Niedawno na Wirtualnej Polsce pojawił się artykuł o szokującym nagłówku: „Dietetyczne napoje bezalkoholowe mogą zwiększać ryzyko przedwczesnej śmierci. Globalne badania zostały opublikowane przez Światową Organizację Zdrowia”. Wszystko w porządku, możemy korzystać z tego badania, ale wyłącznie pomocniczo. Dlaczego? Bo nie da się precyzyjnie i przez kilkanaście lat nadzorować 451 743 mieszkańców różnych krajów. Ale to nie wszystko, jednak najpierw ustalmy fakty. Badanie dotyczące napojów (opublikowane 3 września 2019 r.)  powstało dzięki analizie danych z EPIC.

Kto brał udział w badaniu EPIC?

EPIC to badanie dotyczące nowotworów oraz diety, jak sama nazwa wskazuje (ang. European Prospective Investigation into Cancer and Nutrition), i przy okazji zawiera dane odnośnie przyczyn śmierci. Dotyczyło ono 521 330 uczestników, których zaproszono do udziału w badaniu między 1 stycznia 1992 r. a 31 grudnia 2000 r. Były to osoby z 10 krajów europejskich (Dania, Francja, Niemcy, Grecja, Włochy, Holandia, Norwegia, Hiszpania, Szwecja i Wielka Brytania). Wszyscy uczestnicy badania wyrazili pisemną świadomą zgodę. Etyczną zgodę na to badanie wydała Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem i instytucjonalne komisje przeglądowe lokalnych uczestniczących ośrodków EPIC. Z kolei w badaniu Amy Mullee i wsp. uwzględniono dane pochodzące od 451 743 mieszkańców różnych krajów.

słodziki bezpieczne

Jak mierzono spożycie napojów?

Spożycie pokarmu i napojów zostało ocenione podczas wizyty początkowej (1992-2000) przy użyciu różnorakich narzędzi (np. kwestionariuszy). W przypadku konsumpcji napojów bezalkoholowych uczestnicy rejestrowali liczbę szklanek na miesiąc, tydzień lub dzień. Struktura pytań różniła się nieco w zależności od kraju i rodzaju kwestionariusza. W kwestionariuszach dietetycznych dla większości krajów zebrano informacje o częstotliwości spożywania (w szklankach) „niskokalorycznych lub dietetycznych napojów gazowanych”, „napojów gazowanych, np. typu cola, lemoniada” oraz syropów owocowych. Spożywanie napojów bezalkoholowych (gramów na dzień, co w przybliżeniu odpowiada ilości w mililitrach; 1 szklanka około 250 ml) obliczono przy użyciu typowych rozmiarów szklanych pojemników stosowanych w każdym kraju.

Ogółem termin „napoje bezalkoholowe” odnosił się do:

  • napojów bezalkoholowych,
  • napojów gazowanych,
  • izotonicznych,
  • rozcieńczonych syropów.

Całkowite spożycie napojów bezalkoholowych podzielono na spożycie napojów bezalkoholowych słodzonych cukrem i sztucznie słodzonych, we wszystkich krajach z wyjątkiem Włoch, Hiszpanii i Szwecji, w których nie rejestrowano rodzajów napojów bezalkoholowych.

Co ustalono?

Z 521 330 osób uwzględniono dane od  451 743 (86,7%). Były to osoby w wieku średnim 50,8 ± 9,8 lat, w tym  321 081 kobiet (71,1%). Podczas średniego okresu obserwacji wynoszącego 16,4 lat (od 11,1 lat w Grecji do 19,2 lat we Francji) miało miejsce 41693 zgonów.

Wyniki:

  • odnotowano o 17% wyższą śmiertelność z dowolnej przyczyny wśród uczestników, którzy spożywali 2 lub więcej szklanek napojów bezalkoholowych (wszystkich) dziennie (w porównaniu do konsumentów pijących mniej, niż 1 szklankę podobnego napoju miesięcznie),
  • dla napojów słodzonych cukrem ryzyko śmierci było większe o 8%, dla napojów ze słodzikami o 26% (dlatego dla wszystkich łącznie napojów, ryzyko rosło średnio o 17%),
  • ryzyko zgonu z powodu chorób układu krążenia było większe o 52% przy piciu ≥2 szklanek dziennie sztucznie słodzonych napojów, w porównaniu do wypijania mniej, niż 1 szklanki podobnych napojów na miesiąc,
  • ryzyko zgonu z powodu chorób układu pokarmowego było większe o 59% przy wypijaniu więcej, niż 1 szklanki dziennie słodzonego cukrem napoju, w porównaniu do wypijania mniej, niż 1 szklanki na miesiąc.

Komentarz do badania

Muszę wtrącić swoje trzy grosze...

Po pierwsze, nie można traktować poważnie badania, w którym podano, iż jednorazowo, na samym początku ustalono zwyczaje żywieniowe w badanej grupie. Na tej podstawie wysnuwa się wnioski dotyczące kolejnych kilkunastu lat życia! Nietrudno wyobrazić sobie dziewczynę z nadwagą w wieku 25 lat, palącą i źle się odżywiającą. Przychodzą naukowcy i otrzymuje ona kwestionariusz. Wypełnia zgodnie z prawdą. Naukowcy wysnuwają daleko idące wnioski po obserwacji tejże pani przez kolejne lata, a ona w następnym roku rzuca palenie, w kolejnym zaczyna trenować i przechodzi na zdrową dietę, a przez następne lata pozbywa się nadwagi. A więc całkowicie zmienia się u niej ryzyko chorób sercowo-naczyniowych, raka, schorzeń układu pokarmowego itd. Tymczasem naukowcy dalej bazują na danych wyjściowych.Mogliby dojść do wniosku, iż nieaktywność fizyczna, nadwaga i palenie sprzyjają zdrowiu, bo ta kobieta po 5-7 latach ma coraz lepsze wyniki zdrowotne! OK, ktoś powie, iż naukowcy co 3-4 lata aktualizowali dane. Tak, ale nie odnośnie spożywanych napojów! Ktoś powie, iż osoby w wieku 50,8 ± 9.8 lat mają bardziej stabilne menu, nawyki żywieniowe. Naprawdę? W ciągu kilkunastu lat nie zmieni się u nich ani na jotę ilość wypijanych napojów w ciągu dnia i poszczególnych dni tygodnia? Zawsze będą wypijać 2 szklanki dziennie? Uwierzyłbym w podobne tezy, gdybyśmy mieli do czynienia z ekstremalnym, zawziętym kulturystą, który ma przeliczone każde ziarnko ryżu, porcję makaronu, warzyw, mięsa, wody, białka serwatkowego, kwasów omega-3 i gainera. Tak samo może się zmieniać ilość wypalanych codziennie papierosów (ryzyko raka np. płuc), ilość wypijanego alkoholu (ryzyko raka np. przełyku, krtani, wątroby), aktywność fizyczna (zmniejsza ryzyko dla wielu rodzajów nowotworów, zmienia ryzyko sercowo-naczyniowe), ilość dostarczanych w diecie kwasów omega-3 i omega-6 (ryzyko sercowo-naczyniowe), tłuszczów nasyconych, stężenie homocysteiny, testosteronu, ilość zjadanego mięsa (ryzyko różnorakich nowotworów). Ba, u badanych osób może się przecież zmieniać poziom stresu (ma wpływ na ryzyko sercowo-naczyniowe i prawdopodobnie kancerogenezę) - przykładowo ktoś zmienia pracę lub kończy właśnie karierę zawodową (i jest narażony na mniejszy stres). Może się zmieniać suplementacja, dieta .... i wszelkie inne czynniki. I tak można pisać godzinami. Z oczywistych względów przy grupie większej niż kilkadziesiąt osób trudno jest o dobry nadzór i odnotowywanie wszelkich zmian w trybie życia, diecie, aktywności fizycznej itd. - szczególnie jeśli badanie trwa dłużej niż kilkanaście tygodni (a co dopiero wiele lat).

Po drugie, nie podchodzę poważnie do badań, w których do jednego worka wrzuca się wszystkie rodzaje substancji słodzących, a one się kolosalnie różnią. Tak, słodziki nie działają tak samo na ustrój, są zupełnie inne.

Po trzecie, jakim cudem napoje bezalkoholowe o 27% podwyższyły ryzyko śmierci z powodu chorób układu krążenia (przy wypijaniu dwóch lub więcej szklanek dziennie, w porównaniu do wypijania mniej, niż 1 szklanki miesięcznie), napoje ze słodzikami podwyższyły ryzyko śmierci o 52%, jednak nie napoje słodzone cukrem (ryzyko wyższe o 11%, co naukowcy uznali za nieistotne)? Przecież cukier (w nadmiarze) jest doskonałym środkiem tuczącym i z pewnością ma wpływ na choroby układu krążenia. Skoro naukowcy wykazali większe o 59% ryzyko zgonu z powodu chorób układu pokarmowego przy wypijaniu więcej, niż 1 szklanki dziennie słodzonego cukrem napoju, w porównaniu do wypijania mniej, niż 1 szklanki na miesiąc, to pytam, jakim cudem cały ten cukier nie uderzał w układ krążenia (a musi, poprzez różne mechanizmy, bezpośrednio i pośrednio).

Po czwarte, jakim cudem napoje ze słodzikami nie uderzają w układ pokarmowy (co byłoby najbardziej prawdopodobne), a tymczasem napoje z cukrem… tak?! W jaki sposób napoje ze słodzikami wybiórczo „atakują” tylko układ krążenia? Wchłaniają się przez skórę, są podawane w postaci iniekcji, czy wdychane w roztworze? Innymi słowy, jak omijają układ pokarmowy? Najpoważniejsze spekulacje do tej pory dotyczą wpływu napojów ze słodzikami na florę jelitową [4], jednak dane pochodzą z badań nad myszami i szczurami, więc nie wiemy tak naprawdę jeszcze nic.

Po piąte, osoby w wieku 50-60 lat umierają z pewnością częściej w porównaniu do 20-30 latków. Poniższy wykres obrazuje śmierci z wszystkich przyczyn (białe trójkąty), z powodu wszystkich chorób (czarne trójkąty). Przerywana, kropkowania linia oznacza przyczyny niebiologiczne (wypadki, odmrożenia; następstwa urazów, zatruć i innych skutków działania czynników zewnętrznych, powikłania opieki chirurgicznej i medycznej, niesklasyfikowane gdzie indziej itd.) Na dodatek poniższy wykres dotyczy krajów skandynawskich, gdzie śmiertelność z pewnością jest niższa niż np. w Polsce.

Źródło: "Onset of mortality increase with age and age trajectories of mortality from all diseases in the four Nordic countries"

Podsumowanie

Naukowcy sugerują, iż słodziki powodują nietolerancję glukozy, czyli pogarszają wrażliwość insulinową. Przykro mi, ale tego nie udowodniono, jeśli już wpływ jest znikomy i wymaga dużych dawek określonego zamiennika cukru (np. okazało się, iż kawa dostarczająca dużej ilości kofeiny może pogorszyć wrażliwość insulinową o 39%, z kolei sukraloza tylko o 11.7%). [5] Amy Mullee  i wsp.  sami przyznają, iż nie potrafią wyjaśnić związku, między piciem napojów ze słodzikami a chorobami układu krążenia. Dlatego do czasu ustalenia mechanizmów i bezsprzecznego powiązania na te i inne badania, dotyczące ogromnych kohort ludzi, będę patrzeć z przymrużeniem oka. I wcale nie jestem zwolennikiem zamienników cukru. Uważam, iż w nadmiarze szkodzi wszystko, nawet woda! Udowodniono silny rakotwórczy potencjał słońca, picia alkoholu, a większość ludzi smaży się godzinami na plaży pijąc piwo. Rakotwórcze jest przetworzone mięso, a większość ludzi zjada je codziennie. Rakotwórcze są papierosy, a nadal spora część ludzi po nie sięga. W badaniu Amy Mullee i wsp. jest więcej zagadek, niż odpowiedzi.

Referencje:

1. https://portal.abczdrowie.pl/dietetyczne-napoje-bezalkoholowe-moga-zwiekszac-ryzyko-przedwczesnej-smierci-globalne-badania-zostaly-opublikowane-przez-swiatowa-organizacje-zdrowia

2. Amy Mullee, PhD1,2,3; Dora Romaguera, PhD4,5; Jonathan Pearson-Stuttard „Association Between Soft Drink Consumption and Mortality in 10 European Countries”  https://jamanetwork.com/journals/jamainternalmedicine/fullarticle/2749350?guestAccessKey=b99410a9-8afc-4953-b328-bbb2620dfacd&utm_source=For_The_Media&utm_medium=referral&utm_campaign=ftm_links&utm_content=tfl&utm_term=090319

3. Riboli E1, Hunt KJ, Slimani N, Ferrari P, Norat T, Fahey M, Charrondière UR, Hémon B, Casagrande C, Vignat J, Overvad K, Tjønneland A, Clavel-Chapelon F, Thiébaut A, Wahrendorf J, Boeing H, Trichopoulos D, Trichopoulou A, Vineis P, Palli D, Bueno-De-Mesquita HB, Peeters PH, Lund E, Engeset D, González CA, Barricarte A, Berglund G, Hallmans G, Day NE, Key TJ, Kaaks R, Saracci R. „European Prospective Investigation into Cancer and Nutrition (EPIC): study populations and data collection.” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12639222

4. Xiaoming Bian,1 Liang Chi,2 Bei Gao,1 Pengcheng Tu,2 Hongyu Ru,3 and Kun Lu „Gut Microbiome Response to Sucralose and Its Potential Role in Inducing Liver Inflammation in Mice” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5522834/

5. Lertrit A1, Srimachai S1, Saetung S1, Chanprasertyothin S2, Chailurkit LO1, Areevut C1, Katekao P3, Ongphiphadhanakul B1, Sriphrapradang C4. “Effects of sucralose on insulin and glucagon-like peptide-1 secretion in healthy subjects: a randomized, double-blind, placebo-controlled trial”. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/30005329

Komentarze (0)