Podczas gdy, forskolina była stosowana w  medycynie tradycyjnej od setek, jeśli nie tysięcy lat,  naukowcy zainteresowali się nią dopiero w połowie lat osiemdziesiątych, kiedy zaczęto stosować ją pomocniczo w leczeniu chorób sercowo-naczyniowych, głównie dzięki jej działaniu rozszerzającym naczynia krwionośne.

Forskolina to suplement pochodzenia naturalnego. Uzyskuje się ją z rośliny nazywanej w Polsce pokrzywą indyjską (Coleus forskohli).

Okazuje się, że, forskolina ma również działanie obniżające ciśnienie krwi, inotropowe i hamujące agresję płytek krwi (korzystny wpływ na zdrowie serca).

forskolina

Im więcej badań przeprowadzono na forskolinie, tym więcej zastosowań dla niej znaleziono. Okazało się także, że ma pozytywne działanie przeciwastmatyczne i jest użyteczna w leczeniu chorób oczu, takich jak jaskra. Obiecująco prezentują się również wyniki badań wpływu forskoliny na rozwój komórek nowotworowych. Wiadomo również, że pokrzywa indyjska działa przeciwzapalnie. Istnieją dowody na to, że forskolina indukuje wytwarzanie komórek odpornościowych.

Pojawiło się również przełomowe odkrycie, które pokazuje, że forskolina ma pozytywny wpływ na pracę tarczycy, między innymi poprzez zwiększenie akumulacji cAMP (cykliczny monofosforan adenozyny) w komórkach tarczycy. Oznacza to, że forskolina może prowadzić do wzrostu termogenezy i tempa metabolizmu! Pokrzywa indyjska pobudza gruczoł tarczycy do działania, co przekłada się na lepsze spalanie, wyższy poziom energii i szczupłą sylwetkę.

Jak to działa?

Forskolina poprzez szereg etapów prowadzi do aktywacji HSL (enzym lipazy hormonozależnej). Ten związek z kolei rozkłada zmagazynowany tłuszcz na trójglicerydy, które mogą być wykorzystywane przez organizm, jako paliwo. To ostatnie, w połączeniu ze stymulacją funkcji tarczycy, może oznaczać, że forskolina może przyczyniać się do zmniejszenia poziomu tkanki tłuszczowej.

Forskolina jest znana, jako czynnik postreceptorowy. Oznacza to, że omija aktywację receptora adrenergicznego i bezpośrednio aktywuje aktywność cyklazy bez negatywnych skutków ubocznych takich, jakie daje stosowanie efedryny (podwyższone ciśnienie, problemy sercowe). Oznacza to utratę tłuszczu bez niebezpiecznych dla zdrowia skutków ubocznych. Ponadto, ten postreceptorowy czynnik zwiększa retencję azotu, który jest jednym z mechanizmów przypisywanych sterydom anabolicznym i innym środkom budującym mięśnie.

Najciekawsze jest to, że jest to czynnik postreceptorowy, co oznacza, że efekty nie zmniejszają się z czasem.

Kolejną właściwością, która wzbudziła ciekawość badaczy, było to, że wzrost cAMP powoduje uwolnienie hormonu luteinizującego (LH), co następnie powoduje, że komórki Leydiga w jądrach wydzielają testosteron. Dzięki temu forskolina może być stosowana w leczeniu potencji, zwiększa czas trwania i jakość erekcji, ma wpływ na żywotność i ruchliwość plemników.

Ww badaniach forskolina ma następujący wpływ na organizm i powoduje:

  • poprawę pracy tarczycy, co prowadzi do wzrostu tempa metabolizmu
  • wzrost HSL, co prowadzi do uwolnienia trójglicerydów i spalenia ich w postaci tłuszczu
  • wzrost aktywności cyklazy, który powoduje spalanie tłuszczu
  • wzrost cAMP, który powoduje, że komórki Leydiga wytwarzają testosteron
  • wzrost retencji azotu, co powoduje wzrost masy mięśniowej.

Czy to nie jest zbyt piękne, aby mogło być prawdziwe?

Badacze z Kansas State University postanowili to sprawdzić i zrekrutowali 30 otyłych mężczyzn. Celem badania było ustalenie, czy forskolina powoduje wzrost poziomu hormonów endogennych, wzrost spoczynkowego tempa metabolizmu i czy ma korzystny wpływ na skład ciała.

Badanie trwało 12 tygodni. 15 mężczyzn otrzymało jedną tabletkę forskoliny rano i jedną tabletkę 6–8 godzin później. Pozostałych 15 mężczyzn stosowało ten sam schemat, aczkolwiek z placebo. Testy składu ciała przeprowadzono za pomocą analizy DEXA i pomiarów obwodu ciała.

Wyniki badania

Grupa badanych przyjmująca forskolinę straciła średnio 4,52 kilograma (9,94 funta) tłuszczu i średnio 5,74 kilograma masy ciała, podczas gdy grupa placebo straciła tylko 0,51 kilograma (1,12 funta) tłuszczu i średnio 1,91 kilograma masy ciała.

Grupa przyjmująca forskolinę zyskała 3,71 kg beztłuszczowej masy ciała (8,162 funta), podczas gdy grupa placebo zyskała 1,57 kilograma (3,45 funta) beztłuszczowej masy ciała.

Testosteron w grupie przyjmującej forskolinę wzrósł o 33,7 procent, podczas gdy spadł o 18,35 procent w grupie placebo.

Masa kości w grupie forskoliny  wzrosła, w porównaniu z grupą placebo.

Pomimo braku zmiany diety, grupa stosująca forskolinę doświadczyła znacznego wzrostu beztłuszczowej masy ciała.

Podsumowując: forskolina to suplement diety, który może pomóc w naturalny sposób usprawnić spalanie tkanki tłuszczowej, jednocześnie wspierając zdrowie serca i układu krwionośnego, a także zwiększając poziom testosteronu.

Na podstawie: https://www.t-nation.com/supplements/dramatic-carbolin19-study?fbclid=IwAR0hH24AxTRPhc5UZYSv80R4pPROvY30crb4zg81LTyotLgsCyEtFtkwj1E

Komentarze (3)
jarabco

Wyglada to zbyt pieknie by moglo byc pradziwe.
Czyzby kolejny zabieg marketingowy na cudowny suplement promowany przez branze producentow i sprzedawcow ?
Czy jednak suplement cud ?

1
anubis84

Ale tak jest, wiadomo samo z siebie nic się nie stanie, ale jako dodatek to dobry suplement, na pubmedzie mzoesz sporo poczytać o forskolinie.

0
skorupski

Wiadomo coś na temat dawek jakie były stosowane w badaniu czy to było np 200 mg czy 1000 mg, podzielone w dawkach czy nie.

0