SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

dieta i związana z nia suplemacja..

temat działu:

Odżywki i suplementy

słowa kluczowe: , ,

Ilość wyświetleń tematu: 622

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 473 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 3019
Witam, mam takie odniesienie i przemyślenie po wieluu przeczytanych postach i już jakimś tam stażu na siłowni (ponad 2 lata).. Wiem że dieta jest jedną z najważniejszych jak nie najważnejszą obok treningu sprawą dla człowieka chodzacego na siłownie. Wiem też że wiele osób próbuje zastąpić diete bądz uzyskać efekty poprzez suple lub mocniejsze odżywki(wg tych osob dużo lepsze) niż z diętą.. Wiem że to nie w pełni możliwe ale jestem w stanie zrozumieć te osoby. Chodzi głownie o to że większość osob piszacych tu nie jest i nigdy nie będzie prawdziwymy kulturystami albo osobami które całe życie podporzadkowują siłowni... ( a wiele takich osób ocenia tych którzy pytają o diete i rozwiązania innego typu )... Wiadomo że tacy ludzie jak np. Ja nie będe wyliczał co do grama jedzenia było by to strasznie długie i praktycznie moje życie bylo by bardzo podporządkowane temu (przypuśćmy kiedy robie kotleta każdy jest innej wielkości? kiedy nakładam ryż na talerz raz nałoże troche więcej raz mniej? kiedy jem chleb każdy bochenek jest mniejszy lub większy? itd.. ). Dlatego uważam że na takie osoby ktore siłownie traktują poważnie ( ale nie jako pomysł na całe życie) w formie hobby , naprawde sie przykładają i to lubią powinno się bardziej pomóc a nie pisać tylko : OPRACUJ DOKŁADNĄ DIETE... inna sprawa że wiele osób która chodzi aktywnie na siłownie to ludzie w wieku szkolnym 16-19 lat. Zazwyczaj taka osoba sama sobie nie ma czasu gotować i zjada obiady przygotowane przez kogoś. Wtedy też nie zawsze uda sie zjeść tyle ile sie powinno i to co powinno(oczywiście nie ma co popadać w skrajności i przez to nawpychać sie fast foodów albo innych rzeczy, chodzi mi o ogólny zarys sytuacji). Uważam że diete powinno sie mieć ale dla osób takich jak ja Z GRUBSZA wiedzieć ile sie spożywa. Wiadomo że żaden normalny człowiek nie jest w stanie jeść tego samego zestawu przez np 3 miesiące. Poprostu apetyt i smak na to nie pozwala...
Reasumując uważam że dieta jest bardzo ważna i każdy powinien ją mieć, jednak popadanie w nadmierne skrajnośći typu 'oblicz co do grama' albo 'przymjowanie białka tylko w przypadku okreslonych brakow' to tylko w pewnej części racja. Kazdego dnia zje sie inną porcje dlatego uważam że w każdym przypadku ( oprócz osób ktore profesjonalnie zajmują sie kulutrystyką , i takich które wiedza w 100 procentach że przekraczają dzienne zpotrzebowanie ) odżywki typu węgle/białka są potrzebne. Dodam jeszcze że nie pisze to jako jedna osoba, poprostu takiego przemyślenia nie widziałem a widze że wiele osób ma ten sam problem i tak samo myśli, podziela moje zdanie że dokładne wyliczenia są często błędne i złudne... Tyle dzieki za przeczytanie

PS. napisałem ten sam post na dziale DIETA ale nikt nie odpisał niestety..
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 4 Napisanych postów 3911 Wiek 28 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 32241
Dobra to sprostuję, jaki jest problem położyć cycek z kurczaka przed usmażeniem na wagę? Czy to zajmuje 15min ? To samo tyczy się np ryżu gotujesz załóżmy 2 torebki na 4 posiłki czy jest to takie trudne podzielić go na 4 części suma sumarum i tak zjesz te 4torebki w ciągu dnia więc 10g więcej w jednym posiłku nie będzie miała znaczenia.

Co do gotowania heh jak się chce to się potrafi nie widzę problemu przyjść po szkole i ugotować sobie obiad. Zawsze gotuje sobie posiłki dzień przed (na wieczór) na cały następny dzień. Co w tym trudnego? Gorzej jak się nie chcę.

Wydaję mi się, że teraz wszyscy sezonowcy nauczyli się czekać nas gotowe, jak mam nie ugotuje to nie zjem.

Zmieniony przez - Bezelu w dniu 2009-10-23 23:22:35

zuo

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 473 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 3019
To zaczne od tego że nie wszyscy mają wagę sory ale nie prowadze sklepu z mięsem i wagi nie posadam, po drugie jeśli mam liczyć diete co do grama to jednak te 10 czy 20g zrobi rożnice, nie bede wspominał już o tym że dla jednego np takie zapotrzebowanie jak np. 100g kurczaka to mało i będzie dalej głodny a drugi nie da rady tego zjeśc ;] pojęcia względne. Inna sprawa że np maturzyści jak ja nie mają czasu na siedzenie przy garach (przynajmniej ja)...

PS. Wiele osób lącznie ze mną których nie nazwał bym sezonowcami bo nie uważam żebym sobie odpuszczał treningu i nie przykładał sie mysli podobnie.. Nie licze tu osób które mają 14 lat poćwiczą 2 miesiące i im sie znudzi ;]
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 473 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 3019
Pozatym dodam, kromki chleba ( większe mniejsze ) też mam sobie ważyć ? to samo z kawałkiem sera bialego, kawałkiem ryby albo plasterka polędwicy czy wielu innych potraw..
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 4 Napisanych postów 3911 Wiek 28 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 32241
Jestem przekonany, że wydanie 25zł nie stanowi problemu, gdy wydaję się 5 razy więcej na odżywki i suplementy (przykład)
Więc maturzysto powiedz mi czym jesteś zajęty cały dzień po powrocie ze szkoły, że aż tak ciężko wykrzesać Ci te 45min na przygotowanie jedzenia na następny dzień ? :)

zuo

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 129 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 14990
Ja wychodzę z założenia, że mając 18 lat, nie będę tracił życia na diete! Staram się "trzymać michę" i to wystarczy...
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 8 Napisanych postów 1445 Wiek 28 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 14530
No ludzie bez przesadyzmu. Gdybym miał ważyć i liczyć wszystko to bym pierdo*ca dostał. Nie licze co i ile jem, co jaki czas. Wcześniej to próbowałem, ale teraz dałem se spokój, a poszło coś w końcu na+. Traktuje siłownie poważnie, nigdy nie opuściłem treningu z powodu: bo mi sie nie chce, chyba, że chory byłem, ale nie jest to coś dla czego żyje.
To jest tylko i wyłącznie moje zdanie .

Codzienny trening w drodze do chwały bo świat jest za duży żeby być małym.

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 473 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 3019
No i ja mam takie samo zdanie jak i wy...nie chodzi o to żeby diete zupelnie olać bo wtedy nie bedzie efektów i tyle. ale popadanie w skrajności i udawanie prawdziwego zawodowca którym sie nigdy nie będzie to bezsens i zupełnie inna sprawa..
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 4 Napisanych postów 3911 Wiek 28 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 32241
dlaczego udawanie zawodowca ? uważasz, że ważąc posiłki staram się upodobnić do kogoś no proszę ja Ciebie... Również ważenie posiłków stało się dla mnie czymś normalnym, może dlatego, że ze sportami byłem i jestem związany kupę lat dlatego ta czynność jest dla mnie już oczywista :)

zuo

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 473 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 3019
Widze że nie rozumiesz troche.. tu nie chodzi o same ważenie wszystkiego, chodzi poprostu o podporządkowanie sobie całego cyklu żywienia pod dzień.. czlowiek automatycznie staje sie niewolnikiem diety kiedy o tej i o tej godzinei musi zjeść dokładnie i tyle.. to może i jest sposób na krótką mete albo dla ludzi którzy mają dość monotonny tryb życia albo są już ustatkowani (praca , powrót do domu regularnie o tych i o tych godzinach )... Takie jest moje zdanie. Trzeba wiedzieć podstawowe rzeczy typu ; ile MNIEJ WIECEJ trzeba zjeśc białka na dzien aby były podstawy budulcowe ( odżywke uzupełnic wg nich ) , w razie reduckji unikać węgli, brak tłuszczy po trenignach itd. wymienać mozna by dłużej ale to nie ma sensu. chodzi o ogólny zarys sytuacji.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 4 Napisanych postów 3911 Wiek 28 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 32241
Zarys jest taki jeżeli raz sobie wyliczysz zapotrzebowanie i będziesz spożywał posiłki "na oko" przez cały tydzień to stajesz na wagę i patrzysz co się z organizmem dzieje, jak nie na wagę to przed lustro. Można jeść orientacyjnie tylko trzeba w miarę poznać swoje ciało.
Pozdrawiam.

zuo

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

TEST-Trec cm3 i aakg, Masa, masa i jeszcze raz masa by Polkos06

Następny temat

PUSZKI ZBIERAM :) ZA KAŻDĄ 5 ZŁ. :)

WPC zestaw