Doktor Connor jest dość znanym w sieci specjalistą, który omawia różnorakie środki anaboliczno-androgenne. Rzadko oglądam jego materiały, gdyż ma wyjątkowo nudny styl opowiadania. 

Connor twierdzi, iż nie da się bezpiecznie brać sterydów anaboliczno-androgennych

Przede wszystkim należy ustalić o czym mówimy. Rozsądne branie małych dawek SAA (tj. 300-500 mg iniekcyjnych środków tygodniowo) nie powinno mieć aż tak dużego wpływu na zdrowie, chyba że ktoś sięga po iniekcyjne wersje winstrolu czy metanabolu, niemal równie toksyczne jak odmiany w tabletkach. Przy stosowaniu jakichkolwiek egzogennych substancji o działaniu hormonalnym musisz liczyć się ze stłumieniem osi HPTA i ograniczeniem, a dalej całkowitą blokadą produkcji endogennego testosteronu (podwzgórze => przysadka => jądra). Jednak podobna „terapia” nie powinna mieć aż takiego wpływu na zdrowie, szczególnie jeśli te iniekcyjne środki to np. apteczny testosteron, dobrej jakości boldenone, nandrolone czy primobolan.

Dlaczego większość mężczyzn biorących SAA cierpi z powodu skutków ubocznych?

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4462039/bin/CN-13-146_F2.jpg

Grafika: najczęstsze skutki uboczne SAA.

Aby pozostać zdrowym, musisz spełnić wiele warunków np.:

  • bierz dobry towar, a nie szemrane podróbki z drugiego końca świata, nie wiadomo gdzie i jak produkowane,
  • regularnie badaj krew (lipidogram, stan zapalny), mocz, serce, nerki, wątrobę (nie wystarczą enzymy, one mogą kłamać), wydzielanie hormonalne, ciśnienie krwi itd.,
  • nie bazuj na doustnych SAA, SARM ani „prohormonach”,
  • unikaj agresywnych SAA, takich jak: trenbolone, winstrol, metanabol, anapolon, metylowany testosteron, metylowany masteron,
  • miej pojęcie o tym, co robisz,
  • nie zwiększaj dawek do absurdalnych poziomów,
  • nie sięgaj po DNP, hormon wzrostu, insulinę, alkohol, hormony tarczycy, narkotyki, opioidowe leki przeciwbólowe, duże dawki NLPZ i inne, śmiertelnie groźne substancje.

Mógłby tu dopisać jeszcze wiele takich pozycji, ale to w zupełności wystarczy. Bardzo często mężczyźni, którzy przedwcześnie odchodzą z tego świata, lekceważą podstawowe zasady, np. łączą SAA z narkotykami czy alkoholem, sięgają po DNP, nie stronią od hormonu wzrostu i insuliny. Tajemnicą poliszynela jest przygoda kulturystów z niezdrowymi pokarmami, niektórzy wręcz się przechwalają ilością pochłanianej pizzy, lodów, ciastek itd. Problem dotyczy także strongmanów (patrz: Brian Shaw czy Hafthor Julius Bjornsson) czy nawet zawodników startujących na poziomie olimpijskim.

Czy doktor Connor ma rację?

Niestety tak! Dlatego właśnie sterydy mają obecnie marginalną rolę w medycynie, gdyż korzyści z ich stosowania niekoniecznie przewyższają zagrożenie jakie stwarzają.

Dlaczego większość mężczyzn ma problemy ze zdrowiem? Bo sterydy anaboliczno-androgenne są tu tylko małym fragmentem układanki. Kluczową rolę odgrywa zła dieta, tj. z punktu widzenia zdrowia większość diet stosowanych przez kulturystów wydatnie skraca życie. Dlaczego? Bo jedzą oni szalone ilości mięsa, a z takim postępowaniem wiąże się cała masa chorób. Wystarczy napisać, iż z roku na rok mięso jest coraz bardziej pewnym czynnikiem rakotwórczym, co kilka lat można zaobserwować podwyższanie jego kategorii ryzyka (np. wg IARC). To nie znaczy, że jeśli spożywasz umiarkowane ilości np. mięsa indyka, to od razu zachorujesz. Po prostu kulturystyczna dieta w rodzaju ryż z kurczakiem 8 x dziennie, przy niedoborach warzyw, owoców i zdrowych tłuszczów, do niczego dobrego nie prowadzi.

Ogólnie, przekarmianie jest znaną przyczyną skracania się życia człowieka – nieważne, czy hodujesz mięśnie czy tłuszcz. Ten drugi przypadek jest oczywiście gorszy, ale to nie znaczy, iż budowanie znacznej, nadmiarowej masy jest zdrowe - na to już nie wskazują żadne badania. Dlatego wielu kulturystów po zakończeniu kariery przeprowadza „downsizing”, czyli znacząco redukuje swoją masę ciała (np. Dorian Yates czy Dave Palumbo). Yates zrezygnował z jedzenia mięsa, podobnie zrobił Schwarzenegger. Yates przeszedł na dietę roślinną, odstawił SAA, zaczął trenować jogę, mało intensywnie trenuje siłowo, więc nic dziwnego, iż stracił kilkadziesiąt kilogramów wagi. Palumbo twierdzi, iż żyje tylko dlatego, iż przestał być „masowym potworem” (ważącym ponad 130 kg).

Narkotyki + SAA = krótkie życie

Wielu kulturystów otwarcie chwali się sięganiem po narkotyki (np. Dorian Yates), a o dziesiątkach innych przypadków wiemy z nieoficjalnych źródeł. Shahriar Kamali („King Kamali”), profesjonalista, czołowy kulturysta lat 90. XX wieku, znany chociażby z Mr. Olympia czy Arnold Classic, wspominał iż kiedyś na długiej imprezie noworocznej (kilkudniowej) wziął 22 tabletki „extasy” (MDMA). Rich Piana nie stronił od licznych narkotyków (np. w domu miał porozsypywaną prawdopodobnie kokainę). Całkiem możliwe, iż właśnie ich połączenie razem z wieloletnim nadużywaniem SAA, doprowadziło do jego przedwczesnej śmierci.

W końcu warto pamiętać o tym, iż większość środków dostępnych na czarnym rynku jest sfałszowana, zawiera inne substancje, sam olej, niekorzystne dla zdrowia domieszki. W literaturze jest opisany przypadek kulturysty, który stracił całe płaty pośladków z powodu iniekcji zakażonego trenbolonu - wdała się infekcja gronkowcem, był leczony wiele miesięcy.

Podsumowanie

Da się bezpiecznie stosować małe dawki łagodnych SAA przez określony czas. Podawanie typowych, dużych dawek dopingowych (700, 1000 czy 1500 mg różnorakich środków tygodniowo lub więcej) prowadzi do większych lub mniejszych uszkodzeń wątroby, nerek, serca, ryzyka zakrzepowo-zatorowego, wzrostu ciśnienia krwi i przebudowy serca, a w konsekwencji do wzrostu ryzyka sercowo-naczyniowego (w tym nagłej śmierci). Spada też przewidywana długość życia.

Wykazano, iż wyczynowi trójboiści mają ponad 4-krotnie większe ryzyko śmierci z powodu zawału mięśnia sercowego, śpiączki wątrobowej, chłoniaka nieziarniczego lub samobójstwa. Trójbój siłowy jest jedną z dyscyplin nafaszerowanych dopingiem, niektórzy zawodnicy wręcz otwarcie się chwalą, co biorą, ile i kiedy.

Ogólnie, długotrwałe utrzymywanie dużej, nadmiarowej masy mięśniowej jest poważnym czynnikiem ryzyka i na pewno nie sprzyja długiemu życiu. Palumbo twierdzi, iż cudem uniknął śmierci, bo w porę zrezygnował z utrzymywania wagi ponad 130 kg.

Referencje:

Pärssinen M1, Kujala U, Vartiainen E, Sarna S, Seppälä T. “Increased premature mortality of competitive powerlifters suspected to have used anabolic agents.” Int J Sports Med. 2000 Apr;21(3):225-7. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10834358

Paola Frati “Anabolic Androgenic Steroid (AAS) Related Deaths: Autoptic, Histopathological and Toxicological Findings”  https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4462039/

Komentarze (3)
spejson94

Możesz chlać alko i ćpać mefedron i inne rzeczy ale jak bierzesz sterydy to i tak powiedza że skutki uboczne/śmierc od sterydów %)

1
_GANGSTA_

%-)mentalność wielu ludzi. Alko dla.ludzi papierosy dla ludzi narko dla ludzi sterydy tez dla.ludzi ale co tego jest złem absolutnym według wielu%-)Zadalbym pytanie a czy da sie bezpiecznie chlac cpac i palic papierosy tak by zdrowie nie cierpiało%-)

0
TomQ-MAG

ogolnie musimy przyjac co do zasady, ze kazda ingerencja w nasze cialo nie jest czyms naturalnym i predzej czy pozniej wiazac sie bedzie ze skutkami ubocznymi, czy to uzywki, czy doping.

0