W miniony weekend, 14-15 czerwca, w luksemburskim miasteczku Mondorf-Les-Bains odbyły się kolejne zawody z serii IFBB Diamond Cup. Polacy na nich nie startowali, ale wyniki tych zawodów rzutują na klasyfikację w Rankingu IFBB, w którym kilkoro naszych reprezentantów walczy o jak najlepsze miejsca.

Znalezione obrazy dla zapytania 2019 Diamond Luxembourg

W kulturystyce klasycznej, niższą kategorię, do 175 cm, wygrał mistrz Europy Jose Miguel Gomez i to z ogromną przewagą, co nie może być zaskoczeniem, gdyż rywale byli mniej znani. Ale w kategorii wyższej, +175 cm, pojawia się Słowak Boris Palovic, który od początku sezonu rywalizuje z naszym Szymonem Karelusem.

Ostatnio, w Ostrawie, Palovic był drugi a Karelus trzeci. Tym razem Karelusa nie było, ale Palovicovi nie za bardzo się powiodło, gdyż zajął 4 miejsce, za Francuzem Kante Morissana i dwoma Belgami. Palovic rzadko wygrywa zawody, jest jednak bardzo zdeterminowany w walce o zwycięstwo w Rankingu, jeżdżąc na wszystkie zawody dające punkty i „ciułając” co się da. Tym razem zdobył trzy punkty. Ale już za kilka dni udaje się z żoną na drugi koniec świata, na zawody MERCOSUR (unia handlowa krajów Ameryki Południowej) do Chile, gdzie można zawalczyć o kolejne punkty.

Nie próżnuje też mistrzyni Europy w wellness fitness, Włoszka Michaela Di Gennaro, która w Rankingu rywalizuje z Nikolettą Sularz. Co prawda, w Luksemburgu nie udało się jej wygrać, gdyż jednogłośne zwycięstwo odniosła Niemka Lisa Meiswinkel (na ME przegrała jednym punktem z Dagmarą Dominiczak), ale drugie miejsce daje Włoszce kolejne 5 punktów do Rankingu.

W fitness plażowym mężczyzn wyglądało na to, że wicemistrz świata z Białegostoku (kat. +182 cm) i aktualny wicemistrz Europy, Hiszpan Sidy Pouye niezagrożony dąży do zwycięstwa w Rankingu, a tu niespodziewanie do akcji wkroczył inny wicemistrz świata (kat. 182 cm), Francuz Pierre-Martin Murcia. W Luksemburgu obaj wygrali swoje kategorie, ale w overall Murcia pokonał Pouye 4:6, co nie dało mu, co prawda, dodatkowych punktów, ale pokazało jego wysokie potencjalne możliwości. No i nagle zrobiło się ciekawie!

W kulturystyce pierwszą porażkę zanotował Włoch Andrea Bolzoni, przegrywając z mało znanym Francuzem Guillaume Saint-Joanis i to z pewnością jest pewną sensacją. Saint-Joanis startuje od 2012 r, zaczynając jeszcze w wieku juniora. Obecnie ma 28 lat i ten start był jego pierwszym na dużej międzynarodowej imprezie IFBB. Dobrze się do niego przygotował od strony formy startowej i „dopadł” trochę już zmęczonego częstymi startami Włocha. Bolzoni wygrał nawet pierwszą rundę 8:10, ale „poległ” w programie dowolnym 3:6, dając Francuzowi jednopunktowe zwycięstwo. Można potraktować to jako „wypadek przy pracy” słynnego Włocha.

W bikini fitness najbardziej znane były dwie finalistki ostatnich ME: Lina Bajerano i Anna Sorokina (obie z Hiszpanii). Wygrały swoje kategorie, ale w overall pogodziła je estońska weteranka Jana Teder (41 lat!).

A teraz seria Diamond Cup przenosi się na zachodnią półkulę, co da szansę na zdobycze punktowe zawodnikom z obu Ameryk. Kolejne zawody będą rozgrywane w Chile, na Barbadosie, Saint Martin i Arubie. Seria powróci do Europy dopiero we wrześniu, zawodami w Warszawie – Diamond Cup Warsaw FIWE.