Relacji z Żelistrzewa trudno nie zacząć od konkurencji bikini fitness. Vanessa Skibińska z Włocławka, która obecnie reprezentuje klub Black & White z Ostrowca Świętokrzyskiego, idzie jak burza: trzeci start w karierze i trzecie zwycięstwo! Po wygraniu „Debiutów 2019” w Gdańsku, w sobotę wygrała Mistrzostwa Pomorza w Bytowie a dzień później okazała się nie do pokonania w Żelistrzewie, gdzie wzięła „słodki” rewanż na mistrzyni „Debiutów” w open, Annie Setlak. Pani Vanessa wyraźnie dojrzewa ze startu na start, prezentując się coraz swobodniej i atrakcyjniej na scenie. Miejmy nadzieję, że dotrwa w tej formie do Mistrzostw Polski w Kielcach, które odbędą się dokładnie za 4 tygodnie.

Natomiast Setlak musiała zacięcie walczyć z inną tegoroczną debiutantką, Karoliną Kiszel z Rudy Śląskiej. Po remisie 7:7 w pierwszej rundzie, w finale udało się jej wywalczyć jednopunktową przewagę. A dalej dwie kolejne debiutantki: Karolina Chmielewska z Warszawy i Kamila Skwarczyńska z Tych, chociaż w kolejności odwróconej niż na „Debiutach”, gdzie Skwarczyńska była trzecia, a Chmielewska – szósta. A więc, póki co, na naszych scenach rządzą tegoroczne debiutantki. Ciekawe będzie ich starcie z krajową czołówka seniorek, co może się zdarzyć już za tydzień na Mistrzostwach Wielkopolski w Grodzisku lub potem w Kielcach. 

W fitness plażowym Jarosław Wyka mocno trzyma stery w swoich rękach i nikomu nie daje się wyprzedzić. Wygrał w Bytowie, wygrał w Żelistrzewie (jednogłośnie). Kamil Gruba i Daniel Grzybowski zamieniają się miejscami, nie tylko z rundy na rundę, ale także z zawodów na zawody. W Bytowie o jeden punkt lepszy był Grzybowski, w Żelistrzewie o dwa punkty wyprzedził go Gruba, zajmując 2 miejsce. 

W kulturystyce klasycznej trzej zwycięzcy z Bytowa: Arkadiusz Kamiński, Wojciech Kobza i Przemysław Joniec zostali zepchnięci na miejsca 3, 4 i 5 przez dwóch zawodników z klubu Violetta Bydgoszcz: Sergiusza Bartoszka i Macieja Karpińskiego. Bartoszek był początkowo zapisany do kulturystyki, ale ostatecznie udało mu się zrobić limit wagi ciała i wystartować w kulturystyce klasycznej. Po 5 miejscu na ubiegłorocznych Mistrzostwach Polski, tegoroczny sezon zaczyna od zwycięstwa. Oby tak dalej!

Bardzo ciekawe rzeczy działy się w kulturystyce. W kategorii 90 kg na scenę wyszedł zwycięzca „Debiutów” w open, Mateusz Nasalski z Bydgoszczy. Był to jego  pierwszy start jako licencjonowanego zawodnika PZKFiTS i klubu Violetta Bydgoszcz. Miał wymagających rywali w osobie mistrza świata weteranów i byłego wicemistrza Europy seniorów Mariusza Bałazińskiego oraz innego znanego weterana, Sławomira Szafrańskiego. Ten test Nasalski przeszedł znakomicie, zdecydowanie wygrywając tą kategorię (9:20 z Bałazińskim). 

Następnie wyszła na scenę kategoria powyżej 90 kg, gdzie drugie z kolei zwycięstwo odnosi Piotr Piechowiak, wyprzedzając tym razem Rafała Filipczuka, który spycha na 3 pozycję Wojciecha Kampę. A potem cała trójka mistrzów, uzupełniona o Bartłomieja Urbańskiego, zwycięzcę kategorii do 80 kg, rozgrywa kategorię open, walcząc o tytuł absolutnego mistrza. I tu dochodzi do sensacji: Nasalski zdobywa tytuł czempiona czempionów jednogłośnie! Zwycięstwo 3:6 nad będącym w dobrej formie Piechowiakiem nobilituje tegorocznego debiutanta i jednocześnie pokazuje jego wielkie możliwości, które, jeszcze nie wiemy, jak daleko sięgają. W każdym razie, na naszej scenie kulturystycznej pojawił się nowy, wybitny talent i z wielkim zaciekawieniem będziemy obserwować rozwój jego kariery.  Nie ulega wątpliwości, że tegoroczne „Debiuty” zaowocowały co najmniej dwiema niezwykle utalentowanymi wschodzącymi gwiazdami: Vanessą Skibińską i Mateuszem Nasalskim.  Za tydzień, 23-24 marca, ostatni wiosenny sprawdzian przed Mistrzostwami Polski, Mistrzostwa Wielkopolski w Grodzisku Wielkopolskim.

Galeria fotografii autorstwa Sylwestra Szymczuka. Zobacz WIĘCEJ

Komplet Wyników: