Właściwie nie wiem, jakie modelki „królują” obecnie na wybiegach. Czy „era kościstych wieszaków” odeszła w zapomnienie? Dla mnie tak właśnie, jak Małgorzata powinna wyglądać modelka XXI wieku. „Modelowy” typ fitness, w Europejskim guście (wysoka, długonoga). 

A szczegółowo: w postawie przodem - dobre proporcje pionowe i poziome, szerokie barki w stosunku do talii, gładki brzuch z widocznymi pionowymi „rysami” powierzchni ścięgnistych łączących mięśnie proste brzucha i skośne zewnętrzne oraz poziome ukazujące „kostki” mięśni prostych brzucha. Biodra „nieduże” kobiece, nogi mają bardzo dobre proporcje kości długich. Ech …piękne, „malutkie kolanka”, smukłe, długie brzuśce z „cieniami” mięśni czworogłowych ud. 

W pozie bokiem - ładna linia pleców, pośladków i ud, pogłębiona lordoza, która podkreśla kształt pośladków, w obrębie bioder i ud widoczne delikatnie naprężacz powięzi oraz smuga biodrowo-piszczelowa. 

Tyłem - dobry rysunek pleców, z widocznymi mięśniami naramiennymi: tylni akton, czworobocznym, są obłe większe i mniejsze, wąski pas. Pośladki pełne, oddzielone od długich smukłych nóg. 

A minusy? Można doszukać się mięśni skośnych zewnętrznych, które poszerzają talie i na nie należy uważać wypełniając konsekwentnie sylwetkę mięśniami. 

Dobra prezencja, dopracowana prezentacja, charakterystyczny sposób chodzenia „noga za nogą”, ale…jakby tępy, twardy. Bardzo dużym atutem tej zawodniczki jest estetyka, pięknie przygotowana skóra, bardzo dobrze dobrany strój startowy, który jak doskonała „kiecka” podkreśla urodę zawodniczki. 

Jak zaprezentuje się w kolejnych startach? Postawiła sobie dość wysoko poprzeczkę, więc tym bardziej będzie ciekawie. Zacierając dłonie czekajmy na kolejne starty.