego dnia, na myślenie o tym jak mogę schudnąć, gdzie ćwiczyć, jak bym wyglądała gdybym była szczupła itp. koniec tego. jestem zbyt silna, aby aż tak się tym zadręczać, zrobię co w mojej mocy i uśmiechnę się do lustra, po czym pójdę się uczyć. tym razem nie dopuszczę.

czego oczekuję i co mam zamiar ze sobą zrobić?
1. oczekuję pomocy, sugestii i krytyki, poprawiania błędów i znajdowania dobrych rozwiązań
2. codzienne wpisy, w których będzie zawarte mój jadłospis, mam zamiar zrobić coś z treningiem, mimo że, jak już wcześniej wspomniałam, nie mam siłowni, mam za to ogromną nadzieję, że poradzę sobie również bez niej

dziś:
I. owsiane 50g , 2 jajka, łyżka miodu, dwie łyżeczki sałatki z makreli (syf, nie wiem czemu to zjadłam)
II. chleb wielozbożowy (100% mąka żytnia), plasterek jakiejś dupnej szynki
III. powtórka z drugiego posiłku
IV. 150g piersi z kurczaka, 50g kaszy gryczanej
V. jabłko, 100g sera białego domowego (tak, wciąż mnie prześladuje ) jedna frankfurterka (wiem, błąd)
VI. jeszcze zjem sera białego, dwa porządne plastry szybki wieprzowej wędzonej (własny wyrób) i 150g serka wiejskiego lekkiego i pójdę spać

BTW = 150/55/150

dziękuje za poświęcony czas 15-latce
serdecznie pozdrawiam

Zmieniony przez - distraught w dniu 2011-05-04 18:06:17
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
...
Najnowsza odpowiedź. Aktualizacja:
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10982 Napisanych postów 50415 Wiek 28 lat Na forum 22 lat Przeczytanych tematów 57816
Prawde powiedziawszy bardziej mnie boli jedzenie słodyczy przez dziecko i chipsow niz kombinacje z koktajlem
ale masz świadomość tego, że pod tym względem różnisz się od większości mam, i wcale nie uważam, że to Twój minus, wręcz przeciwnie - dużo bym dała, aby moja mama miała choć trochę zbliżone podejście do Twojego. bo mi każe jeść słodycze, bo to potrzebne przecież mojemu organizmowi, który się rozwija. wiem, że to głupota, ale ona o tym nie wie.

tylko twoi rodzice moga sie zainteresować dlaczego to jesz a tamtego nie
już teraz jest z tym wielki problem. nie jem tego co wszyscy, pysznych ziemnaczków, dróżdzówki, cukiereczków i słodkich bułek. nawet nie wiesz jak muszę się przed tym bronić, aby jeść to co ja chcę, nie inni.

Bo musiałabyś wywalić na początek nie tylko słodycze i słodziki, ale rowniez drozdze gluten, nabiał, kofeine, kukurydze, większość mięsa, warzywa psiankowate, orzeszki ziemne.
tu na plus. słodycze out 2 lata temu, nabiał ok, szkoda miesa, lubię mieso, a do wołowiny np nie mam dostępu.

za tydzień i tak wyjeżdżam, więc póki co chyba nawet nie ma co rozmawiać z mamą. postaram się coś wskórać, ale jeszcze nie teraz, bo jak już wspomniałam plan rozbije mój wyjazd. nie wiem jak się do tego zabrać, już i tak bardzo sceptycznie podchodzi do mojego odżywiania.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 10 Napisanych postów 4779 Wiek 35 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 28961
a nie lepiej odświeżyć swój poprzedni wątek??
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10982 Napisanych postów 50415 Wiek 28 lat Na forum 22 lat Przeczytanych tematów 57816
nie, nowy temat, nowe działania.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 3 Wiek 30 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 41
Zdajesz sobie sprawę z takiego 'łapania' dodatkowych kcal. 2 łyżeczki sałatki z makreli, frankfurterka.. Na kolację wywaliłabym serek wiejski, a zostawiła sam twaróg/tuńczyk.. No i zamiast szynki wrzuciłabym kromkę razowca. Do obiadu dorzuć jakieś warzywa .

I am not a girl that could ever be defined..

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
obliques Zasłużona dla SFD
Ekspert
Szacuny 186 Napisanych postów 65575 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 188925
taaa a bodziesz sie sluchac?
bo wiesz ze z nastolatkami sie ciężko pracuje, bo są uparte i "znaja świat najlepiej" a na dodatek człowiek sie boi by nie zrobiła sobie krzywdy

no właśnie , chcieć to moc w treningu podążaj śladami stworeczka


wolałabym bys zmniejszyła ilosc ww do 130 i poniosła w to miejsce tłuszcz, za ser w takich ilosciach zawsze ochrzan dostaniesz Tak samo białko, nie ćwiczysz siłowo nie ma po co 150g bialka starczy 130 i podnies tluszcz w to miejsce, no i podnieś kalorie do 1800 tez z tłuszczu


Miody i inne słodziki wywal, robisz odwyk od słodkiego smaku, najwyższy czas.
Postaraj sie chociaz te 4 tygodnie kontrolowac to co trafia ci na talerz, nie ma miejsca na byle co, pogotuj sobie jajka, zrob pasztet domowy, upiecz cos bys w lodowce zawsze miala zapas jedzenia po ktore mozesz siegnac
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10982 Napisanych postów 50415 Wiek 28 lat Na forum 22 lat Przeczytanych tematów 57816
a będę się słuchać, bo mi zależy.

wczorajszy dzień akurat tak wyglądał, ale zwykle ww sięgały 120g, nie więcej, białka też mniej jakoś do 140g max, ale i kaloryczność szła w dół, bo nie nadrabiałam tłuszczami. 1800kcal przy rozkładzie 130/85/130 ok, ale co mi to da? będzie lepiej?

miód to jedyne, JEDYNE, źródło słodkości w moim życiu, dodawałam go do płatków owsianych i jajek, i konsumowałam na surowo, bez miodu to ohyda, ale dobra, wywalę.

I. jajko, 50g płatków owsianych, łyżeczka miodu (jutro już jej nie będzie), plaster szynki wędzonej, po 2 cienkie plasterki sera białego i twarogu (jutro, nabiał będzie tylko w jednym posiłku), jabłko
II. chleb wielozbożowy, platerek szynki wędzonej
III. 50g kaszy gryczanej, dwa plastry szynki, jabłko, 4 suszone śliwki, 10g migdałów
IV. 100g makreli,
VI. 100g twarogu, 30g migdałów

1748 kcal BTW 128/80/131
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
obliques Zasłużona dla SFD
Ekspert
Szacuny 186 Napisanych postów 65575 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 188925
ale co mi to da
myślałam ze chcesz schudnać, prawda?, wiec po co pytasz?

Wpisuj swoja diete w dziennik posilkow bo ja za chiny , nie widze tu tyle białka

Rozumiem ze miód to jedyne zrodlo slodkości, tylke ze na razie najlepiej dla ciebei będzie jak w ogole sie od takiego smaku odzwyczaisz, to zaprocentuje w przyszłości, ciesz sie owocami bo sezon nadchodzi
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10982 Napisanych postów 50415 Wiek 28 lat Na forum 22 lat Przeczytanych tematów 57816
a myślisz, że od samej zmiany proporcji coś ruszy?

to ja Ci udowodnię:
jajko 7g
ser biały i twaróg 53g
(ze względu na to, że jest to nabiał nieprzetworzony, nietknięty żadną chemią i innymi świństwami w dzienniku biorę go jako ser twarogowy tłusty)
makrela 25g
migdały 8g
mięso 21g

z tego jest 114g dochodzi jeszcze białko z kaszy, chleba i owsianych

nie wierzyłaś, ale to już kwestia wiary :)
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
obliques Zasłużona dla SFD
Ekspert
Szacuny 186 Napisanych postów 65575 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 188925
taa bo ja liczę białko ze zrodel zwierzęcych, a tak nawiasem mowiac 100g twarogu plus dwa cienkie plastry.. 53g to te plastry cienkie nie były
twoja makrela to mutant jak w 100g ma 25g białka

wpisuj do dziennika bedzie wszytsko wiadomo, bez niedomówien, jak masz zamiar kontrolowac co jesz to musisz troche powazyc szczegolnie na poczatek
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10982 Napisanych postów 50415 Wiek 28 lat Na forum 22 lat Przeczytanych tematów 57816
ok, już wiem skąd pewne dysproporcje:
zjadłam więcej makreli, bo 120g, a sera wcale nie było 300 tylko 200g. mój błąd
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10982 Napisanych postów 50415 Wiek 28 lat Na forum 22 lat Przeczytanych tematów 57816
zarówno wczoraj jak i dzisiaj nie było mnie w domu, ciągle w ruchu, trochę gorzej było mi zjeść cokolwiek i gdziekolwiek, ale przedstawia się to następująco:

wczoraj:
I. jajko, 50g owsianych, jabłko, 4 suszone śliwki
II. kromka chleba wielkozbożowego
III. 120g makreli, 50g kaszy gryczanej
IV. 20g migdałów, jedna suszona śliwka
V. 240g tuńczyka
VI. 20g migdałów
przed spaniem dużo ruchu (chodzenia głównie) więc zjadłam kromkę razowego chleba ze śliwką

1545 kcal
111 g białka
55 g tłuszczy
151 g węglowodanów

dziś:
I. jajko, 50g owsianych, 4 plastry polędwicy z kurczaka, 4 suszone śliwki
II. 100g schabu
III. kromka chleba wielozbożowego, 50g wędzonego schabu, jabłko
IV. tuńczyk 120g, 50g kaszy gryczanej, 50g wędzonego schabu
V. 300g sera/twarogu

1516 kcal
152 g białka
52 g tłuszczy
110 g węglowodanów

kolejne dni będą bardziej ułożone i treściwe...
Nowy temat Temat Zamknięty
Poprzedni temat

Marzenia się spełniają ---> redukcja Migueliny

Następny temat

Ostatni stopień wtajemniczenia...

Water