SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

dieta na cyklu silowym

temat działu:

Aktualności - Sporty Siłowe

słowa kluczowe: , ,

Ilość wyświetleń tematu: 3629

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 7 Napisanych postów 4054 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 10579
To ci Macff jeszcze dopowiem, że kiedy startowałem w okresie największych przyrostów siły spadała mi masa ciała! Oczywisty błąd żywieniowy, bo miałbym lepsze wyniki - wpadałem w stan kataboliczny i na tym stanie robiłem siłę...

Połączenie metodyki treningu z metodyką żywienia i odnowy biologicznej przyniosłoby dużą poprawę wyników u polskch trójboistów. Tyle, że nasi trójboiści kasą nie śmierdzą..

Sprawdź ile masz % tłuszczu?

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 7 Napisanych postów 587 Wiek 41 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 3321
Tak jak piszą wszyscy ja też "żre" jak najwięcej ale nieopycham się jednym posiłkiem. Tj: zjem jakieś śniadanko, jak śniadanko przetrawie zjem drugie, potem jakieś 2 duże jogurty, potem obiadek po obiadku węglowodanowa odżywa, jak zostanie coś z obiadku to zniknie po treningu, potem znowu kubeł odżywy, kolacja i jak mi przed snem sie ssanie włączy to jeszcze coś przegryze. Są to małe posiłki ale raczej tradycyjne, tylko w obiadku mieszam raz ziemniaki, raz ryż, raz gryke. Waga mi się trzyma chociaż powinienem wyglądać jak mops. Fakt że kostki na brzuchu nigdy niewidziałem ale 87cm w pasie przy 126 cm w klatce (z napiętym najszerszym) to chyba nie tak dużo. Myśle że nie można się zapchać bo wtedy nic Ci się niechce i nie można być głodnym bo w tedy chce Ci się ale tylko jeść!!!

Pozdrawiam.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 7 Napisanych postów 4054 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 10579
A ja jak zejdę do setki w pasie będę zadowolony!
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Specjalista
Szacuny 57 Napisanych postów 6563 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 45379
Trening trójbojowy jest zdecydowanie bardziej męczący od kulturystycznego. Dla wszystkich kulturystów - spróbujcie na jednym treningu zrobić ciężkie siady (głebokie, nie "siady na kibel") potem ciężką ławę i tricepsa, kończycie brzuchem. Wracacie do domu i po 1-2 godzin zobaczcie jak się będziecie czuli - jak po treningu kult czy będziecie poprostu zajechani. Dwa dni później zaczynacie ławą potem martwy ciąg, skłony stojąc, boczne, kaptury, najszerszy i biceps. Poza tym jak kulturysta złapie kontuzje lub ma słabszy dzień to po prostu robi lżejszy trening lub z niego w danym dniu rezygnuje. w trójboju nie ma lekko jeżeli opuścisz jeden trening następny tydzień bedziesz odrabiał tą przerwę- dwa tygodnie stracone. Dwa - trzy treningi opuszczone poz rząd w środku lub pod koniec cyklu - możesz spisać na straty ostatnie kilka tygodni treningów - stracisz formę. Jak masz słabszy dzień - trudno musisz przynajmniej próbować, jeśli masz kontuzję - trudno naproxen lub kapsidern - zaciskasz zęby, jęczysz z bólu (nie z palenia mięśniowego ale z powodu kuntuzji) i ładujesz tyle ile ci trener zapisał na dany dzień a przynajmniej próbujesz.

"Anyone can give up; it's the easiest thing in the world to do. But to hold it together when everyone would
understand if you fell apart, that's TRUE STRENGTH"

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 7 Napisanych postów 587 Wiek 41 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 3321
Zgodze się z Tobą BYK-u że przy np. treningu procentowym opuszczenie jednego dnia w tygodniu wymusza powtórke, co więcej niezrealizowanie planu jaki masz przez trenera wytyczony cofa cię o tydzień aż do wykonania w kolejnym tygodniu normy. Opuszczenie kilku dni to naprawde tragedia! Ale jeżeli twierdzisz że mimo kontuzji należy się przełamać i ćwiczyć na maxymalnym zamieżonym ciężarze to się z tobą niezgodze bo np. przy naderwaniu mięśnia jeżeli nie wyleczysz tej kontuzji i wejdzież pod ciężar to możesz sobie naderwany mięsień zerwać i wtedy po zawodach! Zresztą wykonanie kilku powtórzeń podczas kontuzji to taki ból że tylko masochista będzie miał z treningu satysfakcje. A niezadowolenie z treningu to też wielki minus bo pozytywne nastawienie psychiczne jest w tym sporcie również potrzebne!!!

Pozdrawiam.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Specjalista
Szacuny 57 Napisanych postów 6563 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 45379
Z takim podejściem do trójboju byś się nie nadawał. Trzeba być twardym. Ja aktualnie mam kontuzję pleców (przyczep przy kręgosłupie) jak robie siady - boli jak cholega ale trzeba się przełamać. I powiem ci jeszcze jedno kiedy miałem kontuzję przedramion - odpuściłem sibie treningi a jak wróciłem ból i tak powracał. Ale kiedy zacząłem trenować z kontuzją (oczywiście smarowałem się naproźenem) - bolało ale po miesiącu kontuzja przeszła. Podobnie teraz mi przechodzi (ale jadę teraz na plastrach z kapsidernu). Nie ma co się łamać. Inna sprawa gdy chodzi o naderwany mięsień - to się całkowicie zgadzam -TRZEBA przerwać treningi aby nie zerwać mięśnia

"Anyone can give up; it's the easiest thing in the world to do. But to hold it together when everyone would
understand if you fell apart, that's TRUE STRENGTH"

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 7 Napisanych postów 587 Wiek 41 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 3321
Do trójboju mam za słaby przysiad i martwy ciąg, dlatego jestem wyciskaczem. Niemoge więc się wypowiadać w sprawach trójboju. Może są kontuzje dość bolesne ale nie wykluczające trening na maxa. To się z Tobą zgodze. Ja ćwicze z Romanem Radzikowskim (w-ce mistrz polski w wyciskaniu juniorów). I miałem kiedyś kontuzje stawów łokciowych co przerwało mi trening i wylądowałem na fizykoterapi. Roman miał poważny uraz stawu barkowego co na pewien czas też go wykluczyło z treningów. Ból jest głosem organizmu że "jest coś niedobrego". Fakt bolały mnie przedramiona od przeciążeń i machałem dalej (obandażowany jak mumia). Po treningu bolą mnie zewnętrzne obszary piersiowego większego, ale tak jest w tym sporcie.
Mam nadzieje że masz przy kontuzji dobrą porade medyczną i że jest lekarz który dopuszcza trening akurat z taką kontuzją czy inną. Bo szkoda by było się uszkodzić na dobre!

Pozdrawiam.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Specjalista
Szacuny 57 Napisanych postów 6563 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 45379
Co do porad medycznych to bardziej ufam swojemu instynktowi a nie radom zwykłego konowała. Gdybym miał dostęp do lekarza sportowego chętnie zasięgnąłbym rady. A wiesz co mówi każdy zwykły lekarz jak mu powiesz, że trenujesz z dużymi ciężarami i cię coś boli - "niech Pan przestanie trenować" i tyle żadne maści, tabletki czy zastrzyki

"Anyone can give up; it's the easiest thing in the world to do. But to hold it together when everyone would
understand if you fell apart, that's TRUE STRENGTH"

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 26 Napisanych postów 5958 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 27546
jest bol i bol
kolega trenujacy Trojboj musial go rzucic bo rozpiep.....yl sobie kregoslup. Doszlo do tego ze nie mogl wstac z pozycji lezacej a jak juz go postawili nie mogl przesunac noga....
Gdyby zrezygnowal z przysiadow wczesniej prawdopodobnie do tego stanu by nie doszlo.
Teraz trenuje ławe.
Jest mlody, w tej chwili nic go nie boli - ale jak bedzie za 50 lat??
Nie wiem

NIE ZADZIERAC ZE "ZNAWCA" W SZATNI BO WAS WSZYSTKICH POROZBIERAM W TEMPIE EXPRESOWYM......
--------------------------
twiters mi kazal wiec dopisuje:
wszyscy Trojboisci tez będą rozbierani
Profesjonalnie - bo przez Trojbojową doradczynie.

-------------------------
Twarda, syntetyczna, leniwa i d****na Efka
-------------------------

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 7 Napisanych postów 4054 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 10579
BYK'u! Lekarz sportowy nie powie do zawodnika wyczynowego "przestań trenować" tylko "zmniejsz obciążenie". Chyba że stan jest taki, że rzeczywiście lepiej porzestac trenować. Znam parę takich osób, których głupota, zaprowadziła do trwałego inwalidztwa. Temu, o którym pisze Verona - udało się! Pozdobywał co miał pozdobywać, narobił rekordów, więc jego nazwisko jeszcze jakiś czas będzie wymieniane. Ale zniszczony organizm pozostał i kiedyś się odezwie. W kazdym razie chłopak ma kościec 80-letniego starca!

Pewnie! Można i tak... Mamy w końcu wolność!
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Klata na maksa!!!

Następny temat

Odnowa biologiczna...