Często spotkać można się ze stwierdzeniem, że przetrenowanie nie istnieje. Nie można jednak zaprzeczyć, że z ilością, jak i intensywnością treningów można przesadzić. Wbrew pozorom więcej nie zawsze znaczy lepiej. Skąd wiedzieć, że przesadziliśmy i przetrenowanie może dotyczyć właśnie nas?

„Recovery jug”

Bardzo często zapominamy, że dla naszego organizmu obciążające są nie tylko same jednostki treningowe, ale również to, jak spędzamy pozostały czas dnia, czy mamy stresującą pracę, napiętą sytuację w domu, czy odpowiednio się odżywiamy. U każdego wyglądać może to inaczej, dlatego jedna osoba może trenować sześć razy w tygodniu i w pełni się regenerować, dla innej już trzy jednostki treningowe mogą być zbyt obciążające. Co więcej, ta sama osoba może w jednym tygodniu/miesiącu mieć inne zdolności regeneracyjne niż w kolejnym. Nasz organizm posiada ograniczone zdolności do radzenia sobie z obciążeniami, które dostarczamy mu każdego dnia. Obrazowo przedstawić można to za pomocą baniaka z dużym otworem u góry i wąską szyjką na dole. Szklanką dolewamy do niego wszelkiego rodzaju obciążenia: praca, szkoła, rodzina, treningi. Możliwości radzenia sobie z wszystkimi obciążeniami, jakie zapewniamy naszemu ciału, to ta wąska szyjka na dole. Zdolności do radzenia sobie z obciążeniami mogą być zróżnicowane w zależności od osoby. Wpływają na nie między innymi wiek, płeć, dieta, sen, stan zdrowia. Obciążenia, jakie dostarczamy do naszego ciała, nie są z założenia czymś złym. Potrzebujemy ich. Zły jest natomiast ich nadmiar. Pewna ilość stresu/obciążeń wywoływanych treningiem jest niezbędna do tego, by osiągać progres, by stawać się silniejszym, wytrzymalszym i/lub szybszym.

Jeśli treningi są zbyt słabe i/lub nieprzemyślane, nie będziemy w stanie ruszyć dalej i osiągnąć zadowalających wyników. Jeśli jednak treningów (i innych czynników obciążających) będzie zbyt dużo, a ciało nie nadąża z regenerowaniem się - osiągniemy efekt odwrotny od zamierzonego. Staniemy się bardziej słabi, zmęczeni i narażeni na kontuzje.

Nigdy nie powinniśmy dopuszczać do przekroczenia maksymalnej granicy obciążenia organizmu. Jeśli wrócilibyśmy do analogii z baniakiem, to przekroczenie maksymalnej granicy obciążeń organizmu moglibyśmy przyrównać do przelania się wody i rozlania poza baniak.

Skąd mam wiedzieć, że przetrenowanie mnie dotyczy?

Organizm człowieka jest niezwykle mądry i wysyła nam wiele sygnałów. Musimy jedynie nauczyć się obserwować swoje ciało i odczytywać wysyłane przez nie sygnały, których nie należy bagatelizować.

Lista symptomów może być zróżnicowana w zależności od osoby. Nie wszystkie dolegliwości muszą pojawić się u każdego. Możemy zaobserwować u siebie jedynie część z nich.

Poniżej znajdziesz siedem głównych symptomów charakteryzujących przetrenowanie.

  • Twoje ciało „sypie się” Nagle zaczynają pojawiać się nie wiadomo skąd kontuzje i doskwierające bóle mięśni i stawów. Jeżeli prawidłowo wykonujesz ćwiczenia, nie uszkodziłeś się w trakcie trenowania, a mimo to pojawiają się bóle stawów i mięśni, to znak, że Twoje ciała nie regeneruje się tak, jak powinno. Ciało daje Ci znać, że czas zmniejszyć objętość treningową i dać ciału odpocząć.
  • Obniżona odporność Obserwujesz u siebie częste infekcje wirusowe i/lub bakteryjne? Chorujesz dużo częściej niż zwykle? Pojawiają się gorączki, bóle gardła, katar – to znak, że organizm może być przetrenowany. Mocno eksploatowany organizm daje znać obniżonym poziomem odporności. Jest to związane z wysokim poziomem kortyzolu, który ma wpływ na system immunologiczny.
  • Problemy ze snem Masz problemy z zasypianiem, leżysz w łóżku i zamiast spać masz milion myśli na minutę lub nawet jeśli zaśniesz „czuwasz”, wybudzasz się w nocy kilkukrotnie, budzisz się niewyspany i zmęczony; możesz mieć również problemy z wybudzeniem się. W ciągu dnia pijesz zbyt duże ilości kawy i napojów energetycznych – tylko po to, by dać radę „przetrwać”, inaczej przysypiasz i nie masz energii.
  • Problemy trawienne Do prawidłowego trawienia organizm potrzebuje energii. Tymczasem zużywa ją na zbyt dużą ilość treningów. Procesy trawienne ulegają osłabieniu. Zaobserwować można również w związku z powyższym utratę apetytu.
  • Obniżone libido Obniżone libido, problemy z erekcją, oziębłość – to znak, że organizm jest przemęczony.
  • Spadek formy Wymienić tu można spadek siły mięśni, spadek wielkości mięśni, pogorszenie siły eksplozywnej, brak dynamiki, spadek szybkości, obniżenie wydolności organizmu, pogorszenie koordynacji ruchowej. Innymi słowy wszystko idzie wolniej i trudniej. Każdy trening wydaje się „treningiem życia”. Nawet jeśli Twoje mięśnie mają się dobrze, Twój układ nerwowy może być przemęczony. Układ nerwowy regeneruje się nawet pięć razy wolniej niż mięśnie.
  • Treningi wydają się dużo cięższe niż powinny Każdemu zdarza się mieć gorszy dzień i kiepski trening. Problem pojawia się jednak wówczas, gdy kiepskie treningi występują tydzień, dwa, trzy tygodnie. To znak, że powinieneś odpocząć. Takie treningi przestają również przynosić jakąkolwiek przyjemność. Stają się bardziej przykrym obowiązkiem i powodem rosnącej frustracji.

Podsumowując, niektórzy twierdzą, że przetrenowanie nie istnieje. Stan ten nazwać można dowolnie. Nie ulega wątpliwości, że zbyt dużo nie znaczy lepiej, a brak odpowiedniej regeneracji może być dla nas zgubny. Ćwiczenia należy dozować rozsądnie, tak żeby przynosiły nam korzyści. Najlepszym lekiem na przetrenowanie jest odpoczynek.

Komentarze (0)