Bikini fitness…. jak wygląda życie rodziny, w której i matka i córka wyczynowo uprawiają sport? Świetny temat do rozmowy, może przydałby się wywiad? Czy istnieje rywalizacja między tymi paniami, skąd pomysł na start w zawodach, czy trenują razem, czy mają te same programy treningowe i jak układa się ich współpraca, relacje w życiu codziennym w zakresie treningu i diety?… Chętnie zasypałabym pytaniami te niewątpliwie wyjątkowe kobiety…

Vanessa – 16 letnia finalistka Mistrzostw Europy juniorek, zawodniczka o wielkim potencjale, jedna z dwóch (jak dla mnie) największych „objawień” tego sezonu w kategorii juniorek. Osobiście nie mam wątpliwości, iż Vanessa sięgnie po wszystkie możliwe tytuły w kraju i zagranicą, jeśli oczywiście będzie pracowała konsekwentnie pod okiem ( jak to mawiam) prawdziwego trenera. Młodość ma swoje prawa, a beztroskie „młode lata” zapewne niełatwo jest zamienić na życie w reżimie, pełne ograniczeń i wyborów ukierunkowanych na osiągnięcie jak najwyższej formy startowej. Start w zawodach sylwetkowych wymaga ogromnego nakładu pracy na wielu płaszczyznach (dieta, trening, prezentacja sceniczna, wizerunek sceniczny), to ogromny wysiłek wymagający doskonałej organizacji życia. Tym bardziej wielkie uznanie należy się tym zdyscyplinowanym, bardzo młodym dziewczynom, które stać na podporządkowanie się „regułom”.

Vanessa to zawodniczka o bardzo dobrych proporcjach pionowych i poziomych. Szerokie baki, dość długie obojczyki, zaznaczone mięśnie naramienne, wąska talia, bardzo mała objętość jamy brzusznej. W obrębie talii rysują się pionowe linie powierzchni ścięgnistych, łączących poszczególne mięśnie brzucha. Nogi o dobrych proporcjach kości długich, smukłe brzuśce, z ładnie zaznaczonym przyczepem końcowym mięśnia obszernego bocznego nad kolanem. W pozie bokiem szerokie baki podkreślają wąską talię i optycznie zwiększają objętość pośladków. W pozie tyłem plecy mają kształt literki V, widoczne są tylne aktony baków oraz mięśnie czworoboczne. Ładne pośladki, nieduże objętościowo. Doskonała prezencja, mieliśmy okazje zobaczyć Vanessę „w kilku odsłonach”… różowo w „typie Barbie, z przesytem błyszczących bransoletek, a także w bardziej skromnym, ale świetnie podkreślających jej urodę, czerwonym stroju. Prezentacja tej zawodniczki jest swobodna, wdzięczna, elegancka, płynna, ma pewny krok sceniczny, przemyślane przejścia pomiędzy pozami… Już wiem, że Vanessa to tancerka, tym bardziej wszystko tu się zgadza. Uroda to kolejny atut. Delikatna, subtelna, uśmiech…, który przyciąga uwagę widza i zatrzymuje ją na dłużej.

Co poprawić? Na pewno priorytet to pośladki - zwiększenie objętości, gęstości, doskonalenie kształtu poprzez objętość poszczególnych mięśni (szczególnie pośladkowego średniego), a także połączenie nóg i pośladków. Poza tym dalsza praca po kątem wypełniania poszczególnych partii ciała mięśniami, doskonaląc przy tym proporcje.

Wśród zawodniczek na międzynarodowych zawodach dominują Rosjanki, wyznaczając znakomity, mistrzowski poziom, i tam Vanessa została zauważona (IV m. Mistrzostwa Europy Juniorek). Nie ukrywam, iż bardzo ciekawi mnie dalszy rozwój tej ślicznej zawodniczki...

Justyna Skibińska

Kobiety - zawodniczki - to przede wszystkim wyjątkowe osobowości, mają silne charaktery, są konsekwentne, pracowite, rzetelne, ambitne… to konieczne, by podjąć wyzwanie, przygotować formę startową, wziąć udział w zawodach i… rywalizować z młodszymi o 10-20 lat zawodniczkami. Justyna niewątpliwie należy do elitarnego grona kobiet, dla których wiek jest tylko liczbą, a czas nie stanowi problemu.

Jest zawodniczką o dobrych proporcjach pionowych i poziomych, ma szerokie barki w stosunku do talii, wyraźnie ukształtowane ramiona - dominują mięśnie naramienne, w obrębie wąskiej talii widoczne są mięśnie proste brzucha. Kobiece biodra, twarde i gęste mięśnie nóg o delikatnych zarysach, widoczny cień mięśni krawieckich. Bokiem dobre proporcje podkreśla wąska talia, ładna linia pleców bioder i nóg. Widoczna smuga biodrowo-piszczelowa, naprężacz powięzi szerokiej. Tyłem wyraźny rysunek poszczególnych mięśni grzbietu, tylny akton mięśni naramiennych, mięśnie czworoboczne, obłe, większe i mniejsze, wąski pas. Mięśnie pośladkowe dobrze ukształtowane, wyraźnie oddzielone od ud.

Świetna forma startowa, bardzo doby tonus mięśni i skóry. Dobra prezencja - spokojna, dumna i z charakterem, trochę wyniosła – osobiście dobrze odbieram tego typu zawodniczki – zdają się informować o swojej sile, niezależności, radykalności. Dobra prezentacja, dokładna, przemyślana, elegancka, jednak patrząc przez pryzmat tego, co potrafi na scenie Vanessa, nieco zachowawcza. Właściwa fryzura, makijaż i strój.

Co poprawić? Nieustannie kształtować ciało, poprawiać – pogłębiać - „wcięcia, wycięcia, wygięcia”, doskonaląc proporcje sylwetki. „Dorzucić” do prezentacji „trochę cukru, imbiru i wisienkę” – w tłumaczeniu - uśmiech, nieco ciepła i dziewczęcego wdzięku (…może uda mi się kiedyś napisać wierszem…?).

Podsumowując

Justyna to zawodniczka „w sportowym typie”, poszczególne partie ciała są wypełnione mięśniami, które „niewinne”, subtelnie zdradzają swoją obecność podczas ruchu zawodniczki, wyśmienita forma startowa, interesująca osobowość sceniczna. Oby wystarczyło chęci i wytrwałości na przygotowania i starty w kolejnych sezonach. I pomysł!, który mam nadzieję, dojdzie do skutku - Matka i Córka na jednej scenie, w jednej kategorii… rywalizacja, jakiej jeszcze na zawodach w Polsce nie widzieliśmy (chyba, że o czymś nie wiem). Trzymajmy kciuki…

Komentarze (5)
lordknaga

takich objawien' jak ta malolata to na kazdych zawodach jest pelno w calym tym smiesznym bikini :-) tam sie liczy gust sedziego/sedziow a nie jak kto wyglada, bo ich stoi na scenie ile? 10/20/30? i co druga wyglada jak kopiuj wklej z innym kolorem wlosow i wiekszymi lub mniejszymi implantami. ta kategoria to jest taka podkategoria kulturystyki, cos jak by byla olimpiada(kulturystyka) i dolozyli by paraolimpide(bikini), ale kasa musi sie zgadzac, bo co jedna modelka z insta chce tak wygladac, zeby wpinac zada w social mediach za lajki i 'sponsoring'
:-D

5
Aga Iron

Patrząc na kategorie bikini jako dyscyplinę sportową, po ok dwudziestu paru latach sedziowania, nie zgadzam się. Start w "śmieszne bikini" wymaga bezwzględnej dyscypliny zarówno w zakresie diety jak i treningu. Ciężką pracą można zajść bardzo daleko ale potencjal to coś bardzo ważnego i...bez urazy nie każdy potrafi go zauważyć, moim zdaniem wymaga to wielu lat praktyki glównie sędziowskiej, a i to nie gwarantuje "oceniającemu" trafnych werdyktów. Tzw potencjał ma niewiele zawodniczek. Zwykle mówię zawodniczkom "...dla laików wszystkie jesteście takie same, dla znawców nie ma dwóch jednakowych..."

1
lordknaga

ja mam kompletnie odmienne zdanie, mozesz nawet sedziowac 50 lat i co to da? oczywiscie jak i w kulturystycr, potencjal na zaistnienie, ma jakis malutki odsetek i nie trzeba sedziowac, zeby to wiedziec czy zauwazyc.

0
seba5700

Nie wiem czym się niby różni kulturystyka od bikini? Przecież w kulturystyce oceniają sędziowie, których kręcą niewielcy mocno umięśnieni mężczyźni, a w bikini tacy, których kręcą szczupłe, umięśnione kobiety. Od czasów Weiderów mechanizm pozostaje ten sam.

0
Aga Iron

...roznice są diametralne, nie ma to nic wspólnego z"kreceniem" to sport, przynajmniej dla mnie. Nie zgadzam się kategorycznie z Twoim zdaniem

0