Wielokrotne starty w zawodach na przestrzeni kilku lat, zdecydowanie korzystnie wpływają na poziom sportowy zawodnika. Wieloletni staż treningowy pod kątem wybranej kategorii, życie w reżimie, a więc czas …

Grzegorz to zawodnik o dobrych proporcjach poziomych i pionowych. Obręcz barkowa szeroka w stosunku do talii, pełne, kuliste mięśnie naramienne w głębokiej separacji do mięśni ramion (biceps,triceps), duża objętościowo klatka piersiowa, pełna na całej powierzchni. Widoczne mięśnie zębate, skośne i proste brzucha - są bardzo wyraźnie widoczne, głęboko przebiegają powierzchnie ścięgniste łączące poszczególne części tych mięśni, są też mięśnie skośne zewnętrzne, które niestety wpływają na szerokość („poszerzenie” ) talii.

Bokiem - dobre proporcje potwierdzają się, szczególnie wąska talia wypełniona, w obrębie której widzimy pełen „pakiet” właściwych mięśni.

Tyłem „grube” widoczne tylne aktony barków, mięśnie czworoboczne, obłe większe i mniejsze, najszersze grzbietu, widoczne miejsce połączenia mięśni najszerszych grzbietu z powięzią piersiowo-lędźwiowa mięśni prostych grzbietu.

Doskonała prezencja, dopracowana profesjonalna prezentacja, świetna praca na scenie, właściwe „relacje z publicznością” – pozytywny przekaz emocji, „dozowanie” uśmiechu, wyjątkowa estetyka, właściwy tonus mięśni i skóry. Wszystko u Pana Grzegorza się zgadza - dobór fryzury, spodenek, sposób prezentacji.

Co poprawić? Zapewne w ramach „niekończącej się drogi ku doskonałości”* zawsze jest coś do zrobienia np. doskonalenie proporcji poziomych poprzez zwiększenie szerokości barków – boczny i tylni akton mięśni naramiennych, dopilnowanie części zstępującej mięśni czworobocznych (tzw. kaptur), aby nie powiększał swoich rozmiarów.

Sezon w pełni, kolejne tytuły do zdobycia, zapewne emocjonująca rywalizacja na świetnym poziomie.

(* ) – własne, wymyślone określenie